Himavanti

SUFIZM - Historia powstania, rozwoju i upadku Zachodniego Zakonu Sufi w Polsce (1988-1995)

Historia Powstania, Rozwoju i Upadku

Zachodniego Zakonu Sufi w Polsce (1988-1995)

Sufizm i Zachodni Zakon Sufi w Polsce

Zakon Sufi na Zachodzie został powołany dla rozpowszechnienia starożytnej mądrości i duchowej wiedzy wszystkich Mistrzów, Świętych oraz Proroków. Tradycja Sufich przekazuje uniwersalistyczną Mądrość wszystkich wiar, które zawsze wskazywały ludzkości jeden i ten sam cel. Dla Sufich co do Celu istnieje tylko jedna religia - Bóg - Prawda, Miłość i Harmonia. Sufizm wedle przekazu Hazrat Inayat Khan nazywany jest Jednością Wszystkich Religii. Sufizm to wedle HIK esencja Miłości, Harmonii i Piękna. Sufizm muzułmański to generalnie ta część świata islamu, która jest nastawiona pokojowo, dobrotliwie i myśli o poszukiwaniu osobistej drogi do świętości oraz rozwoju duchowego.

Najbardziej kontrowersyjną dla ortodoksyjnego i fundamentalistycznego świata islamu jest w Zachodnim Zakonie Sufi aktywność znana jako ekumeniczne Powszechne Nabożeństwo (The Universal Worship), która prowadzi interreligijne studia nad zagadnieniami wspólnymi, podobnymi i identycznymi w wielkich religiach ludzkości. Powszechne Nabożeństwo jest jednocześnie szkołą ekumenii i współistnienia wszystkich religii, ponad podziałami i dzielącymi ludzi różnicami. Nie wszystkim się takie podejście jednak podoba, ale też i sufizm nie jest dla wszystkich, a jedynie dla bardziej otwartych i trzeźwo myślących spośród wyznawców różnych religii, w tym islamu. Sufizm nigdy nie był związany z grupkami bojówkarzy muzułmańskich chociaż zdarzali się bojówkarze, którzy próbowali zakamuflować się za szyldem sufizmu lub zwalić swoją rozbójniczą działalność na jakąś lokalną suficką wspólnotę.

W rzeczywistości część nauk i praktyk sufickich jest starsza niż islam, nawet samo czczenie Allah jako Boga Jedynego, Najwyższego, Absolutu, jest dużo starsze, a koncept pochodzi z semickich kultur religijnych Bliskiego Wschodu, gdzie monoteizm i kulty aniołów oraz bóstw współistniały obok siebie przez tysiąclecia. Anioły znane z Koranu, takie jak Gabriel (Jibrail) czy Michael (Michał, Mikhail) są dobrze znane w całej Bliskowschodniej tradycji, także z Biblii, czyli z chrześcijaństwa i judaizmu. Anioł Gabriel (arab. Jibrail), to ten sam objawiciel, który przynosił od Boga (arab. Allah) objawienie Koranu, a wcześniej Ewangelii, APokalipsy czy Pism Starego Testamentu, w tym żydowskiej Tory. Jeden anioł Posłaniec łączy zatem trzy wielkie tradycje religijne.

Ortodoksyjni muzułmanie, podobnie zresztą jak chrześcijanie czy wyznawcy judaizmu powinni zawsze pamiętać, że chociaż Koran jest pismem objawionym, to jednak islam powstał jako Wielka Reformacja religijna na bazie koncepcji chrześcijańskich i judaistycznych, zatem wszelkie odnoszenie się i porównywanie koncepcji religijnych pomiędzy tymi religiami, a także pozostałymi z obszaru Bliskiego Wschodu zawsze jest uprawnione, a nawet konieczne dla zrozumienia myśli i koncepcji mistycznych.

Koran jako pismo święte islamu wspomina kilkunastu Proroków, w tym Jezusa, Mojżesza, Salomona, Eliasza czy Abrahama, zatem studiowanie ich nauk, myśli filozoficznej oraz konceptów duchowych jest jak najbardziej wskazane dla zrozumienia idei przekazanych przez Proroka Muhammada w Koranie. Wiedzą o tym muzułmańscy teologowie, ale nie zawsze rozumieją te sprawy polscy czy europejscy neofici, świeżo nawróceni na islam, a nie mający jeszcze pojęcia na co się nawrócili - jednak z powodu niewiedzy krytykujący wszystko, co kojarzy się z sufizmem, bo coś gdzieś słyszeli, ale nie wiedzą jeszcze zasadniczo o czym mówią w ignorancki i głupi sposób.

