Himavanti

Pedofilia księży w kościele katolickim a Bractwo Himawanti

Afery pedofilskie w polskim kościele katolickim - 2013 

Wielkie afery pedofilskie w polskim kościele katolickim połowy roku 2013 zostały podchwycone przez główne media, prasę i telewizję. Wszystko za sprawą ujawnienia dwóch podejrzanych o pedofilię księży, Wojciecha Gila z podkrakowskiej wsi Modlnica oraz nuncjusza papieskiego księdza arcybiskupa Józefa Wesołowskiego z Podhala, okolic Czorsztyna. Obaj zostali oskarżeni przez prokuraturę i publicznie przez media na Dominikanie o molestowanie, wykorzystywanie oraz gwałcenie dzieci. Ksiądz Wojciech Gil dodatkowo o dostarczanie dzieci w celach seksualnych dla swojego wysoko postawionego opiekuna i patrona w roli arcybiskupa i nuncjusza papieskiego. Przy okazji wyszło kilka innych nieprzyjemnych spraw oraz chore i zboczone myślenie przywódców kościoła katolickiego, w osobie między innymi Józefa Michalika, który publicznie ogłosił, że to dzieci molestują seksualnie księży niszcząc kościół. Takie głupoty, że dzieci uwodzą i wymuszają seks na dorosłych opowiadają sobie często wyjątkowo zwyrodniali pedofile i wmawiają to swoim ofiarom, co oznacza, że arcybiskup Józef Michalik sam na siebie rzucił podejrzenie, że jest jednym z wielu księży pedofilów, a w Polsce także ich hersztem. 

Media zwykle nie raczą słowem wspomnieć, że dotychczas głównie prześladowały i terroryzowały w Polsce ofiary molestowane przez księży oraz zakonnice zrzeszone czy związane w jakikolwiek sposób z Antypedofilskim Bractwem Himawanti, które zresztą już w czerwcu 2013 roku pisało na swoich forach i portalach o aferze na Dominikanie, o czym w Polsce było całkiem cicho. Oczywiście, Tygodnik Fakty i Mity oraz tygodnik Nie, które najczęściej w Polsce podejmują temat zboczonych księży ujawniając rocznie nawet kilkadziesiąt afer pedofilskich w kościele katolickim w Polsce, także nie są wspominane w mediach jako główne źródła oprócz ABH z których dziennikarze telewizyjni i prasowi przepisują swoje informacje. Pozytywnie wyróżnił się Polsat, który w swoich Wiadomościach kilka razy podał link do strony himavanti.org/pl jako źródła informacji, co wskazuje na większą rzetelność zespołu przygotowującego program. 

Tymczasem afer z księżmi tuszowanych przez lokalną policję, prokuratury i sądy w Polsce jest kilkadziesiąt rocznie, chociaż realnymi skazaniami kończy się zaledwie parę spraw, gdyż naciski kościelnych środowisk pedofilskich na sądy i prokuratury są tak silne, że te niewydolne i kapelanom podległe instytucje w Polsce, zwykle bardziej znęcają się nad ofiarami molestowania, bardziej zastraszają pokrzywdzone dzieci i młodzież niźli pomagają ofiarom. Nie widać, aby ofiary molestowane przez księży miały płacone odszkodowania, które powinny być wysokie i płacone przez Episkopat oraz diecezje katolickie, nie tylko przez parafie i kapłana sprawcę. 

Cała instytucja jest winna ukrywania zboczeńców seksualnych oraz przenoszenia i ich na inne parafie, gdzie dalej mają kontakt z dziećmi. Najwięcej księży w Polsce otrzymuje jedynie kary więzienia w zawieszeniu, co pozwala na szybkie zatarcie skazania oraz wymazanie informacji o pedofilskim zboczeńcu w sutannie tak, żeby po kilku latach mógł znowu wrócić do pracy z dziećmi, co nie powinno mieć miejsca. W sprawie pedofilii brakuje także centralnej kartoteki pedofilów i pedofilek w której każdy obywatel mógłby sprawdzić czy w okolicy jego miejsca zamieszkania nikt nie zagraża jego dzieciom, tak jak to jest w innych cywilizowanych już krajach. 

