Himavanti

Psionika - Teorie zjawisk PSI

Literka PSI (Ψ, ψ) to w parapsychologii i psychotronice wspólne określenie wszystkich zjawisk paranormalnych. Zostało wprowadzone w 1943 roku przez Roberta Thoulessa i H.P. Wiesnera. Psi jest 23-cią literą klasycznego alfabetu greckiego oraz pierwszą sylabą słów: psyche (umysł, dusza), psychika i psychologia (badanie umysłu). Wiesner po raz pierwszy zaproponował termin "PSI" w roku 1942 jako bardziej ogólny termin dla określenia zarówno postrzegania pozazmysłowego (ESP) oraz dla psychokinezy. Oryginalna terminologia została podzielona na psi-gamma (dla postrzegania) i psi-kappa (dla akcji i manipulacji).

W późniejszym okresie terminy te zostały zmienione na "psi pasywne" oraz "psi aktywne". Jeszcze później John W. Cambell zaproponował termin "psionika" (Psionics), będący połączeniem słowa "psi" (psyche) i "electronics", co miało oznaczać, że zdolności psioniczne mogą być wiarygodne i naukowo badane. Termin psioniki został rozprzestrzeniony w internecie przez jego zwolenników. Psionika używana jako termin w stosunku do zdolności parapsychicznych pojawia się we wszelkiej maści fantastyce równie często, co magia, często nawiązując do innych zjawisk paranormalnych. W science fiction postacie często są obdarzane zdolnościami psionicznymi, które gdyby zostały nazwane "magicznymi", zmieniłyby science fiction w fantasy. 

Teorie zjawisk PSI 

Wiele osób uznaje istnienie niezwykłych zjawisk paranormalnych lub psionicznych. W to że człowiek jest zdolny do niezwykłych rzeczy - może zginać łyżki siłą woli, przewidywać przyszłość czy przekazywać informacje wyłącznie za pomocą myśli. Nie wiedzą do końca jak działają owe zjawiska. Czy wynikają z subtelnych praw dotyczących religii, magii, subtelnych energii które należy poznać żeby te zjawiska zrozumieć? Słynny psycholog Carl Gustav Jung, tłumaczy że ludzie mają skłonność do analizowania wszystkich spraw, dzielenia ich na coraz bardziej elementarne cząstki. Starają się zrozumieć jak działa to co ich otacza, z czego zbudowany jest człowiek, jaka jest historia wszechświata, i tak w nieskończoność. Ale takie szczegółowe rozumienie wszystkiego stawia przed nami ograniczenia. Słowami Junga "Widzimy drzewa, a nie widzimy lasu". Czy to że widzimy tylko drzewa oznacza że lasu nie ma jako całości?. 

Współcześni badacze starają się wyjaśnić niektóre zjawiska za pomocą istnienia elektromagnetyzmu, ale sam elektromagnetyzm nie wyjaśnia wszystkiego. Szczególnie jeśli za jego pomocą staramy się wyjaśnić zależności w fizyce. W fizyce występują cztery typy oddziaływania: elektromagnetyczne, grawitacyjne, słabe i silne. Ale nawet razem wzięte nie mogą być wyjaśnieniem dla niektórych zjawisk takich jak np. prekognicja. Możliwe że w grę wchodzi więc nieznana dotąd inna siła lub oddziaływanie. 

Starano się doszukać powiązań między odmiennymi stanami świadomości i związanym z tym oddziaływaniem na rzeczywistość. Prowadzono badania nad ich osiąganiem z wykorzystaniem narkotyków jak i bez ich pomocy. Jednak był to tylko psychologiczny wstęp do fizyki kwantowej która w niezwykłych, szalonych i zarazem prawdopodobnych teoriach starały się wyjaśnić mechanikę oddziaływania człowieka na świat zewnętrzny. Najsłynniejsza jest zasada nieoznaczoności Heisenberga która prowadzi do wniosku że "Obserwatora nie można oddzielić od eksperymentu". Słuszność tego twierdzenia uznajemy w odniesieniu do mikrokosmosu przez co można uznać je także w odniesieniu do makrokosmosu. Potwierdzeniem tej teorii jest tzw. funkcja falowa która wyjaśnia że obiekt z niezliczonej ilości rozwiązań przyjmuje właśnie to na jakim skupia się obserwator (opisane w artykule "Percepcja"). 

Parapsycholog Jack Sarfatti rozważał problem wpływu obserwatora na przebieg eksperymentu związanego z takimi zjawiskami jak telekineza. Zadał pytanie czy przez samo przyglądanie się można zmienić kwantowe prawdopodobieństwo procesów. Choć dziwnie to brzmi nie jest bardziej dziwne od zwykłej teorii obserwatora w fizyce kwantowej. Doszedł do wniosku że liczba widzów wytwarza ukierunkowaną falę tachionów (o ich wytwarzaniu powstały różne teorie), niosących oczekiwanie zwykłego zachowania się widelców i podobnych obiektów. Zogniskowanie tych tachionów w związku z silnym oczekiwaniem, że dany przedmiot się zegnie, nadałoby, zgodnie z rozumowaniem Sarffatiego, taki kierunek zjawisku kwantowemu, jaki jest konieczny, aby, np. widelec zgiął się faktycznie. 

Wszystko jest kwestią umysłu. Można w ten sposób wyjaśnić również wielki wpływ kultury i religii na codzienne życie ludzi, podobnie jak opisał to słynny parapsycholog Carlos Castaneda.Skoro tak to czy możliwe jest że wprowadzając się w odmienne stany świadomości, a więc te różniące się od zwykłego stanu "obserwatora" który jest pełny ograniczających założeń, jesteśmy w stanie podświadomie zmienić strukturę rzeczywistości? Czy ogranicza je tylko nasz własny umysł? 

Badania nad przekazem podprogowym

Popularne pojęcie o przekazie podprogowym jest takie, że przedostaje się on do niebacznego umysłu w sposób niekontrolowany i nieprzetwarzany. Jednakże eksperymenty przeprowadzane przez neurobiologów pokazują, że mózg świadomie przetwarza informacje podprogowe oraz że owo przetwarzanie przekazów podprogowych jest wyczuwane. W dzienniku "Neuron" z 9 listopada 2006 roku, wydawanego przez Cell Press, Kimhiro Nakamura i jego koledzy opisali eksperymenty z ochotnikami wykazującymi przetwarzanie informacji podprogowych. Ich odkrycia rzucają również światło na mechanizm nerwowy odpowiedzialny za przetwarzanie słowa drukowanego na formę mówioną. To "leksykalno-foniczne" połączenie jest istotne przy uczeniu się przez czytanie i jest zakłócane w przypadku niektórych zaburzeń czytania.