W Polsce ruch suficki Zachodniej Linii Hazrat Inayat Khan istnieje od 30 kwietnia 1988 roku i jest aktualnie częścią Międzynarodowego Zakonu Sufi (MZS), dawniej zwanego Zachodnim Zakonem Sufi (ZZS). Zakon Sufi na Zachodzie został założony w 1910 roku przez Hazrat Inayat Khan (1882-1927). Zachodni Zakon Sufi w Polsce jako zarejestrowana osoba prawna działa na terenie polski od 7 marca 1991 jako związek wyznaniowy zarejestrowany w Departamencie Wyznań MSWiA. Polska Centrala Zachodniego Zakonu Sufi od początku znajduje się w Toruniu, a przewodzi jej Sufi Ofiel. Macierzysta organizacja posiada międzynarodową centralę w Suresness we Francji. Nauki opiera na pełnych ezoteryzmu i mistycyzmu sufickiego pismach Pir-O-Murshid Hazrat Inayat Khana.

Historia sufizmu na Zachodzie, w Europie i w USA zaczęła się z początkiem XX wieku. Bodaj pierwszym odnotowanym przypadkiem osoby inicjowanej do jakiegokolwiek Zakonu Sufi jest Rosjanka Isabelle Eberhardt. W 1900 roku Isabelle Eberhardt, niezwykła Rosjanka, lepiej znana jako pionierska badaczka, została inicjowana do Zakonu Qadiri w Tunezji w wieku 23 lat, jednakże była to wyjątkowa inicjacja, nie związana z żadną suficką społecznością i musimy uznać ją za wyjątek, uczyniony przez Szejka Qadiri, który był pod wrażeniem Pani Isabelle Eberhardt i chciał jej okazać swoją życzliwość. W każdym razie, nic dalszego nie wynikło z jej inicjacji, gdyż zmarła cztery lata później tonąc w błyskawicznej powodzi. Sufi czasem udzielają nawet wyższych wtajemniczeń osobom, co do których przeczuwają ich bliską śmierć lub ciężkie życiowe przejścia.

Powszechnie uważa się, że Zachodni Zakon Sufi założony przez Hazrat Inayat Khan na Zachodzie był pierwszą organizacją suficką, jednak nie jest to do końca prawdziwe, gdyż od 1907 roku działał w Europie Suficki Zakon Shadhili z Północnej Afryki, który jednak był bardziej sekretny i tajemniczy oraz tradycyjnie przyjmował tylko mężczyzn, co nie sprzyjało popularności i nagłośnieniu jakie uzyskał bardziej liberalny Zakon Inayati.

W 1907 roku podczas drugiej podróży do Egiptu Ivan Agueli, szwedzki malarz mieszkający w Paryżu, został inicjowany przez sufickiego szejka 'Abd al-Rahman 'Illyash al-Kabir, który był nie tylko głową jednej z linii Zakonu Shadhili lub bardziej Arabiyya-Shadhiliyya, ale co ważniejsze, był zainteresowany czymś, co można by nazwać islamskim uniwersalizmem. Wywodził on nauki sufickie od osoby Ibn 'Arabiego oraz również był członkiem zakonu zwanego Akbariyya - nazwanego tak po Ibn 'Arabim, do którego często odnoszono się imieniem 'Akbar' czyli Największy, Wielki. W każdym wypadku, 'Abd al-Rahman wyznaczył Agueliego, którego sufickie imię było 'Abd al-Hadi', jako Moqaddem - to jest kimś, kto posiada upoważnienie do inicjowania innych w sufizm tej tradycji. Sekretny i tajemniczy Zakon Shadhili z Północnej Afryki, zaistniał na Zachodzie około 1907 roku, ale nie został szerzej poznany aż do lat 30-tych XX wieku, kiedy zrobiło się o nim głośno.

Założyciel Zachodniego Zakonu Sufi, Hazrat Inayat Khan, przybył z Indii do USA i rozpoczął budować uniwersalną ideę Orędzia Sufich. Urodził się 5 lipca 1882 roku w Baroda w Indiach, w muzułmańskiej rodzinie wielkich muzyków. W czasie 17 lat rozpowszechniania Orędzia na Zachodzie, w latach 1910-1927, zainspirował swą ideą wielu słuchaczy. I to stało się zalążkiem organizacji Sufickiej. Na krótko przed swoją śmiercią inicjował swego syna, Vilayat Inayat Khan (19.06.1916 – 17.06.2004) jako swojego następcę.