To dobrze się składa, że Antypedofilskie Bractwo Himawanti publikacjami z czerwca 2013 roku przyczyniło się do ujawnienia pilnie skrywanego na zasadach omerty przez kościół katolicki problem  księży pedofilów w kościele rzymskokatolickim, chociaż jest to wierzchołek góry lodowych, a niektóre media jak tygodnik Newsweek czy Tygodnik Powszechny bardziej zdają się bronić takiego księdza kapelana policjantów Wojciecha Gila niźli pokazywać jak cierpiały i cierpią ofiary takiego zboczeńca seksualnego, co wymuszał seks z pomocą broni palnej, gróźb i terrorystycznego zastraszania. Robił to nie tylko jako ksiądz ale jako kapelan policji w stopniu oficera tej policji, co dodatkową jest ohydą. W Polsce bez zgody księdza kapelana takiej polskiej policji żadne śledztwo przeciwko księdzu oskarżanemu o pedofilię się nie zacznie. 

Polska zignorowała nawet list gończy Interpolu z czerwoną flagą, który wymaga natychmiastowego aresztowania podejrzanego o zbrodnię, a księdza Gila jako oficera policji i kapelana tylko pouczono, że ma Polski nie opuszczać, nie zabrano mu nawet paszportu. Jaki zbrodniarz może liczyć na tak łaskawe traktowanie jak nie ksiądz i to jeszcze policjant. Polska policja w ściganiu księży pedofilów jest niewiarygodna, nieudolna i wyraziście, w każdym przypadku, a tych w ABH znamy dziesiątki tysięcy, zawsze pomaga sprawcom, a nie ofiarom, które są obrzydliwie traktowane, czego przykładem jest pan Mohan Ryszard Matuszewski, przez około dziewięć lat nękany aresztami za to, że mówił i pisał o tym, jak był molestowany przez księży i biskupów katolickich w dzieciństwie, a także około 3 tysiące innych członków ABH, które były wielokrotnie nachodzone przez policję, zastraszane, a także torturowane za samą przynależność do organizacji zajmującej się terapią ofiar molestowanych przez duchownych kościoła katolickiego w Polsce. 

Pedofilskie lobby w kościele katolickim to nie tylko księża sprawcy czynów pedofilskich, których jest na całym świecie szacunkowo 14 procent, chociaż tych upublicznionych z powody wytrwałości nielicznych ofiar kościoła do zmagania się z ich kumplami i poplecznikami w policji, prokuraturze czy sądach jest mniej, bo nieliczni są dosyć silni psychicznie i mają wsparcie bliskich, aby walczyć z mafią pedofilską obejmującą oprócz księży także policjantów, prokuratorów czy sędziów katolików. Jako członkowie ABH, poszkodowani przez księży, katechetów, zakonnice, mnichów katolickich, w tym pedofilskie sekty paulinów i dominikanów czekamy na systemowe odszkodowanie i zadośćuczynienie całej naszej organizacji Bractwa Himawanti, za szykany pedofilskie jakie nas spotykały od przejęcia władzy przez kościelne mafie i ich represje prokuratorskie oraz kłamstwa w mediach wobec ABH. 