W eksperymentach badacze pokazywali ochotnikom słowa bądź wymawiali sylaby i prosili ich o zapisanie tych słów bądź ich wymówienie. Zadanie leksykalne miało pokazać, czy słowo, które widzieli, istniało lub nie. Jednakże, bez wcześniejszego zapoznania z tematami, przedstawiano im najpierw w przekazie podprogowym słowo, które pasowało lub nie do słowa docelowego. Takie podprogowe słowa były "maskowane" nieczytelną czcionką, co generowało prezentację podprogową. W pierwszych eksperymentach badacze przedstawiali ochotnikom w przekazie podprogowym słowa identyczne z docelowymi, co miało skutek "informujący", ponieważ badani szybciej udzielali odpowiedzi przy zadaniach leksykalnych lub zadaniach na wymowę.

Badacze następnie zastosowali nieszkodliwe magnetyczne pulsacyjne pobudzanie transskroniowe (TMS) dwóch kluczowych regionów mózgu, pokazując wcześniej podstawowe słowo. Obydwa regiony były identyfikowane jako wspomagające lub przerabiające dostrzeżone wizualnie słowa na formę foniczną lub przetwarzanie usłyszanych słów na postać pisaną lub słuchową. Nakamura i jego koledzy odkryli, że TMS odnosiło się do jednego obszaru mózgu bądź też wybiórczo zakłócało pracę innego, skutecznie przeszkadzając w wykonywaniu zadania leksykalnego lub zadania na wymowę. Badacze wywnioskowali istnienie świadomej instrukcji wykonania zadania, ponieważ przy obu zadaniach różne sieci neuronów generowały stosowne odpowiedzi.

Podsumowując, badacze stwierdzili, że "dostarczyli bezpośrednich dowodów na to, że nawet przetwarzanie bodźców podprogowych zachodzi pod wpływem świadomych instrukcji wykonywania zadań". Dodali, że "rezultaty ponadto sugerują, iż taka strategiczna kontrola moduluje indukcyjne nerwowe pobudzenie, wywołane przez nieświadomie zauważone w zbiorze słowa, na inny tor nerwowy w celu wygenerowania zamierzonej behawioralnej odpowiedzi".

W zapowiedzi artykułu w "Neuron" Stanislas Deahenne i Lionel Naccache zauważyli, że "być może najważniejsze implikacje eksperymentu Nakamury i jego kolegów dotyczą naszego pojęcia automatyczności. Wiele teorii zakłada, że nieświadome procesy poznawcze są zautomatyzowane i niezależne od uwagi. Ostatnio jednak raporty z doświadczeń używających ukrytych informacji pokazują, że przekaz podprogowy jest objęty kilkoma wpływami. Pokazując, że powtarzanie może zostać zakłócone przez zastosowanie TMS w różnych miejscach, obecne wyniki silnie popierają ten punkt widzenia".

Deahenne i Naccache, podsumowując, stwierdzili, iż wyniki badań "popierają pomysł, że cały łańcuch przetwarzania zdefiniowany przez zadanie, przygotowane świadomie, może się odnosić do nieświadomie dostrzeganych bodźców. W ten sposób 'podprogowy' nie znaczy to samo co 'automatyczny' lub 'niezależny od zadań'. Nasze oczekiwania mają wpływ na przetwarzanie przez nas bodźców podprogowych". 

10 rzeczy, które powininno się wiedzieć o zdolnościach PSI

1. Zdolności PSI są naturalnym i normalnym aspektem ludzkiej świadomości.

Wielu ludzi jest przerażonych swoimi pierwszymi zjawiskami psionicznymi – dramatyczny sen, który się spełnia czy też nagłe przeczucie przynoszące im informacje, których nijak nie mogli by zdobyć za pomocą normalnych zmysłów. Boją się, że może to być znak, że coś złego dzieje się z ich umysłem i pytają samych siebie, „jak to możliwe?” Chociaż nauka nie zna jeszcze wszystkich odpowiedzi, to dzięki latom badań wiemy, że zjawiska psi nie są oznaką niczego złego. Zjawiska te towarzyszą sporemu odsetkowi zwykłych ludzi takich jak ty czy ja i są częścią ich normalnego życia, a jedyne niebezpieczeństwo wynika z samego strachu.

2. Mimo iż każdy ma potencjalne zdolności PSI, niektórzy ludzie posiadają większe zdolności niż inni.

Niektórzy ludzie wydają się być obdarzeni swoimi zdolnościami psi, doświadczając zjawisk codziennie i odnosząc sukcesy w testach laboratoryjnych. Dzięki badaniom przeprowadzonych na dużych grupach różnorakich ludzi znaleźliśmy ludzi, którzy okazują zdolności psi, z których sami nie zdawali sobie sprawy. Spontaniczne zdolności psi pojawiają się w podobny sposób w każdej kulturze, religii, epoce, płci i rasie i mamy prawo przypuszczać, że każdy jest zdolny do okazania swych zdolności w odpowiednich warunkach. Najbardziej zdolni są zazwyczaj kreatywni, obdarzeni wyobraźnią, czuli na czynniki otoczenia i często mają przeszłość wypełnioną praktykami medytacyjnymi oraz przodków w rodzinie o rozwiniętych zdolnościach psi.

3. Zdolności psi zostały zademonstrowane w tysiącach kontrolowanych testów laboratoryjnych w niezależnych laboratoriach rozrzuconych po całym świecie.

Zazwyczaj jest wielką niespodzianką dla ludzi dowiedzieć się jak wielu mocnych dowodów naukowych potwierdzających realność zjawiska psi udało się dostarczyć na przestrzeni wieku. Wiele z nich można znaleźć w profesjonalnym „Dzienniku Parapsychologii” (Journal of Parapsychology) wydawanym tutaj w Durham przez RRC (Rhine Research Center) od 1937 roku, a także w tysiącach innych publikacji, które również można znaleźć w Bibliotece Badawczej Alexa Tanouns’s w RRC. Ludzie już nie muszą polegać na przekonaniach czy prywatnych ideach w odróżnieniu prawdy od fikcji. 

4. Przynajmniej 50% Amerykanów uznaje istnienie w zjawisk PSI, a 65 milionów Amerykanów osobiście doświadczyło tego typu zjawisk. 

Wychodząc poza testy laboratoryjne, ankiety dowodzą wzmożoną akceptację zjawiska psi w zachodnim świecie. Nie jest już kłopotliwe rozmawianie o tego typu zjawiskach tak jak było to kiedyś. Zaleca się jednak wybierać ostrożną ścieżkę pomiędzy ślepym sceptycyzmem, a ślepą wiarą.