Pir-O- Murshid Hazrat Inayat Khan był uczniem Mistrza Sufickiego z Hydarabadu, znanego jako Pir Hazrat Haszim Madani, który to Mistrz był lokalnym zwierzchnikiem czterech szkół sufickich: Naqshibandhi, Qadiri, Sohrawardhi oraz Chishti. Stąd ustawiczne nawiązania do nauk tych czterech szkół sufickich u Hazrat Inayat Khan, który widać postanowił nauczać wedle tych czterech systemów i dlatego prowadził cztery niezależne systemy inicjacyjnego wtajemniczenia oraz nauczania znane jako Szkoła Ezoteryczna (Zakon Sufi), Suficki Zakon Uzdrawiania, Zira'at oraz Powszechne Nabożeństwo (The Universal Worship).

Pir Vilayat Inayat Khan, zanim objął stanowisko Pira, czyli duchowej głowy Zakonu Sufi, uzyskał gruntowne doświadczenie w technikach medytacyjnych i odosobnieniach, oraz akademickie wykształcenie w dziedzinie psychologii, filozofii i muzyki. Był znanym i cenionym nauczycielem medytacji. Prowadził seminaria, obozy i odosobnienia w Europie, USA i Indiach. Hazrat Inayat Khan zmarł w Indiach 5 lutego 1927 roku. Jego prochy zostały złożone w Delhi. Obecnie głową zakonu jest syn Pir Vilayata, Zia Inayat Khan.

Istnieje kilka odłamów organizacji sufickich, jakie powstały po śmierci Hazrat Inayat Khan, w tym Ruch Suficki (The Sufi Movement) czy Droga Sufich (The Sufi Way), także Sufi Islamiat Ruhaniat Society czyli słynny SIRS (SRS) Samuel Lewisa, nauczyciela popularnych Tańców Światowego Pokoju (The Dances of Universal Peace, DUP). W Polsce istnieje silne przedstawicielstwo Ruchu Sufickiego z siedzibą w Krakowie oraz przedstawicielstwo Międzynarodowego Zakonu Sufi z siedzibą w Toruniu.

Cały ruch suficki wraz z kilkoma odłamami, jakie powstały po śmierci Hazrat Inayat Khan należy do bocznej gałęzi najstarszej sufickiej linii przekazu zwanej Sufi Chishtiyya, wywodzącej się z Afganistanu. A boczna gałąź do której należy MZS i inne grupy po Hazrat Inayat Khan to słynna Nizamuddiniyya mająca swoją siedzibę w Delhi w Indii. Są to pokolenia uczniów wielkiego muzułmańskiego świętego Nizamuddin Awaliya (Auliya) z Delhi.

W Indii wzniosłych i nobliwych mistrzów z tytułem Pir, takim jak posiadał Pir Vilayat Inayat Khan czy aktualnie Zia Inayat Khan jest kilka tysięcy. Na Zachodzie tytuł ten i stopień wtajemniczenia uchodzi za ostateczny i zarezerwowany dla głowy szkoły sufickiej. W Indii czy Pakistanie poziom ten wymaga grupowej akceptacji wszystkich pozostałych Mistrzów Duchowych noszących ten zaszczytny tytuł.

Symbolem Zakonu Sufickiego z Indii jest uskrzydlone serce. Tradycja Sufich przekazuje Mądrość wszystkich wiar, które zawsze wskazywały ludzkości jeden i ten sam cel: Miłość – Harmonia – Piękno i Prawda. Zakon Suficki Hazrat Inayat Khan był pierwszym kompletnym przekazem linii nauczania, który przywędrował z Indii jako Posłanie do współczesnego świata Zachodu jako kontynuacja tradycyjnych szkół Duchowych: Chisti, Qadarii, Nakshibandhi, Sohrawardii.

Linia przekazu ustanowiona na Zachodzie przez Hazrat Inayat Khan składa się z pięciu filii:

- Szkoła Ezoteryczna (Zakon Sufi) - szkoła mistyki i duchowości.

- Zakon Uzdrawiania (Suficki Zakon Uzdrawiania),

- Powszechne Nabożeństwo - służba religijna oparta o szeroką ekumenię wszystkich religii.

- Ziraat (duchowa Ekologia) - świadomość planetarna i duchowa ekologia oparta o mistykę żywiołów i kult natury.