Mamy nadzieję, że licznym ofiarom katolicko pedofilskiego sądu i pedofilskiej prokuratury w Częstochowie, Warszawie, Bydgoszczy, Gliwicach, Gdańsku, Krakowie, zostaną wypłacone solidne odszkodowania za zbrodnie sądowe jakich dopuściła się katolicka mafia pedofilów poprzez swoich znajomych i mocodawców w wymiarze sprawiedliwości, którzy jak dotąd niszczył ofiary a chronił kościelnych zbrodniarzy pedofilskich. I nie chodzi tutaj tylko o jednego Mohana Ryszarda Matuszewskiego ale wszystkich poszkodowanych przez pedofilsko kościelny wymiar sprawiedliwości Rzeczpospolitej Polskiej czy regularne napastowanie ośrodków terapeutycznych Bractwa Himawanti w Jaworznie, Toruniu, Człuchowie, Szczecinie, Gdyni, Bydgoszczy, Warszawie, Gliwicach, Krakowie, Katowicach, Wrocławiu czy Częstochowie, że kilka brutalnych napadów policyjnych bandytów katolickich wspomnimy. 

Pedofiloza to pedofilska choroba polegająca między innemu na urojeniowym myśleniu, że to dzieci uwodzą, dzieci wymuszają seks na dorosłej osobie. Zrzucanie winy na klimat i upał jakiego dokonał szef pedofilskiej sekty michalitów katolickich z Marek pod Warszawą powinno skutkować natychmiastową kasatą takiego zakonu ojców pedofilantów. Jest to myślenie i samotłumaczenie chorej umysłowości bardzo typowe dla seksualnych zboczeńców molestujących dzieci, a w zeznaniach najbardziej zwyrodniałych pedofilów pełno jest takich chorych twierdzeń. Ciężko jest pedofila wyleczyć z jego chorego pedofilskiego światopoglądu, gdyż pedofile mają niedojrzałą osobowość na poziomie zabaw w ginekologa w piaskownicy, tyle, że przenoszą to w życie które powinno być dorosłe. Oczywiście, żeby zaistniała szansa wyleczenia arcybiskupa Józefa Michalika z pedofilozy, trzeba go najpierw umieść w ośrodku profesjonalnie leczącym ze zboczenia pedofilskiego. Psychopatologiczne postawy polskich duchownych takich jak arcybiskup Józef Michalik z Episkopatu sekty katolickiej wyrażają poglądy pedofilskiego lobby w kościele katolickim i pokazują, że jest to osobnik, który powinien być pod nadzorem i podsłuchem policyjnym z kajdankami na nodze, żeby do miejsc gdzie przebywają dzieci nigdy się nie zbliżał. Taki osobnik nie zamierza wydawać księży pedofilów, bo będzie ukrywał swoich wspólników w zbrodni, a pedofile są wyjątkowo hermetycznym środowiskiem, nie tylko gdy są jednocześnie księżmi. 

Jak na razie kościelni aktywiści pedofile, którzy brutalnie i kłamliwie oskarżali w mediach nasze Antypedofilskie Bractwo Himawanti, Mohana Ryszarda Matuszewskiego i wielu innych członków Bractwa - ofiar zawsze pedofilskiego lobby kościoła katolickiego miewają się dobrze. Czekamy zatem na aresztowanie pedofilskich aktywistów katolickich, którzy niszczyli nasze dobre imię i godność, a wcześniej nas jeszcze gwałcili, czekamy na aresztowanie bandytów takich jak Izydor Matuszewski (Jasna Góra), Tadeusz Mynarski (Abram) i Bożena Matejko Rewald (Bydgoszcz), Jadwiga Kulawik Gierczyńska (Częstochowa), Elżbieta Rynka Tomasz (Gliwice), Anna Gierej (Bydgoszcz), Piotr Lichacz (dominikanin), Ryszard Nowak (Szklarska Poręba), Dariusz Pietrek (Chorzów), Piotr Nowakowski (Tychy), Krzysztof Reiman (Świebodzin), Grzegorz Fels (Ruda Śląska), Paweł Królak (Lublin) i kilkudziesięciu innych zboczeńców seksualnych, których kłamliwe i oszczercze pomówienia przeciwko Bractwu Himawanti, Mohanowi Ryszardowi Matuszewskiemu i innym członkom ABH mają charakter zmyślonej, kłamliwej i mafijnej zemsty zwyrodniałej pedofilskiej mafii kościoła katolickiego, mafii sięgającej arcybiskupa pedofila Józefa Wesołowskiego i jego przyjaciół oraz mocodawców: Stanisława Dziwisza oraz Karola Wojtyły aka Jana Pawła II, uchodzącego za świętość wśród polskich katolików, ale wśród ofiar księży pedofilów z lat 1978-2005 na całym świecie już tylko za patrona księżej i biskupiej pedofilii oraz herszta pedofilskiego lobby w kościele katolickim. 