5. Fenomen psi podchodzi pod dwie kategorie:

(1) spostrzeganie pozazmysłowe obiektu lub zdarzenia oraz

(2) psychokineza i mentalne wpływanie na obiekt z odległości.

W latach 40-tych XX wieku JB Rhine twierdził, że zdolności psi mają dwa aspekty, jeden to odczucia, a drugi to wpływy. Aktualnie oba te aspekty są badane w laboratoriach na całym świecie, podobnie jak codziennie dostajemy informacje o spontanicznych zjawiskach od zwykłych ludzi. RRC posiada aktualnie największy zbiór dokumentów opisujących tego typu zjawiska na świecie, w tym momencie osiągający ponad 14,000 dokumentów. Można o tym przeczytać w książce stworzonej wspólnie przez Rhine i Michaela Schmickera, Dar: Spostrzeganie Pozazmysłowe.

6. Spostrzeganie pozazmysłowe dotyczy telepatii, „remote viewing” oraz prekognicji, lecz prawdopodobnie wszystkie przypadki są odzwierciedleniem tego samego procesu.

Zespół JB Rhine’a prowadził wiele badań w latach 30-tych XX wieku w celu odizolowania i scharakteryzowania trzech głównych typów spostrzegania pozazmysłowego, lecz teraz różnice między nimi wydają się mniejsze niźli podobieństwa, cokolwiek bierzemy pod uwagę, czy telepatię, czy remote viewing, lub też prekognicję. Ludzie, którzy doświadczyli jednego typu zjawiska, zazwyczaj doświadczają innych w ten sam sposób.

7. Spntaniczne spostrzeganie pozazmysłowe zazwyczaj ma miejsce w stanie snu lecz czasem przybierają formy snu na jawie lub też halucynacji.

W tysiącach przypadków ESP z całego świata 60% miało miejsce w czasie snu, 30% w czasie lunatykowania, a pozostałe 10% to w swoim rodzaju halucynacje czy omamy. Duża część doświadczeń dotyczy wizji, głosów czy doznań cielesnych, ale każdy z przypadków dostarcza informacji, które są niezależne od zwykłych zmysłów. Wydaje się, że u ludzi występuje jakaś regularność jeżeli chodzi o występowanie zjawisk psi, lecz występowanie różnych form zjawiska było w dużym stopniu logiczne rozstawione w różnych kulturach i okresach czasowych.

8. Zjawisko psi jest częściej spotykane wśród osób blisko spokrewnionych lub będących w bliskich relacjach i często dotyczą negatywnych zdarzeń. 

Zarówno badania laboratoryjne jak i zebrane raporty dowodzą, że zjawiska psi często występują pomiędzy osobami spokrewnionymi lub pozostającymi w bliskich relacjach, a duża część tych zjawisk dotyczy tragicznych zdarzeń, przykładem będą tu przewidywania związane z 9/11. Podczas gdy zjawiska psi niezaprzeczalnie występują regularnie w codziennym życiu w tak błahe sposoby, że trudno je zapamiętać czy spisać, te doświadczenia, które rejestrujemy w przytłaczającej większości traktują o tematach negatywnych (np. choroby, śmierć i niebezpieczeństwo). Nasuwa się pytanie, czy psi jest zdolnością, która wyewoluowała, a która jest swoistym wsparciem i ochroną, swego rodzaju psychicznym telefonem dla człowieka ?

9. Poprzez przekraczanie granic czasu i przestrzeni, istnienie psi poszerza nasz sposób patrzenia na ludzką świadomość.

Jednym z głównych celów badań nad zjawiskiem psi jest przekroczenie dawnych wyobrażeń o umyśle-jako-mózgu w przedstawianiu obrazu naszej świadomości i jest to cel bardzo podobny do tych, stawianych przez różne kultury w zarejestrowanej historii.

10. Spontaniczne psi to zjawisko niewidzialnej więzi wśród ludzi oraz pomiędzy obiektami, a ludźmi.

Filozofowie, nauczyciele duchowi i fizycy mają wielkie pole do popisu jeżeli chodzi o potwierdzenie dawnych wierzeń i przekonań, podobnie jak dzisiejszych odkryć w dziedzinie fizyki kwantowej, oba przypadki bowiem mówią o wszechświecie i naszym miejscu w nim. 

Jak zwiększyć swoje zdolności parapsychiczne?

Zawsze, gdy masz uczucie, że za chwilę zadzwoni telefon - on dzwoni. Albo domyślasz się, kim jest osoba dzwoniąca i masz rację. W Twojej głowie pojawia się melodia, włączasz radio i leci ten sam utwór. Jesteś przygnębiony, masz uczucie, że bliski przyjaciel lub znajomy ma problemy albo w tej chwili potrzebuje twojej pomocy wkrótce przekonujesz się, że tak jest w istocie. Czy te przykłady wydarzeń to zwykłe zbiegi okoliczności? Nie są to już tylko pojęcia "Nowej Ery", są to obiekty poważnych spekulacji i badań dokonywanych przez coraz większą liczbę naukowców głównego nurtu w dziedzinie teorii kwantowej, psychologii i innych dziedzin. Teoria na temat prawdziwości postrzegania pozazmysłowego i opisywanych zdolności parapsychologicznych (jeśli są skomplikowane do zmierzenia) zyskuje coraz większe poważanie.
Ci, którzy badają ESP, podejrzewają, że większość, jeśli nie wszyscy posiadają zdolności PSI do pewnego stopnia. Zdolność ta często jest porównywana do talentu muzycznego. Niektórzy ludzie są naturalnie utalentowani i mają zdolność odtwarzania i komponowania muzyki i mają własne praktyki czyniące z nich wirtuozów. Inni muszą uczyć się i pracować i mają własną praktykę, pozwalającą na nawet dobrą grę na instrumencie lub grę z najprostszy sposób. Każdy jednak może się nauczyć gry do pewnego stopnia. Tak samo może być w przypadku zdolności psychicznych, zdolności PSI.

Oto, co musisz wiedzieć na temat rozwijania własnych zdolności psychicznych.

Rozpoznanie zdolności paranormalnych

Pierwszy krok ma pomóc w rozpoznaniu, czy posiadasz zdolności postrzegania pozazmysłowego i czy możesz je rozwinąć. Chociaż mogłoby to zabrzmieć głupio i banalnie, zacznij od mówienia sobie, że posiadasz zdolności parapsychiczne. Uczyń to mantrą i powtarzaj sobie często dzień w dzień. Ten rodzaj rozmowy samemu ze sobą ma podstawę naukową. Wiadomo, że gdy osoba uczy się czegoś - czy to umiejętności fizyczne, jak rzeźbienie w drewnie, czy ćwiczenie umysłowe, jak zapamiętywanie wierszy - przez powtarzanie, jego lub jej mózg zmienia - "przestawia" się, jeśli będzie regularnie wykonywać zadanie. Ten proces przestawiania twojego mózgu pozwoli utwierdzić cię w przekonaniu o twoich zdolnościach psychicznych.

