Himavanti

Rafał P. - katecheta pedofil katolik działacz Platformy Obywatelskiej - Gniezno i Poznań

Katecheta-pedofil wpadł przez babcię ofiary 

Pedofil Rafał P. od czerwca 2015 roku przebywa w areszcie. Przyznał się do zarzutu, ale nie widział niczego złego w swoich kontaktach z chłopcem. W marcu 2016 do sądu ma trafić akt oskarżenia! 

Rafał Popek - katecheta Poznań

Rafał P., działacz gnieźnieńskiej Platformy Obywatelskiej i katolicki katecheta, zostaje oskarżony o pedofilię czyli de facto o gwałcenie dzieci. Wpadł dzięki czujności babci jednego z nastolatków, którego poznał w internecie. Ponad 300 przesłuchanych osób i trzy zarzuty związane z pedofilią - taki ma być finał kończącego się śledztwa przeciwko Rafałowi P. pochodzącemu z Gniezna. Młody mężczyzna był katechetą w Poznaniu. Aktywnie działał także w strukturach Platformy Obywatelskiej w Gnieźnie, z którego pochodził i gdzie studiował katolicką teologię na Gnieźnieńskim Seminarium Duchownym, specjalność katechetyczno-pastoralna. Został wydalony lub sam opuścił seminarium duchowne po około roku, a naucza katechezy jako protegowany księdza Trojana. Zatrzymanie rzekomo było szokiem dla jego rodziny i znajomych, chociaż normalni ludzie po kimś kto studiował teologię katolicką jedynie pedofilskiego molestowania selsualnego i gwałcenia dzieci się spodziewają.

W czerwcu 2015 roku media szeroko informowały, że Rafał P. trafił do aresztu, bo utrzymywał intymne kontakty seksualne z chłopcem poniżej 15 roku życia. Poznali się na portalu dla homoseksualistów, acz nie napisano co tam robiło dziecko poniżej lat 15-cie. Do ich późniejszego spotkania doszło za rzekomo obopólną zgodą, co jest fikcją, bo nikt nie ma prawa się umawiać w celach seksualnych z dziećmi. Jednak tego typu relacja z dzieckiem poniżej 15 roku życia to przestępstwo pedofilii - jedno z najplugwaszych kryminalnych zboczeń seksualnych. Jak się dowiedzieliśmy, kłopoty katolickiego katechety Rafała P. zaczęły się przez babcię jego ofiary. Chłopiec długo przesiadywał przed komputerom, odwiedzał strony dla homoseksualistów, dla gejów i pederastów oraz efebofilii (gwałcicieli nieletnich w wieku lat 15-18), był rzekomo zainteresowany intymną relacją z Rafałem P. Jego częstym przesiadywaniem przed komputerem zainteresowała się babcia. Pod nieobecność wnuczka sprawdziła, jakie strony odwiedza w internecie. Wtedy okazało się, że rozmawia ze starszym od siebie, dorosłym mężczyzną, który jest gejem pederastą, efebofilem i zboczeńcem pedofilskim w jednym. Kontakty miały jednoznaczny charakter - w celu wykorzystywania seksualnego i gwałcenia dziecka. Wiadomo też, że obaj spotkali się ze sobą w „realu”, nie tylko po to, by porozmawiać.

Śledczy kryminalni nie poprzestali na tym jednym wątku. W komputerze katolickiego katechety i niedoszłego księdza Rafała P. znaleziono wiele materiałów pornograficznych, również dowody na jego kontakty z wieloma nastolatkami. Zaczęto wzywać ich na przesłuchania. Okazało się, że zdecydowana większość jest powyżej 15 roku życia, co oznacza, że Rafał Popko jest także zboczeńcem efebofilskim i pedofilskim. Dlatego te kontakty nie były przestępstwem w sensie kodeksu karnego w Polsce, chociaż w wielu innych krajach w tym USA i Europie kara się surowo za współżycie seksualne z osobą nieletnią - jeśli to zboczenie efebofilskie. Kadra katolickiego Gimnazjum Nr 65 "Orlęta Lwowskie" (Zespół Szkół nr 9) nie wydała żadnego potępiającego komunikatu, tylko usunęła nazwisko trefnego katechety zastępując je innym, jednak Google jest pamiętliwy i jeszcze prawie po roku na zapytania o imię i nazwisko katechety listuje stronę owej szkoły z kadrą pedagogiczną, co oznacza, że Google pamięta w swoim archiwum, że zboczek tam był na liście kadry nauczycielskiej! Zboczony Rafał P. widać lubi młode orlęta płci męskiej z gimnazjum, ale prokuratura ani słowem się nie przyznała do przesłuchiania chłopców z tej szkoły, chociaż powinna ich przesłuchać w pierwszej kolejności. Czyżby katolickie zaniechanie prokuratury wobec nauczyciela religii katolickiej słynnej z pedofilskiego zboczenia do dzieci obojga płci o 1700 lat?