- Braterstwo – Siostrzeństwo - skupione na służbie społecznej i pomocy potrzebującym (edukacja, pomoc więźniom, ofiarom kataklizmów, etc.)

Medytacje sufickie to między innymi praca z oddechem, z wizualizacjami, z Imionami Boga. Święte Imiona sufickie to odzwierciedlenie aspektów Boga, Allah, Boga pojmowanego monoteisty­cznie jako Absolut. Tych aspektów jest 99. Jest to m.in. miłość, harmonia, współczucie, piękno, światło, twórczość, majestat, pokój itd. Powtarzając przez pewien czas zaczynamy odczuwać w sobie te aspekty. Istnieje możliwość aby dostać od nauczyciela osobiste Wasify (Imiona), a więc te które są tylko dla nas, te które są nam na dany okres życia potrzebne do duchowej praktyki. 

1988 - Początki: Zachodni Zakon Sufi trafia do Polski

Do Polski, światło sufickich nauk linii Hazrat Inayat Khan przyniósł uniwersytecki profesor, uczony i suficki Murshid (Nauczyciel) zarazem Atum Thomas O’Kane z USA oraz nauczycielka suficka Ardwizura Zita Wagner z Berlina Zachodniego, zaproszeni do Krakowa na ekumeniczną Konferencję Pokoju w dniach 26 kwietnia - 1 maja 1988 roku. Za datę powstania Zakonu Sufickiego w Polsce przyjmuje się 30 kwietnia 1988 roku, kiedy to inicjacji na dziedzińcu Wawelu dostąpili pierwsi uczniowie Atuma O'Kane, w tym Ofiel z Torunia, Szekina Urszula Grzela z Wrocławia, Nuria Lidia Walenda z Olsztyna, Ewa Strzałka z Warszawy i Latif Andrzej Dobrzański z Jeleniej Góry.

W tym dniu Atum Thomas O'Kane inicjował na wawelskim dziedzińcu, pierwszą grupkę polskich Murid – Uczniów, pięcioro z Polski i dodatkowo dwoje Czechów, Borysa i Ditę. O możliwość inicjacji dla kilku osób poprosił Atuma O'Kane w czasie wykładów o sufizmie Ofiel z Torunia, a z zapowiadających się na inicjację kilkunastu osób przybyło zaledwie siedem osób, w tym dwie z ówczesnej Czechosłowacji. Ruch Suficki Hazrat Inayat Khan był pierwszym Zakonem Sufickim, który rozpoczął otwarte, publiczne duchowe nauczanie na Zachodzie, w USA i Europie. Zachodni Zakon Sufi stał się zatem jedną z kilku pionierskich i niewielkich w owych czasach w Polsce organizacji i grup sufickich. Miejsce inicjacji, znane tym osobom, stało się nieomal miejscem kultowym rozwijającej się później sufickiej rodziny duchowej w przekazie Hazrat Inayat Khana.

Z ciekawszych rzeczy warto odnotować, że do zorganizowania Konferencji Pokoju w Krakowie a szczególnie do zaproszenia Atuma Thomasa O'Kane do Polski przyczynili się fani nauk sufickich ze Stargardu Szczecińskiego jak Andrzej Boryna i jego żona, jednak chociaż uczestniczyli w zajęciach w Krakowie, a także handlowali literaturą oraz nagraniami muzyki i pieśni sufickich, nie podjęli inicjacji ani treningu duchowego, a nawet wyglądali na osoby wręcz niechętne wszelkiemu duchowemu treningowi. Wygląda na to, że zupełnie inne powody stoją za zainteresowaniem sufizmem jako wiedzą intelektualną czy organizacją imprez publicznych ze znanymi i wielkimi postaciami duchowymi, a zupełnie inne są powody podjęcia autentycznej duchowej praktyki i pracy w sufickiej organizacji.

Jest to bardzo krótki opis sufizmu linii Hazrat Inayat Khan, a przecież wielce się dla rozwoju tej szkoły sufickiej w Polsce zasłużyli Murshida Qahira Qalbi z Kalifornii w USA, Sufi Munir Voss z Niemiec, Mussawira z Austrii, Prajapati i Saraswati O'Neill z USA, Sufi Akbar z Kanady czy Tereska Radha Buko z USA. Kilkakrotnie gościł w Polsce także Pir Vilayat Inayat Khan, główny mistrz duchowy MZS, osobisty przyjaciel Sufi Ofiela z Torunia. Najlepiej jest samemu posmakować i zanurzyć się w piękno duchowej ścieżki sufich - mistrzów mądrości i miłości. Osobom, które dołączyły do MZS w Polsce już w kolejnym XXI stuleciu warto przypomnieć historię początków Zachodniego Zakonu Sufi Hazrat Inayat Khan, później przemianowanego na Międzynarodowy Zakon Sufi. 