"Podświadomości zajmie trochę czasu połączenie się z zamierzonymi myślami, najlepszym sposobem na to jest rozpoczęcie myślenia o tym", mówi Russel Steward w artykule dla "Psychic Journal". "Wszystkie te myśli mają pozytywny wpływ na rozwijanie twojego daru. Wiedza pomoże, gdy chcesz zrozumieć, jak działają niektóre rzeczy. Przyjmij politykę, którą podjąłbyś z nowym hobby. Wkrocz w to, kupuj książki i magazyny, szukaj dodatkowych informacji w Internecie".

Praktyka

Tak jak trudny sport lub grana instrumencie muzycznym, zdolność postrzegania pozazmysłowego wymaga pilnego treningu. Jednakże w przeciwieństwie do sportu czy muzyki, twój postęp może być trudny do zmierzenia z powodu ulotnej natury zjawisk psychicznych (trudno określić, jak albo kiedy to zacznie działać). Poziom frustracji może być wysoki, kluczem do sukcesu jest jednak nie rezygnować (powinieneś także wiedzieć, że nie ma żadnej gwarancji sukcesu, gdy rozpoczniesz próby rozwinięcia swoich zdolności pozazmysłowych, jeśli jednak nie spróbujesz, na pewno nie osiągniesz tego, co byś chciał).

"Zarezerwuj sobie trochę czasu na praktyki. Uspokój umysł, włącz łagodną, kojącą muzykę i spróbuj się odprężyć", poleca Russel Steward. "Pozwól swoim myślom przemieszczać się. Czasami pomaga obraz letniej sceny, pola albo oświetlonej słońcem łąki. To wszystko wynika z przyzwyczajenia do informacji docierających do ciebie z innego źródła. Im więcej ćwiczysz, tym staje się to łatwiejsze. Próbuj przystawać, zanim zaczniesz coś robić. Na przykład, gdy zadzwoni telefon, poczekaj z odpowiedzią kilka sekund. Czy możesz powiedzieć, kto dzwoni? Próbuj tego, gdy ktoś puka do twoich drzwi. Próbuj tego w pracy. Czy możesz powiedzieć, kiedy ktoś jest szczęśliwy, smutny lub zajęty?"

Takie ćwiczenia wymagają koncentracji, zdolności, którą musisz rozwinąć także u siebie. "Musisz mieć niewiarygodną koncentrację", pisze Joe Cepeda w artykule "How Do You Improve Your ESP Ability?". "Typ koncentracji, która nakazuje ci ignorować tłum na stadionie piłkarskim przy dotknięciu piłki ręką, i która pozwala ci przypomnieć sobie, gdzie stanąłeś, czytając książkę, przypomnieć twarz przyjaciela lub sytuację. Myśli płyną wówczas niewiarygodnie szybko. Każda nanosekunda oznacza tysiące lub miliony myśli płynących tam i z powrotem. Każda osoba otrzymuje i wysyła myśli poza swoim umysłem. Wyobraź sobie, że wszystkie stacje radiowe nadają w jednej chwili programy na tej samej częstotliwości w twoim odbiorniku i będziesz miał pojęcie, co w danej chwili przepływa przez twój umysł. A teraz wyobraź sobie, że jesteś w stanie odebrać tylko jedną transmisję radiową".

Nie pozwól się zatrzymywać przez swoje frustracje lub niepowodzenia. Bądź realistyczny. Nie możesz czekac z praktyką kilka dni, wtedy będziesz mógł przewidzieć, kiedy wujek Antek zadzwoni albo kto wygra finał mistrzostw świata w piłce nożnej. Paranormalne zdolności, również te rozwinięte w wysokim stopniu, mogą być nieprzewidywalne i niekonsekwentne. Sztuka polega na rozpoznaniu, kiedy twoje ESP zadziała... przyjdzie to wraz z doświadczeniem.

Ćwiczenia

A oto kilka praktycznych ćwiczeń na postrzeganie pozazmysłowe, zaczerpniętych z różnych źródeł:

:: Skanowanie ::

Dwoje ludzi, dwoje nieznajomych, stojących kilka metrów od siebie, staje twarzą w twarz, zamykają oczy. Każda z tych osób zamyka oczy, daje sobie chwilę oddechu, odpręża się i uziemia, wtedy wizualizuje sobie inną osobę jako kulę światła lub czystej energii. Każdy spogląda wewnętrznymi oczyma na kulę światła i patrzy na osobę z góry na dół, z dołu do góry, uważając na jakieś słowa, obrazy, kolory, myśli, uczucia rodzące się w swoim ciele... cokolwiek, co tylko pojawi się przy tym spojrzeniu... po kilku chwilach, gdy oboje wrócą do rzeczywistości, mówią sobie, co widzieli, czuli, cokolwiek i opisują, czego innego doświadczyli w tym czasie - to ćwiczenie nazywa się "Ćwiczeniem Świetlnej Kuli".

:: Przewidywanie ::

Napisz trzy przepowiednie na następny dzień. Zamknij oczy, odetchnij głęboko, upewnij się, że jest ci wygodnie i że stopy mocno stoją na podłodze. Po kilku głębokich oddechach zwizualizuj siebie w następnym dniu. Zobacz siebie podążającego jutro według planów. Spójrz wokół siebie. Zauważ jakieś kolory lub uczucia. Kto jest z tobą? Co oni noszą? Co robią? Co ty robisz? Jeżeli nic nie wydaje się przyjść, wtedy zacznij nasłuchiwać. Jakieś słowa? Jakaś piosenka zaczyna przelatywać ci przez głowę? Jak się czuje twoje ciało? Czy cokolwiek czujesz? Czy zauważasz subtelne zmiany? Czy zmienia się twój nastrój? Zanotuj wszystko, co odczujesz. Pisz swoje "przepowiednie" oparte na informacjach, jakie otrzymałeś - to ćwiczenie nazwane zostało "Wyczuwaj i Interpretuj".

:: Testy online ::

Wiele testów na postrzeganie pozazmysłowe dostępnych jest w Internecie. Pracuj w cichym pokoju bez żadnych rozrywek. Spróbuj różnych testów i pracuj z nimi wielokrotnie. Próbuj tego w różnych porach dnia. Czy wszystko w pewnych określonych częściach dnia idzie bardziej pomyślnie, niż w innych?