Pamiętamy, że to przecież Jan Paweł II i jego otoczenie w tym Stanisław Dziwisz wymuszali masowe napady na ponad 3,5 tysiąca członków ABH w sierpniu 2002 roku, którzy chcieli odbyć z papieżem w Krakowie spotkanie na którym domagali się od zwyrodniałego Karola Wojtyły nie tylko przeproszenia za lata molestowania i upokorzenia, ale także po milionie złotych odszkodowania od owego kryjącego swoich księży pedofilów kościoła katolickiego. Zamiast spotkania odbyły się masowe bandyckie napady policyjne w całej Polsce na ofiary księży pedofilów i zakonnic pedofilek oraz medialne pomawianie Bractwa Himawanti o terroryzm. Wedle chorego na pedofilię kleru katolickiego, niemowlęta i dzieci najpierw księży uwodzą i gwałcą a potem ich terroryzują żądaniami przeproszenia i odszkodowania za to! Taka jest mentalność Jana Pawła II i jego dworu przybocznych arcybiskupów, biskupów, prałatów opusdeistycznych oraz księży, mentalność chorego na pedofilizm pokolenia Jana Pawła II, najwyższej świętości katolików z Polski. 

Foto: Jan XXIII - papież pedofil twórca Crimen sollicitationis! 

Jan XXIII papież pedofil

Robienie z papieża Jana XXII świętego katolickiego pokazuje, że kościół rzymskokatolicki jawnie dąży do stania się pedofilskim pośmiewiskiem dla całego cywilizowanego świata. Przypomnijmy tutaj, że to właśnie pedofilski papież Jan XXIII raczył w obliczu ujawniania dziesiątków tysięcy skandali pedofilskich z udziałem księży i zakonnic w latach 50-tych i na początku lat 60-tych XX wieku wydać przestępczą, zbójecką tajną instrukcję Crimen sollicitationis nakazującą ukrywanie księży zboczonych seksualnie i molestujących dzieci, a nakładał automatyczną ekskomunikę na każdą osobę, która ujawnia pedofilskie skłonności katolickich księży czy osób zakonnych. Zatem każda ofiara księdza pedofila czy zakonnicy pedofilki od 1962 roku była i jest automatycznie ekskomunikowana z katolickiego kościoła, jeśli ujawniła zboczenie seksualne duchownego katolickiego do dzieci. Jakoś kościół rzymskokatolicki nie odwołał po dziś dzień tych swoich pedofilskich ekskumenik, nie wypłacił odszkodowań swoim bardzo zastraszanym i zgwałconym ofiarom z lat 50-tych, zresztą w XXI wieku często już nieżyjącym, bo chodziło o akty molestowania osób nawet jeszcze z XIX wieku, nie tylko z czasów przedwojennych i okolic hitlerowsko-katolickiej okupacji przez reżim fanatycznego katolika Adolfa Hitlera, prywatnie przyjaciela i zbrojnego narzędzia papieża Piusa! 