Foto: Ardwisura Zita Wagner - Berlin Zachodni

Ardwisura Zita Wagner Ardwisura prowadzi Tańce Sufi w Toruniu

Historia Zachodniego Zakonu Sufi w Polsce

Wszystkie osoby prowadzące od 1988 roku grupy i warsztaty sufickie w ramach organizacji ZZS (dziś MZS) wywodzącej się od Hazrat Inayat Khan zostały do Zakonu Sufi przyjęte i wykształcone przez Sufi Ofiela, pierwszego polskiego Nauczyciela, Przewodnika i Mistrza Sufickiego w linii Hazrat Inayat Khan. Sufi Ofiel już w początku czerwca 1988 roku, po zorganizowaniu pierwszych inicjacji Murid na Wawelu w czasie wielkiej krakowskiej Konferencji Pokoju, poprowadził czterodniowy warsztat suficki w Toruniu, w ówczesnym osiedlowym Klubie "Pegaz". Były to zajęcia czterodniowe, w czasie od Bożego Ciała (czwartek) do niedzieli. Uczestniczyło około 70 osób z całej Polski, w tym trzech gości nieco rozrabiających ale szybko uspokojonych udających frywolnych "uczniów" stylu Gurdżijewa.

W prowadzeniu zajęć w Toruniu pomagała Nuria Lidia Walenda z Olsztyna, która później próbowała rozwijać Tańce Światowego Pokoju (DUP), jednak w lipcu/sierpniu 1993 roku Międzynarodowa komisja weryfikacyjna pod przewodnictwem Rahimy Dziubany z Niemiec, Gity z Niemiec i Tereski Radha Buko z USA nie uznała jej kwalifikacji duchowych ani merytorycznych i nie zezwoliła jej na dalsze nauczanie Tańców Pokoju zwanych też Tańcami Sufi.

Od początku września 1988 rusza stała duża grupa praktykująca sufickie medytacje, wasify, dhikry oraz tańce sufi w Toruniu, w osiedlowym Klubie "Pegaz", w każdy poniedziałek od 18-21 odbywają się zajęcia prowadzone przez Sufi Ofiela, także z okazjonalną aktywnością Nurii Lidii Walendy. Na zajęcia uczęszcza średnio 30-40 osób, z których po kilku latach wyrosną pierwsi aktywni liderzy suficcy ZZS (MZS), wychowankowie Sufi Ofiela. Część osób, która przychodzi na zajęcia to członkowie lokalnego Klubu Psychotronicznego działającego wówczas przy NOT, inni to adepci rebirthingu czy sufickiej szkoły Subudh oraz Akbariji, w tym także dotychczasowi tradycjonalistyczni suficcy studenci Sufi Ofiela praktykujący sufi nawet od 1982 roku.

Jesienią, w końcu września, a początku października 1988 na zaproszenie Sufi Ofiela przyjechali do Torunia najbardziej znani nauczyciele i mistrzowie suficcy ZZS (MZS) z USA, profesor Murshid Atum Thomas O'Kane oraz Murshida Qahira Qalbi, specjalnie oddelegowani do wsparcia nauczania sufickiego w Polsce. Sufi Ofiel zorganizował wówczas sufickie ceremonie inicjacyjne, które tłumaczył i wspólnie z Atumem O'Kane prowadził, pomagając w dobieraniu praktyk i osobistych instrukcji. 

Qahira Qalbi - Jalelah Engle Fraley Qahira Qalbi  właściwie Jalelah Engle Fraley (ur. 10 czerwca 1933) 

Mistrzyni Qahira Qalbi udzieliła kilkadziesiąt inicjacji do Sufickiego Zakonu Uzdrawiania (SZU), a Sufi Ofiel został wyświęcony jako Przewodnik Uzdrawiania w Sufickim Zakonie Uzdrowicieli, a także prowadził część zajęć kilkudniowego programu. W organizacji tego intensywnego programu sufickiego wyróżnili się m.in. Regina Coeli Renata Wikariak z ulicy Jęczmiennej oraz Maria Kaczmarek - ówcześnie żona jednego z toruńskich prominentów gospodarczych.