Skąd wiesz, czy to działa?

Po dniach, tygodniach i miesiącach medytacji, praktyk i eksperymentowania, skąd będziesz wiedział, czy twoje zdolności psychiczne powiększyły się? "Dzięki doświadczeniu", mówi Russel Steward. "Zachowuj epizody w swojej pamięci. Wszystkie rzeczy, o których wiesz, że się ziściły, wszystkie rzeczy, które mógłbyś powiedzieć innym o sobie, każdy kolejny epizod będzie dowodem". Jeszcze lepiej będzie, jeśli zaczniesz prowadzić dziennik własnych doświadczeń. Zapisz wyniki testów online i ćwiczeń. Fizyczne utrwalenie tego wszystkiego na papierze pomoże wzmocnić związek między świadomością a nieświadomością.

Skąd jednak będziesz wiedział, czy twoje "trafy" nie są nadal zwykłym zbiegiem okoliczności? Określi to coraz większa liczba sukcesów na tym polu. "W pewnym punkcie szansa i zbieg okoliczności nie są już matematycznymi czynnikami", mówi Steward. "Przeszukujesz swoje uczucia, zaczynasz ufać sobie. Tajemnice wszechświata leżą przed tobą, już nie jako zagadki, ale jako olbrzymia, nieprzeczytana książka". 

Telepatia pomiędzy dziećmi, a rodzicami         

Młody chłopak o imieniu Jeff z jednego z zachodnich stanów stwierdził, że gdy był na wpół w stanie snu, zaspany, "zobaczył" swoją matkę, ojca i brata jadących autostradą. Następnie zobaczył, jak samochód przed pojazdem rodziny chciał wyprzedzić inny jadący przed nimi, jego ojciec został zmuszony do gwałtownego zjechania z drogi. Koła samochodu jechały po krawędzi rowu, samochody przejeżdżały obok, a ojciec Jeffa kontynuował swoje zmagania w celu powrotu na drogę. Na próżno, przednie koło zahaczyło o rów, a samochód przekoziołkował przez rów i wylądował na dachu. Jeff "widział", jak jego ojciec ma zakrwawiony nos i pękniętą kostkę, wtedy wizja Jeffa się skończyła. Piętnaście minut później jego rodzice wrócili do domu, lecz Jeff już wiedział co się stało i jakich doznali obrażeń. Gdy wrócił z nimi na miejsce wypadku okazało się, że wszystko było tak, jak to widział. 

Zdolność Jeffa do świadomości telepatycznej lub "zdalnego widzenia" wypadku swoich rodziców jest typowym przykładem wielkiej kolekcji przypadków spontanicznego spostrzegania pozazmysłowego, lub inaczej zjawiska psi, która to kolekcja stanowi własność Centrum Badań Rhine i jest jedną z największych tego typu na świecie. Jako, iż te raporty i przykłady nie są traktowane jako dowód istnienia spostrzegania, to podpowiadają nam, jak to jest ze zdarzaniem się zjawisk psionicznych w prawdziwym życiu. Dla przykładu wiemy, że około 40% takich przypadków dostarcza osobie pozazmysłowe czy też psioniczne informacje o bliskich krewnych, jak i osób, z którymi osobnik pozostaje w bliskich relacjach emocjonalnych. Dla kontrastu 33% przypadków dostarcza informacji o sobie samym, 14% o bardzo dalekich krewnych lub znajomych, a 13% o obcych i/lub gwiazdach kina czy mody. 

Jako, iż noworodki nie mogą nam sprawozdawać niczego, nie mamy żadnego sposobu na dowiedzenie się, jak często małe dzieci są telepatycznie świadome życia swoich rodziców tak, jak Jeff był świadom tego jako dorosły. Mimo to podejrzewamy, że jest to bardzo częsty przypadek w okresie dzieciństwa. Okazjonalnie rodzice trzymają zapiski komentarzy o małych dzieciach, które mogą świadczyć o zdolnościach psi, a te często dotyczą odbierania myśli rodziców. Niektórzy dorośli pamiętają swoje wczesne doświadczenia psi, które utkwiły im w pamięci na lata. Jednym z najciekawszych był ten przedstawiony mi w mailu przez Olivię z Fayetteville, NC. Zjawisko dotyczyło tego, co przytrafiło się jej w dzień po tym, jak jej ojciec wyruszył do Wietnamu w 1965. Miało to miejsce wtedy, gdy jej matka zabrała ją i jej siostrę z Teksasu z powrotem do Włoch aby zamieszkać z dziadkami, ponieważ matka słabo mówiła po angielsku.

"Nigdy nie zapomnę tego, co zdarzyło się mi tamtej nocy. Tamte obrazy są jak tak wyraźne w mej głowie, jak były wyraźne lata temu. Zabawne, że nie pamiętam wiele z czasów bycia pięciolatką, oprócz tego jednego zdarzenia. W każdym razie, obudziłam się pewnej nocy aby zobaczyć mojego ojca stojącego w drzwiach mego pokoju w pełnym rynsztunku żołnierza. Pamiętam, że byłam bardzo podekscytowana mogąc widzieć go w domu i chciałam go uściskać."

"Powiedział ‘Nie kochanie, powiedz mamie, że zostałem postrzelony w ramię i czekam na pomoc. Nie bój się, powiedz mamie.’ Zaczęłam płakać i wtedy zniknął. Byłam taka zmartwiona, że poszłam obudzić mamę i oczywiście przy okazji obudziła się reszta mojej rodziny – moi dziadkowie i moja ciotka. Powiedziałam mamie co się stało, a ta się zmartwiła. Wtedy nie było żadnego wsparcia czy informacji dla małżonków żołnierzy. Jedynym środkiem komunikacji był właściwie tylko Czerwony Krzyż. Byliśmy tak zmartwieni, że nie zasnęliśmy już tej nocy. Trzy dni później, Czerwony Krzyż znalazł mojego ojca w szpitalu wojskowym. Został postrzelony w ramię, lecz wciąż żył." Jej ojciec wylizał się z ran wojennych i żył jeszcze długie lata. Lecz wizja jego córki zostanie przy nim na zawsze.

Prawdopodobnie najczęstszym i najpopularniejszym przypadkiem zjawiska PSI, jakie zgłaszają dorośli już, a mający wizję w dzieciństwie, jest wizja nagłej śmierci jednego z rodziców. Wizje te przychodzą w formie snu, lub jako nagłe przeczucie. Poniżej są dwa prawie identyczne wizji przypadki dwóch różnych kobiet z dwóch różnych stanów.