Papież pedofil, największy pedofil katolicki w XX wieku uważany jest zwykle za reformatora kościoła rzymskokatolickiego, jednak prawda jest inna, prawda jest taka, że reprezentował interesy lobby pedofilskiego w całym kościele katolickim, a jego sobór był tylko medialną dbałością o dobry wizerunek organizacji u opinii publicznej. Wiadomości o rzekomych reformach soborowych, z których i tak w większości później się wycofano, miały opinii publicznej mydlić oczy, że jakoby kościół się oczyszcza i reformuje ze swoich zbrodni, w tym zbrodni pedofilskiego duchowieństwa. W rzeczywistości Jan XXIII to nie święty, tylko parszywy zwyrodnialec pedofilski, co można wyczytać z treści jego tajnej instrukcji dla biskupów, kardynałów i prałatów nakazującej ukrywanie księży zboczeńców oraz terroryzowanie ofiar, ich rodzin oraz świadków molestowania czy gwałcenia!

Cała mordercza i ludobójcza machina inkwizycyjnego terroru watykańskiego została uruchomiona w 1962 roku celem powstrzymania wszystkich, którzy ujawniali publicznie skandale pedofilskie i efebofilskie z udziałem seksualnie zboczonego kleru katolickiego. Kto czytał Crimen sollicitationis Jana XXIII, duchowego patrona późniejszego papieża Jana Pawła II, ten nie ma wątpliwości, że Jan XXIII to największy katolicki pedofil XX wieku, a jego święcenie to publiczna deklaracja kościoła rzymskokatolickiego, że jest największą i najbardziej zbrodniczą mafią pedofilską na świecie! Dziennikarze w polskich mediach zapewne o tym wiedzą, tylko jakoś nie raczą jeszcze poważnie o tym pisać taka jak trzeba, za wyjątkiem bardziej niezależnych tygodników opinii, jak Tygodnik NIE czy Fakty i Mity. 

Osoby molestowane seksualnie w latach swojego dzieciństwa, w latach 60-tych i 70-tych, do września 1978 roku przez krakowskiego biskupa i kardynała Karola Wojtyłę rzygają dziś na tę świętość i publiczny kult kogoś, kto zniszczył ich dzieciństwo. Podobnie licznie żyjące jeszcze ofiary księży z diecezji Karola Wojtyły, które w latach 70-tych XX wieku próbowały osobiście zgłosić sprawy molestowania seksualnego w diecezji rządzonej przez Karola Wojtyłę. Jak ktoś myśli, że eSBe zajmowało się głównie trzema czy czterema kochankami Karola Wojtyły oraz ich dziećmi, to jest wielce naiwny. Diecezja krakowska zawsze była siedliszczem pedofilii księży, a także wylęgarnią zboczeńców, z których arcybiskup Józef Wesołowski nie jest ani jedynym ani najważniejszym.

Kościół katolicki liczy, że jak ktoś w latach 60-tych czy 70-tych XX wieku miał 8-11 lat i źle wspomina swoje 'sam na sam' z Karolem Wojtyłą, to już o tym zapomniał albo może uda się takim osobom wcisnąć kit, że im się tak wydawało, miały urojenia, albo, że uwodziły Karola i fantazjowały. Fakt, że niektóre z tych osób wolą milczeć, bo utraciłyby dobrą pracę lub prestiż społeczny jakim się legitymują w katolickim środowisku. Inni obawiają się zlinczowania przez katolickie sąsiedztwo, zadowalają się psychoterapią oraz terapią ofiar księży pedofilów. Inni stali się zatwardziałymi ateistami, którzy wolą poświęcić się totalnie walce o świeckie państwo i usunięcie katolickiej religii ze szkół niźli wspominać traumatyczne doświadczenia z Karolem Wojtyłą czy podległymi temu biskupowi księżmi, mnichami i zakonnicami. Warto pamiętać, że jedną z wylęgarni pedofilów w samym Krakowie od początku swego istnienia jest tamtejszy klasztor dominikański, a w zasadzie cała ta prowincja dominikańska, gdyż w niej chowano najbardziej upiornych zboczeńców, którzy stawali się publicznym problemem dla kościoła katolickiego w czasach PRL. 