Sufi Ofiel został mianowany Przedstawicielem Krajowym (The National Representative) Zachodniego Zakonu Sufi w Polsce i jednocześnie duchowym zwierzchnikiem wszystkich Murid, inicjowanych uczniów i uczennic duchowych Zachodniego Zakonu Sufi w Polsce. Atum Thomas O'Kane oraz Qahira Qalbi mieszkali w gościnnym ośrodku medytacyjnym i zarazem mieszkaniu Regina Coeli Renaty Wikariak przy ulicy Jęczmiennej w Toruniu, notabene jednej z pierwszych sufickich uczennic Sufi Ofiela w Polsce.

Jesienią 1988 roku rusza kierowany przez Sufi Ofiela program tłumaczeń niezbędnych dla praktyki i działania Zachodniego Zakonu Sufi w Polsce, tłumaczeń nauk oraz praktyk z przekazu Hazrat Inayat Khan oraz Pir Vilayat Inayat Khan. Przetłumaczone zostały wszystkie modlitwy ZZS (MZS) oraz praktyki oddechowe czterech żywiołów, cała ceremonia Powszechnego Nabożeństwa, Zira'at oraz Ceremonie Uzdrawiania. Z aktywną pomocą dwóch dobrych tłumaczy, toruńskich studentów Wojciecha Wiśniewskiego oraz Władysława Madejczyka, Sufi Ofiel rozpoczyna projekt tłumaczenia nauk Orędzia Sufi wydanego w kilkunastu tomach jako zbiór nauk sufickich Hazrat Inayat Khan. Pojawiają się pierwsze broszury i książki z naukami Zachodniego Zakonu Sufi w Polsce. Po 2 latach jest kilkadziesiąt pozycji w postaci broszur i książeczek z naukami duchowymi sufich.

W grudniu 1988 roku w Warszawie gościła niemiecka nauczycielka duchowa Zakonu Sufi, Ardwisura Zita Wagner, która prowadziła zimową szkołę ezoteryczną Sufich oraz warsztat Zira'at, udzielając około 40 pierwszych inicjacji w Sufickiej Loży Zira'at zajmującej się mistyczną i praktyczną ekologią. Ardwizura Zita Wagner w owym czasie była Przedstawicielką Zakonu Sufi w Berlinie Zachodnim, Przewodniczką Odosobnień (Retreat Guide), Przewodniczką Uzdrawiania (Healing Conductor) i Czeragą (Kapłanką) Powszechnego Nabożeństwa. Jednocześnie pełniła odpowiedzialną funkcję kierowniczą w niemieckiej Loży Zira'at. Sufi Ofiel udzielił kilkadziesiąt przekazów inicjacyjnych przyjmując nowicjuszy z Warszawy i okolic do mistycznego Zakonu Sufi.

W czerwcu 1989 roku Sufi Ofiel wraz z trzema innymi osobami uczestniczył w międzynarodowym warsztacie Loży Zira'at w Berlinie Zachodnim, gdzie ówczesny zwierzchnik Zira'at, Shahabuddin David Less z USA udzielił Sufi Ofielowi najwyższego stopnia wtajemniczenia w Loży Zira'at, jaki poznany został w Polsce. Pozostałe osoby towarzyszące otrzymały swoje pierwsze inicjacje i przekazy praktyk oraz powołanie do duchowej służby w sufickiej Loży Zira'at, w tym dwie oosby zostały Siewcami, co jest trzecim stopniem z siedmiu stopni wtajemniczeń Sufickiej Loży Zira'at.

Na przełomie lipca i sierpnia 1989 roku Sufi Ofiel wraz z kilkoma murid z Polski uczestniczył po raz pierwszy w międzynarodowym obozie sufickim w Szwajcarii. Pir Vilayat Inayat Khan przyjął wtedy Sufi Ofiela do wąskiego kręgu swoich osobistych uczniów i przedstawicieli duchowych odpowiedzialnych za rozprzestrzenianie Orędzia Sufi Hazrat Inayat Khan. Jest to zakon w zakonie, znany jako The Confraternity Sufi Order, rodzaj sufickiego bractwa składającego się z samych sufich najwyższych stopni wtajemniczenia, zaangażowania i pracy. Członkowie tego sekretnego bractwa w zakonie stanowią ciało doradcze Pir Vilayat Inayat Khan oraz radę wykonawczą Zakonu Sufi. Sufi Ofiel został także przyjęty do innego ekskluzywnego kręgu wewnątrz ZZS (MZS) znanego jako Gayanis, Vadanis, Nirtanis. Sufi Ofiel przetłumaczył i rozpowszechnił praktyki z naukami Gayan, Vadan i Nirtan w Polsce.