"Pewnego niedzielnego popołudnia kilku członków naszej rodziny jadło obiad w domu naszej babci. Nagle, i bez widocznego powodu, w środku miłej rodzinnej pogawędki przy obiedzie, moja mama wstała i zaczęła krzyczeć ‘Moja matka! Moja matka! Coś się stało mojej matce!’ Wszyscy byliśmy w szoku... Po upłynięciu około piętnastu minut od jej wizji zadzwonił telefon, a ona otrzymała informację od swojego ojca, że jej matka faktycznie umarła piętnaście minut wcześniej. Moja matka nie wiedziała, że jej mama była chora, czy nawet, że była w szpitalu, gdy odeszła."

Kobieta imieniem Jane napisała to sprawozdanie. W Dniu Dziękczynienia była na obiedzie otoczona szczęśliwymi ludźmi. Mimo to, około 11:30 rano, gdy rozmowa nie toczyła się wokół niczego poważnego, zwykła gadanina przy stole, Jane nagle wiedziała bez wątpienia, że jej matka, która żyła w Kalifornii, była w wielkim niebezpieczeństwie. Jane starała się nie zakłócić zabawy czternastu osób i udało się jej dokończyć obiad. Jednak jej przeczucia okazały się bardzo dokładne i jasne. Wiedziała, że jej matka odeszła. Jane przeprosiła obecnych i udała się do domu, a gdy dotarła na miejsce czekała na nią wiadomość. Jej matka umarła o 9.30. Godzina obiadu i śmierci matki Jane była identyczna z powodu różnicy w miejscu pobytu. Matka Jane była już stara, ale na nic nie chorowała, a Jane nie miała powodu podejrzewać, że jej matka może wkrótce umrzeć.

W Centrum Badań Rhine, w naszej kolekcji raportów istnieje niemal równa liczba dokumentów opisujących przypadki świadomości telepatycznej rodziców na temat ich dzieci. Najczęstsze opowiadają o matkach, których dzieci były w niebezpieczeństwie. Niejaka Maria napisała do mnie z New Jersey sprawozdanie, że gdy przebywała na obiedzie u swoich krewnych, a jej dzieci bawiły się na zewnątrz, nagle "po prostu" wiedziała, że coś jest nie tak, krzyknęła i wybiegła na zewnątrz. Okazało się, że faktycznie miała rację, jej najmłodszy syn został poważnie ranny w nieprzewidzianym wypadku motocyklowym.

Świadomość rodzicielska dotycząca dzieci zmniejsza się z biegiem czasu, gdy dzieci dorastają i opuszczają dom rodzinny, lecz my wciąż dostajemy nowe informacje o kolejnych przypadkach, takich jak na przykład ten.

"W maju, gdy uczęszczałam do collegu w Waszyngtonie, poślizgnęłam się i odbyłam mały lot przez marmurowe schody, czego skutkiem było przemieszczenie się jednego z kręgów w moim kręgosłupie. Nie chcąc martwić rodziców mieszkających w Nowym Yorku, nie poinformowałam ich o tym zdarzeniu. Tego samego wieczoru, gdy byłam na górze mojego akademika, dostałam telefon od mojej matki. Chciała wiedzieć, co się stało, jak bardzo ucierpiałam i czy powinna przyjechać do Waszyngtonu aby się mną zająć. Zatkało mnie, zapytałam ją, dlaczego uważa, że coś mi się stało. Powiedziała mi, że miała sen noc przed moim wypadkiem, w którym śniło się jej, jak spadam z drabiny i uszkadzam sobie plecy." Nawet jeśli matka zastąpiła schody drabiną w swoim śnie, to i tak dostała wiadomość – moja córka miała wypadek.

Naukowe badania kontrolowane w Centrum Badań Rhine dostarczają silnych dowodów statystycznych, które pokazują, że spostrzeganie pozazmysłowe zdaje się najlepiej działać wśród par osób, które są powiązane ze sobą biologicznie lub emocjonalnie. Wygląda na to, że połączenie psioniczne jest naturalnym elementem ludzkich więzi emocjonalnych, które wiążą, czy to jesteśmy rodzicem, czy dzieckiem od okresu dzieciństwa do końca życia. Nawet więcej, te zjawiska PSI nie są ograniczone przez czas czy przestrzeń. 

Pole morfogenetyczne 

Pole morfogenetyczne to ciągle twór hipotetyczny, którego istnienie zostało zaproponowane przez biologa Ruperta Sheldrake'a jako następstwo szeroko rozpowszechnionej filozofii Akaszy. Jest to wypełniające przestrzeń pole informacyjne o bliżej nie sprecyzowanej naturze fizycznej. Pole to, zdaniem Ruperta Sheldrake'a, nadaje określoną formę organizmom żywym, pełniąc funkcję dodatkowego czynnika genetycznego, oprócz DNA, czegoś w rodzaju Matrycy form. Pole to ma też silny wpływ na zachowanie organizmów żywych i ich interakcje z innymi organizmami żywymi. Z polem morfogenetycznym wiąże się też pojęcie "formatywnej przyczynowości". Jest to według Sheldrake'a zdolność każdego organizmu do przekazywania pamięci o często powtarzających się zdarzeniach poprzez zapisywanie ich w polu morfogenetycznym, a następnie przekazywanie tej informacji potomkom i innymi organizmom żywym poprzez aktywny kontakt z ich polami.

Sheldrake nie przedstawił silnych dowodów swojej teorii, próbował ją jednak uzasadniać na następujące sposoby:

Przykładowo pewien gatunek ptaka nauczył się przed drugą wojną otwierać butelki mleka dziobem i podkradać śmietankę sprzed domów. Po wojnie na wiele lat przestano roznosić w ten sposób mleko. Kiedy jednak ponownie pojawiły się przed domami butelki z mlekiem, ptak nauczył się tego znacznie szybciej, mimo że minęło wiele jego pokoleń od wojny. Według Sheldrake'a oznacza to, że pamięć o sposobie otwierania butelki przetrwała w polu morfogenetycznym. Możliwe jest jednak całkiem zwyczajne tłumaczenie, którego Sheldrake w ogóle nie rozpatruje, iż ruch dzioba służący otwieraniu butelki ptak wykorzystywał także do innych celów, na przykład zrywania owoców i w ten sposób metoda otwierania butelek została przekazana kolejnym jego pokoleniom. Mógł to być również czysty przypadek, ostatecznie w 1/2 wypadków ponowna nauka mogłaby przebiec wolniej, a w 1/2 szybciej niż za pierwszym razem.