Przysłowiowe już 'milczenie owiec' w kościele katolickim na temat pedofilii od 1700 lat zboczonego kleru katolickiego przerywają głównie osoby, które doznały molestowania chociaż nie były ministrantami z wypranymi już mózgami, ale zostały przez księży zaatakowane w różnych miejscach publicznych, także za to, że nie chodziły na religię katolicką w szkole. Takie doświadczenie, jedno z trzech z narzucającym się brutalnie katolickim księdzem pedofilem, miał w swoim dzieciństwie HH Mohan Ryszard Matuszewski, dziś terapeuta ofiar księży pedofilów, gdzie w malutkiej wsi będąc w zaledwie 2 klasie szkoły podstawowej został zaprowadzony siłą na tak zwaną lekcję religii katolickiej do salki katechetycznej wynajmowanej od bogatszego gospodarza na wsi. Tam ksiądz pedofil zaczął trwające kilkadziesiąt minut perorowanie, zastraszanie i molestowanie.

Jednakżę, że mały Rysiu Matuszewski nie był uczony posłusznego milczenia ani czci wobec księży w domu. A wręcz przeciwnie, w jego domu otwarcie rodzice mówili o zepsuciu kleru i zboczeniach seksualnych księży oraz o ich ciemnocie i zbrodniach inkwizycji. Mały Rysio oglądał także kastrację baranów robioną przez weterynarza i miał bardzo ostry scyzoryk, którym weterynarz oraz jego rodzice posługiwali się w kastrowaniu baranów. I mały Rysiu zrozumiał, że ksiądz wystawiający chuja katolickiego z rozporka jest zboczeńcem, elementem niebezpiecznym i wrogim dla dziecka, zatem użył oglądanej wiedzy w temacie jak kastrować barana i przerobił księdza pedofila na skopa czyli eunucha wycinając sprawnie jego dewianckie w obłędzie katolickim szykujące się na dziecko jajka razem z moszną. Przy okazji obciął też pałę, polało się dużo krwi pedofilskiego księdza, tak, że teraz w historii parafii katolickiej z której był ów pedofil w sutannie, widnieje historyczna dziura, tak jakby parafia w tym czasie nie istniała ani księdza nie miała. Kilka lat po owym incydencie z wczesnych lat 70-tych XX wieku, kościół twierdził, że nigdy nie miał takiego księdza, czyli jak to bywa, zbok pojechał na misję zagraniczną. Szczęściem dla kolejnych dzieci nie miał już jajek ani pedofilskiego chujca którym zwykł był dymać dzieci w gardło i odbyt, jak to typowy katolicki ksiądz pedofil. 

Nie wszystkie ofiary mają jednak porządnych rodziców oraz szczęście posiadania przy sobie bardzo ostrego scyzoryka, a także wychowania, aby na zboczków i dewiantów uważać. Niektóre katolickie portale dla dzieci ostrzegają przez Mohanem zamiast przed księżmi pedofilami starannie ukrywanymi przez kościół katolicki jako najświętsza tajemnica wiary, pod groźbą ekskumenik i kociołka ze smołą, bo Mohan Matuszewski dał się poznać już na przełomie lat 80-tych i 90-tych XX wieku, gdy był zapraszany do szkół średnich i na uczelnie właśnie z opowiadania tej historii, jak sobie poradził z księdzem pedofilem na dobry miesiąc przed ukończeniem 2 klasy szkoły podstawowej.

Portale katolickie typu dziecionline czy jakaś wiara tudzież dominikński badzwolny.eu ciągle służą pedofilom do łowienia dzieci przez Internet, wcale zatem nie dbają o to, aby oczernianą na swoich forach plugawie ofiarę pedofilskiego kleru jaką jest Mohan Ryszard Matuszewski publicznie przeprosić za zniesławianie. Generalnie wszystkie osoby zniesławiające i oczerniające Mohana Ryszarda Matuszewskiego, wszyscy którzy oskarżali w sądach Mohana Ryszarda Matuszewskiego o jakieś urojone niestworzone przestępstwa, to bandyci z pedofilskiej mafii, zwykli dzieciojebcy obojga płci, którzy powinni podlegać publicznej kastracji na rynku! 