Rok 1989 - Atum i Qahira - Ojcówek k/Warszawy

W październiku 1989 Sufi Ofiel wspólnie z organizatorką imprez duchowych Anuszilą z Warszawy i jej przyjaciółmi zorganizował kolejny przyjazd Murszida Atuma O'Kane i Murszidy Qahiry Qalbi z USA. W czasie grupowego sufickiego odosobnienia kolejnych 70 osób przyjęło sufickie inicjacje w szkole ezoterycznej sufich, czyli w Zakonie Sufich, a około 50 w sufickim Zakonie Uzdrawiania. Sufi Ofiel tłumaczył i jednocześnie współprowadził ceremonie inicjacyjne, a także wspólnie z Atumem O'Kane udzielał przekazu sufickich praktyk duchowych inicjacyjnego typu. Nawet właściciel ośrodka wczasowego w Ojcówku k/Warszawy, w którym zlot uczniów sufickich i kandydatów do Zakonu Sufi się odbywał - przyjął Inicjację Duchową oraz przekaz praktyk z rąk Atuma Thomasa O'Kane oraz Sufi Ofiela.

Na zakończenie tego intensywnego odosobnienia (Intensive Sufi Retreat) w 1989 roku w Ojcówku k/Warszawy, Atum O'Kane wraz z Qahirą Qalbi w imieniu Pir Vilayat Khan ustanowili Sufi Ofiela duchowym mistrzem, nauczycielem i przewodnikiem duchowym (Spiritual Guide) inicjowanych murid - uczniów i uczennic sufickiej linii przekazu zapoczątkowanej na Zachodzie przez Hazrat Inayat Khan. Sufi Ofiel część programu zajęć odosobnienia prowadził formalnie już jako uznany nauczyciel, przewodnik i mistrz duchowy Zakonu Sufi linii Hazrat Inayat Khan w Polsce. Publicznie, przy innych polskich Murid, Atum O'Kane oraz Qahira Qalbi zachwalali jakim to wspaniałym Przewodnikiem Duchowym (Spiritual Guide) i Hierofantem jest Sufi Ofiel. Wiele osób pamięta jeszcze tamte wydarzenia!

Sufi Ofiel prowadził wtedy także ceremonię inicjacyjną do Loży Zira'at oraz Powszechne Nabożeństwo (The Universal Worship). Został także wyświęcony jako The First Cherag - Pierwszy Kapłan Powszechnego Nabożeństwa. Święceń w imieniu Pir Vilayat Inayat Khan dokonała pełniąca funkcję amerykańskiej Siraj (Biskup) Qahira Qalbi z Kalifornii. W zwyczajach MZS Hazrat Inayat Khan jest zastrzeżone uroczyste obchodzenie Urodzin Pierwszego wyświęconego w danym kraju Cherag, jako Święto Powstania Kościoła Powszechnego Nabożeństwa, czyli uniwersa­listycznie religijnej aktywności Zakonu Sufi na Zachodzie. Funkcja Pierwszego Cherag jest niezbywalna, jako, że jest to bardzo uroczyste wydarzenie powstania struktury Powszechnego Nabożeństwa (The Universal Worship) w danym kraju. Wszyscy zatem inicjowani obchodzą w Polsce doroczne święto w dniu 7 luty!

Rok 1990 - Pir Vilayat Inayat Khan w Polsce

W czerwcu 1990 roku do Polski na zaproszenie Sufi Ofiela przyjechał główny Mistrz duchowy i Zwierzchnik Zachodniego Zakonu Sufi (The Sufi Order of the West), PIR VILAYAT INAYAT KHAN. Przez cztery dni prowadził zajęcia wspólnie z Sufi Ofielem, który odpowiadał za jedną sesję dziennie, zwykle wieczorną. Pir Vilayat Inayat Khan wyświęcił kilkoro Czerag wyszkolonych przez Sufi Ofiela, udzielił kilka wyższych przekazów inicjacyjnych, uroczyście ogłosił Sufi Ofiela duchowym nauczycielem, mistrzem i przewodnikiem, a także mianował Przewodnikiem Odosobnień (The Retreat Guide) i zalecił rozpoczęcie z polskimi Murid głębszych studiów sufickich metodami duchowych odosobnień, zwykle trwających przez 10 dni lub przez 40 dni. Sufi Ofiel za wskazaniami Mistrza Pir Vilayat Inayat Khan rozpoczął głęboką, sekretną i bardzo ezoteryczną pracę z uczniami inicjowanymi do Zakonu Sufi i innych filii ZZS w Polsce.