Inny cytowany przez Sheldrake'a eksperyment przeprowadziła telewizja BBC, która wykorzystała niekompletne obrazki, w których widzowie mieli się domyślić reszty. Obrazki do pokazania na antenie były wybrane losowo z większej puli. Po emisji okazało się, że nawet w krajach, gdzie nigdy nie pokazywano tych obrazów, rysunki wyemitowane na antenie były rozpoznawane szybciej niż reszta. Według Sheldrake'a oznacza to, że pamięć przetrwała w polu morfogenetycznym. Jak jednak było przeprowadzane to badanie po emisji? Jeśli badacze wiedzieli, które obrazki były pokazywane na antenie, mogli nieświadomie zasugerować to badanym. Sheldrake nic nie mówi, jakoby zastosowano podwójną ślepą próbę, być może też część badanych mogła mimo wszystko widzieć te obrazki, będąc za granicą. Ponadto nie we wszystkich krajach świata efekt ten wystąpił, co sugeruje, że albo jego istotność statystyczna była wątpliwa, albo część badaczy była mniej sugestywna od reszty.

Kolejny "dowód" podnosi fakt szybszego uczenia się alfabetu Morse'a niż innych sztucznie stworzonych kodów. Przypisywane jest to wzorcowi zapisanemu w polu morfogenetycznym przez miliony osób znających alfabet Morse'a. Praktycznie każdy jednak otarł się kiedyś o alfabet Morse'a (choćby zobaczył go w encyklopedii), więc mógł nieświadomie nauczyć się z niego choćby jednej litery, dzięki czemu uczył się go szybciej niż innych kodów. Biolodzy z głównego nurtu badań naukowych odrzucają istnienie pól morfogenetycznych jako sprzeczne z aktualnie panującym w biologii paradygmatem i jeszcze niepotwierdzone eksperymentalnie. Fizycy także nie traktują tej koncepcji całkiem poważnie, chociaż wielu rozpatruje ją jako przyczynek do ogólnej teorii pola czy w badaniahc nad rozprzestzrenianiem informacji kwantowej. Hipotezę istnienia tego pola biorą natomiast pod uwagę niektóre szkoły psychoanalizy, które traktują ją jako swoistą kontynuację idei nieświadomości zbiorowej Junga. Pole to cieszy się też pewną popularnością wśród autorów literatury fantastycznej i metafizycznej. Koncepcja pola morfogenetycznego była przedmiotem prowokacji intelektualnej przygotowanej przez Tomasza Witkowskiego i opublikowanej przez czasopismo "Charaktery" pod tytułem "Wiedza prosto z pola". 

Rezonans morficzny to zjawisko zakładające istnienie pola morfogenetycznego - jeśli jakaś krytyczna liczba osobników określonego gatunku nauczy się danego zachowania lub uzyska określone cechy organizmu, to automatycznie są one nabywane przez pozostałych osobników tegoż gatunku. 

Dlaczego uczeni nie lubią PSI

Generalnie dla ludzi zajmujących się nauką najtrudniejszym ze sposobów uprawiania nauki jest próba znalezienia racjonalnego wytłumaczenia dla tez, które powszechnie uznawane są za nienaukowe. Chcąc to robić taki naukowiec płynie niejako pod prąd oficjalnej nauki, i naraża się na ośmieszenie, nie zrozumienie, obcięcie funduszy itp.Dlatego tak mało uczonych oficjalnie przyznaje się do badań nad zjawiskami paranormalnymi. Zjawiska paranormalne mają się tak do współczesnej nauki, jak zjawisko powolnego znikania statków za horyzontem do teorii płaskiej Ziemi.

Parapsychologia stanowi esencję tego co można nazwać przeklętymi faktami: faktami które nie pasują do przyjętych wyobrażeń. Faktów tych nie da się opisać za pomocą pojęć, którymi posługuje się współczesna, trójwymiarowa nauka. Jeśli jednak można się czegoś nauczyć z historii nauki to tego, że nietypowe przypadki i niezwykłe zdarzenia są tymi właśnie, które jeśli potraktujemy właściwie, pozwolą nam odmiennie spojrzeć na pozostałe fakty. Jako przykład można by podać to co nastąpiło we Francji w 18-tym wieku w czasie deszczu meteorytów. Chłopi którzy donieśli do Francuskiej Akademii Nauk o kamieniach które spadły z nieba, zostali bardzo ostro pouczeni żeby sobie nie robili żartów z szacownych uczonych. Wszystkim bowiem jest wiadome że w niebie nie może być żadnych kamieni. 

W historii badań naukowych istniał zawsze sprzeciw wobec tych faktów których nie można było zasymilować z dotychczasowym stanem wiedzy. Niechęć ta występowała wobec badań, które mimo że zostały starannie przeprowadzone, nie pasowały do wcześniej ułożonego wzory który nazywamy przyrodą. Badania takie uważane są za irracjonalne i bezsensowne, jako pojedyncze oderwane fakty jawią się nam jako zupełnie pozbawione sensu i logiki, a gdyby nawet były prawdziwe to aż kusi by je wyrugować z naszej rzeczywistości, tak są bowiem z nią sprzeczne. Każdy inny rodzaj danych ma jakieś powiązanie, w jakiś sposób wiążące go z całością dostępnych nam danych o świecie. Tylko te jako jedyne nie są zakotwiczone w naszej rzeczywistości i zdają się nie mieć żadnych powiązań z innymi nam dostępnymi danymi o przyrodzie.

Powodem dla którego ludzie nauki odrzucają zjawiska paranormalne jest przeświadczenie że połączenie wyników badań nad zjawiskami paranormalnymi ze zdrowym rozsądkiem tworzy mieszaninę bardzo wybuchową. Boją się że niezgodne ze zdrowym rozsądkiem fakty, jeśli się je uzna, zniszczą wiadome dotąd i znane schematy myślowe. Dodatkowo uczeni chcieliby aby zjawiska paranormalne można było badać na zawołanie, najlepiej w czasie godzin pracy od 7 do 15. Do tego dochodzi to co się nazywa powtarzalnością badań. W zjawiskach PSI to jest mało realne, gdyż zjawiska te występują, kiedy chcą i nie poddają się regułom powtarzalności. To jest trochę tak jak z badaniem naukowym zjawiska zwanego olśnieniem. Wszyscy wiemy że takie coś istnieje lecz gdyby to chcieć badać naukowo to mogłyby być duże kłopoty. Jak z powtarzalnością olśnienia w różnych laboratoriach?. Czy można by doznawać olśnienia na zawołanie między 7 a 15-tą? Na razie nie można. 

W zjawiskach paranormalnych takich jak np. telepatia, jasnowidzenie czy prekognicja nikt nie udzielił odpowiedzi na zasadnicze pytanie: co jest nośnikiem informacji przekazywanej drogą paranormalną? Stawiano hipotezę że są to bardzo długie fale radiowe, emitowane przez organizm jednego człowieka i odbierane przez drugiego. Ale eksperymenty z użyciem tzw. klatki Faradaya obaliły tą hipotezę okazuje się bowiem że i wtedy następuje kontakt telepatyczny.