Zszokowanym tym, co się stało, był rzekomo senator Piotr Gruszczyński. – Pan Rafał Popek został wydalony ze struktur Platformy Obywatelskiej w Gnieźnie. Cóż mogę więcej powiedzieć? To po prostu katastrofa. Nie ma tutaj marginesu tolerancji. Informację na ten temat otrzymałem we wtorek i bodajże jeszcze tego samego dnia przed wyjazdem do Warszawy podjąłem decyzję, konsultując to z Zarządem Krajowym, o wykreśleniu Rafała P. z Platformy Obywatelskiej. – Kilka dni temu dowiedziałem się o tej sprawie. Przyszedł do mniej ojciec Rafała P. Był zrozpaczony. Dla mnie także był to szok, to było wstrząsające. Znałem Rafała jako młodego, aktywnego, inteligentnego człowieka. Usłyszałem, że po zatrzymaniu przyznał się do zarzutów. Natychmiast wszczęliśmy procedurę usunięcia go z partii – mówi senator Piotr Gruszczyński. Rafał P. pracował w biurze posła Pawła Arndta oraz senatora Piotra Gruszczyńskiego (u którego przez pewien czas pełnił funkcję rzecznika prasowego). Był także przewodniczącym młodzieżówki PO w powiecie gnieźnieńskim, znaczy lubił seksualnie wykorzystywać młodzież i dzieci. W 2011 roku był jednym z kandydatów PO w wyborach parlamentarnych. Niestety polskie partie polityczne liberalnego i chadeckiego typu nie mają żadnych procedur weryfikacyjnych dla swoich i tak nielicznych działaczy, które wyławiają potencjalnie niebezpiecznych dla dzieci i młodzieży osobników, takich jak zboczeńcy seksualni.

Prokuratura powołała także biegłego, który ocenił wiek chłopców uwiecznionych na zdjęcia znalezionych w komputerze Rafała Popka. Ekspert nie wskazał jednoznacznie, by chłopcy ze zdjęć mieli poniżej 15 lat. Dlatego Rafałowi P. postawiono „tylko” trzy zarzuty pedofilskie, gdyż za zbrodnię efebofilii bezmózgie polskie prawo nie raczy karać zboczeńców seksualnych. Śledczy nie chcą mówić o ich charakterze. "Postępowanie znajduje się w końcowej fazie. Jednak ze względu na charakter sprawy, nie ujawniamy związanych z nią szczegółów." - mówi prokurator Paweł Barańczak, szef Prokuratury Rejonowej Poznań Wilda. Polski wymiar sprawiedliwości uparcie broni danych osobowych seksualnych bandytów i zwyrodnialców, zamiast chronić społeczeństwo przed pedofilskimi gangsterami, których wśród księży i katechetów oraz zakonników katolickich jest najwięcej na świecie. Rafał P., po zatrzymaniu, przyznał się do stawianego zarzutu, ale jak to pedofilska kreatura, nie widział niczego złego w swoim zboczonym zachowaniu. Ponoć wskazywał, że jego kontakty z chłopcami, także tymi poniżej 15 lat, odbywały się za obopólną zgodą. Zarzut pedofilii rzekomo zszokował otoczenie katechety katolickiego, chociaż szok to mają oni chyba dlatego, że miecz demoklesa zawisł nad wszystkimi katechetami z urzędu podejrzanymi o katolicką pedofilię na całym świecie. Był przecież absolwentem pedagogiki, studiował teologię katolicką, jest żarliwym fanem Karola Wojtyły aka JP2, poszedł nawet do seminarium duchownego zwanego prymasowskim, ale z niego zrezygnował. Po wydaleniu z seminarium duchownego posługiwał w jednej z parafii katolickich w Gnieźnie. Aktywnie działał także w PO czyli w Platformie Obywateslkiej związanej z katolicką sektą Opus Dei i jej młodzieżówce, w Stowarzyszeniu Młodych Demokratów (chadeków katolickich). Po zatrzymaniu został wyrzucony z partii PO, ale z kościoła katolickiego go nie wyrzucono.

Rafał P., jeszcze w 2011 w czasie swojej kampanii do Sejmu, promował dzielnie fotografie Gniezna robione przez jego szwagra Radosława Wróblewskiego i wyglądało to całkiem przyzwoicie - dużo dzieci brało widokówki i zaznajamiało się ze zboczonym seksualnie katechetą platformersem. Z powodu przynależności Rafała P. do Platformy Obywatelskiej czyli politycznej liberalnej formacji sekty Opus Dei, INternauci w komentarzach masowo nazywają POdałkiem. Rafał P. był niezwykle aktywnym przeciwnikiem PiS i wszystkich, którzy kojarzyli się jemu z prawicą. To wyjątkowo antypatyczny i bezczelny człowiek, czego osobiście doświadczyło w Gnieźnie wielu ludzi. W Polsce za stosunek seksualny z osobą poniżej 15-tego roku życia grozi do 12 lat pozbawienia wolności ale pedofilskie zboczki nie chcą o tym wiedzieć ani słyszeć.

Najlepsza jest edukacja Rafała P. w Poznaniu: 

Pedagogika- resocjalizacja, licencjackie

Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
październik 2010 - październik 2013 (przez 3 lata i 1 miesiąc)

i...

Teologia, specjalność katechetyczno-pastoralna, magisterskie

Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
od październik 2008 (od 6 lat i 9 miesięcy)

LINKI

Profile Rafała P., ciągle aktualne są w Internecie:

http://www.goldenline.pl/rafal-popek/

https://pl-pl.facebook.com/rafalpopek

https://twitter.com/rafalpopek

 

Zobacz także


Artykuły w tej kategorii