Diabelska morda zboczonego pedofila papieża Jana XXIII to przyczyna nieszczęść przynajmniej pół miliona ofiar księży pedofilów od 1962 roku. Jan XXIII to papież zboczeniec i zbrodniarz, bo pedofilia to i zboczenie seksualne i plugawa zbrodnia. To papież Jan XXIII, którym każdy normalny człowiek się brzydzi tak jak więźniowie w kryminałach brzydzą się pedofilami, stworzył z pomocą katolickiego gestapo czyli inkwizycji zbrodniczy dokument Crimen sollicitationis nakazujący utajnianie i milczenie, nawet gdyby ksiądz był gwałcicielem i jednocześnie mordercą dzieci. Zbrodnie kościoła rzymskokatolickiego na nas, ofiarach molestowanych i gwałconych przez księży, biskupów, kardynałów, zakonnice, mnichów katolickich, katechetów, to ciągle zbrodnie katolickiej inkwizycji, zbrodnie rzekomo Świętego Oficjum z 1962 roku dziś zwanego Kongregacją Nauki Wiary.

Pedofilsko-mordercza dla ofiar kościoła inkwizycja katolicka ciągle jak widać istnieje i dokonuje zbrodni niszczenia tych, których zwyrodniała sekta katolicka upatrzy sobie jako swoje pomiatane ofiary. Nieśmiałe żądania delegalizacji kościoła katolickiego jako organizacji zbrodniczej powinny być głośniejsze. Trzeba głośno wołać, że to nie pojedynczy księżą są złem, tylko że to kościół rzymskokatolicki jako całość jest społeczną patologią, psychopatycznym i zboczonym seksualnie złem, jaskinią amoralności, a jego rzekomi święci jak Jan XXIII to zwykli pedofile zasługujący na to, aby ich współwięźniowie w celi wkładali im rączkę od berła do czyszczenia kibla w dupy! Głową tej patologii jest każdy papież. 

Czas przestać milczeć 

Milczące zastraszone owce wojtyłkowe, ofiary księżych gwałtów i molestowania od nawet pierwszej spowiedzi, nie musicie milczeć, nie powinniście. Przysięgi złożone kościołowi katolickiego i jego zboczeńcom z mocy prawa Bożego są nieważne, a nawet przestępcze, plugawie grzeszne. Przysięga złożona zwyrodniałej mafii pedofilów z was czyni pedofilów i zboczeńców, zatem przerywajcie milczenie głupich owiec, zacznijcie być mądrymi mówcami, ujawniajcie, ujawniajcie, nie ma bowiem nic ukrytego co nie miałoby stać się jawnym - jako rzecze Ewangelia Boża. Dla dobra waszych, dzieci, wnuków, zanim umrzecie, ujawniajcie zboczenia księży i zakonnic, fakt wymuszenia na was przysięgi wobec klerykalnej mafii pedofilów także ujawniajcie.

Kościół katolicki to piekło na ziemi, piekło, które z tej ziemi musi zniknąć, dlatego Ewangelia nakazuje ujawniać wszystko to zboczenie, co kler katolicki i katolicka rodzina nakazywali utajnić. Nawet jak dostaliście niewielkie pieniądze od kościoła w Polsce za milczenie, ujawniajcie i domagajcie się po milionie złotych odszkodowania za każdego klechę czy inną zakonną ciotę, co was molestowała seksualnie. My ofiary nie musimy się przed pedofilskim klerem ani kościelnymi komisjami tłumaczyć, wystarczy, że ujawniamy publicznie fakty molestowania i żądamy odszkodowania. Zboczeńcy mają z majątków kościoła katolickiego płacić nam milionowe odszkodowania! 

Antypedofilskie Bractwo Himawanti 
Ruch Stop Pedofilom w Sutannach 
Angelika and Thomas Burton 


Zobacz także


Artykuły w tej kategorii