Dodatkowo nauka opiera się na takich jakby trzech paradygmatach:

1. Prędkość światła jest prędkością maksymalną.

2. Zasada związków lokalnych.

3. Zasada wolnej woli. 

Punkt 1 oznacza że nic nie może poruszać się z prędkością większą od prędkości światła. Dotyczy to zarówno obiektów materialnych jak i wszelkich form informacji.

Punkt 2 oznacza że to co dzieje się w tej chwili gdzieś bardzo daleko, stąd jeszcze nie dotarła do nas żadna informacja, (np. poza orbitą Jowisza ) nie ma wpływu na to co się dzieje TU i TERAZ. 

Punkt 3 oznacza że w każdej chwili mamy możliwość wyboru innej drogi postępowania, innej wersji eksperymentu itd. Że mamy po prostu swobodę możliwości wyboru, że nic nie jest już z góry przesądzone, zdeterminowane. Że nie ma czegoś takiego jak z góry ustalone przeznaczenie. Ta zasada nigdy nie była przez nikogo udowodniona. Przyjmuje się ją po prostu tak intuicyjnie jak dawniej przyjmowano intuicyjnie że Ziemia jest płaska. Zjawiska paranormalne zdają się obalać te aksjomaty.

Ze zjawisk PSI wynika że Informacja może płynąć z przyszłości do przeszłości. Prawdopodobnie oznacza to że przenosi się z prędkościami większymi niż prędkość światła ( splątanie kwantowe). Trudność w obliczeniu tego polega na tym że nie wiadomo jak daleko są te wydarzenia które rozgrywają się w przyszłości. Jeśli informacja przenosi się z przyszłości do przeszłości to jest złamana także zasada związków lokalnych. Co do wolnej woli to działa tu mechanizmy podobny do entropii. Znaczy to że zdarzenia są w jakiś sposób zdeterminowane, czyli coś co nazywamy wolną wolą jest w dużym stopniu złudzeniem. Jednocześnie nie są te zdarzenia zdeterminowane w sposób bezwzględny, to znaczy że znając przyszłość można by ją zmienić. Jednak normalnie wszystko pcha nas w kierunku tego, co było nam przeznaczone. Wszystko to powoduje że gdyby naukowcy przyjęli zjawiska paranormalne za prawdziwe, to czekało by ich bardzo dużo pracy aby dojść z tym wszystkim do ładu. 

Rupert Sheldrake

Rupert Sheldrake (urodzony 28 czerwca 1942 roku) – brytyjski biolog, twórca niepotwierdzonych przez naukę hipotez pola morfogenetycznego i rezonansu morficznego. Autor i współautor książek przełożonych na osiem języków (w tym polski), oraz taśm video i audio. Wydał m.in. książkę pt. "Siedem doświadczeń, które mogą zmienić świat" (Seven Experiments That Could Change The World: A Do-It Yourself Guide to Revolutionary Science). Pytany, skąd wziął na nią pomysł, odpowiedział: "Chciałem zbadać zjawiska, którymi nie zajmuje się tradycyjna nauka. W szczególności zainteresowały mnie niezwykłe zdolności zwierząt, takie jak zdolności telepatyczne zwierząt domowych, które w jakiś sposób wyczuwają, że ich właściciele wracają do domu, a także umiejętności nawigacyjne gołębi czy zdolności organizacyjne termitów. U ludzi interesują mnie chociażby takie zjawiska, jak odczuwanie, że ktoś nas obserwuje, czy też często spotykane u osób, które straciły kończyny, wrażenie, że ciągle je mają. Są to bardzo fascynujące zjawiska, jednak całkowicie lekceważone przez naukę. Uznałem, że najwyższy czas, by zostały porządnie zbadane." Sheldrake ociera się więc o parapsychologię i psychotronikę, będąc bezcennym pionierem wśród badaczy i teoretyków zjawisk dotąd zupełnie niewyjaśnionych. 

Rupert Sheldrake

Tajemniczy krąg zjawisk PSI

Litera psi, wzięta z alfabetu greckiego, używana jest dla oznaczenia różnego rodzaju zjawisk parapsychicznych. Mimo, że jesteśmy świadkami niezwykłego postępu wiedzy, ciągle istnieje wokół nas wiele niezwykłych fenomenów, które nie mieszczą się w ramach współczesnej nauki. Do tego tajemniczego kręgu należą opisywane w tej książce: paramedycyna, ezoteryka i urządzenia wykorzystujące zjawiska nieznane Autorzy książki Leszek Matela i Otylia Sakowska przedstawiają różne aspekty paramedycyny, ezoteryki i parapsychologii. Czytelnik znajdzie w niej, prócz wielu ciekawostek z wymienionych dziedzin, liczne wskazówki praktyczne dotyczące terapii paramedycznych, zachowania zdrowia i długowieczności oraz opisy unikalnych urządzeń aktywizujących niezwykłe możliwości tkwiące w samym człowieku oraz wykorzystujących tajemnicze energie Ziemi i Kosmosu. Książka przedstawia systemy wiedzy duchowej stworzone przez Goethego, Steinera, Krishnamurtiego, Griffithsa i teozofów, prezentuje przykłady sztuki ezoterycznej i uzdrawiających obrazów oraz przybliża sylwetki jasnowidzów Gellera, ojca Klimuszko, Emmę Kunz i innych. "Tajemniczy krąg zjawisk psi" to praktyczny podręcznik zdrowia, paramedycyny, ezoteryki i parapsychologii, podzielony na trzy kręgi tematyczne ujęte w rozdziały. To wreszcie znakomite kompendium wiedzy o zjawiskach nieznanych mające wiele praktycznych odniesień. Każdy zainteresowany tego rodzaju fenomenami i ich zastosowaniem powinien się z tą książką zapoznać.

Leszek i Patryk Matela, TAJEMNICZY KRĄG ZJAWISK PSI, wyd. STUDIO ASTROPSYCHOLOGII, BIAŁYSTOK, 2000 (II wydanie) 

(Lokalne ośrodki związane z Bractwem Himawanti zajmują się zwykle organizowaniem treningów uwrażliwiających i pomagających rozwijać, przebudzić ukryte talenty i zdolności, w tym moce paranormalne, chociaż nawet od uzdolnionych w tym kierunku osób wymaga to zwykle wytęzonego, długotrwalego nakładu pracy) 

Opracowanie i redakcja: Sekcja Badań Zjawisk Paranormalnych Bractwa Himawanti 

Zobacz także