W czasie swego pobytu Pir Vilayat Inayat Khan wyświęcił Sufi Ofiela także jako Siraj, wyższego duchownego Powszechnego Nabożeństwa, co odpowiada kościelnej randze biskupa, a także udzielił Latifowi Andrzejowi Dobrzańskiemu jako pierwszemu Polakowi inicjacyjnego przekazu Szafayat, krajowego Mistrza Uzdrawiania w Sufickim Zakonie Uzdrawiania. Niestety już po około roku Andrzej Latif Dobrzański zrezygnował z pełnienia funkcji w Polsce z powodów rodzinnych, a właściwie z powodu wplątania się w skandalik seksualny i wyemigrował do Niemiec, gdzie dalej kontynuował swoją suficką praktykę.

Zamieszanie wokół rezygnacji ledwo co wyświęconego jako krajowego Mistrza Uzdrawiania Latifa Andrzeja Dobrzańskiego spowodowało rezygnację około połowy osób zaangażowanych w duchową praktykę i naukę w Zakonie Uzdrawiania. Na tym przykładzie widać było jak odpowiedzialna jest rola duchowego lidera o prezencji mistrza uzdrowiciela i jak upadki osób pełniących jakieś poważniejsze funkcje w duchowym ruchu źle wpływają na postępowanie pozostałych. Wtedy w czasie kolejnej wizyty w Polsce Qahira Qalbi w 1991 roku inicjowała Sufi Ofiela jako Mistrza Zakonu Uzdrawiania czyli jako Shafayat, co daje uprawnienia do inicjowania nowych członków SZU oraz ustanawiania i wyświęcania Przewodników Uzdrawiania.

Powstają ciągle nowe grupy i ośrodki sufickie

W Łodzi od jesieni 1988 roku Zakon Sufi rozwijała Ishi Róża Bielicka, jedna z pierwszych uczennic duchowych Sufi Ofiela w Zachodnim Zakonie Sufi. Ishi w 1991 roku współorganizowała razem z Cyprianem Toruńskim, Złotą Mirą Solczyńską i Stowarzyszeniem Biocenotycznym wielką ceremonię przyjęcia do Zakonu Uzdrawiania kolejnych ponad 100 osób z całej Polski. Wielką pracę tłumaczenia Qahiry Qalbi wykonywała wtedy Joanna Ert-Ebert, Przewodniczka Uzdrawiania SZU z Łodzi. Osoby te w większości były już praktykującymi uzdrowicielami, a ich skromne umiejętności zostały poszerzone o sekretne sufickie metody duchowego uzdrawiania. Sufi Ofiel regularnie przyjeżdżał do Łodzi prowadzić kilkugodzinne zajęcia sufickie dla w sumie kilkudziesięciu osób. Zajęcia odbywały się w ośrodku sufickim u Ishi Róży Bielickiej.

W Toruniu do głównych uczniów i uczennic duchowych w owym okresie należeli między innymi Noor Christine Krystyna Pietrasińska, Serafiela Jalila Justyna Horska czy Waldemar i Hanna Winniewscy - toruńscy Przewodnicy Uzdrawiania w Sufickim Zakonie Uzdrawiania znani lepiej jako Gabriel oraz Nur Jehan. W mieszkaniu Justyny Horskiej przerobionym na lokalny Ośrodek Suficki przy ulicy Warmińskiej w Toruniu, tuż obok Kościoła Redemptorystów i w pobliżu powstałego później Radia Maryja, Sufi Ofiel prowadził intensywne cotygodniowe zajęcia sufickie, a sama Serafiel Jalila Justyna Horska jest jedną z toruńskich uczennic duchowych Sufi Ofiela inicjowaną przez Qahiry Qalbi i Sufi Ofiela.

Wszystko co się Serafiel, później Jalila czyli Justyna Horska z Torunia nauczyła, pochodzi de facto od Sufi Ofiela, gdyż uczestniczyła przez lata w każdych warsztatach i odosobnieniach prowadzonych przez Sufi Ofiela, a tych było około 40 rocznie plus cotygodniowe zajęcia wieczorne przez kilka lat w toruńskiej grupie. Jalila Justyna Horska zaledwie kilka razy uczestniczyła w zajęciach u Qahiry Qalbi, ale sama Qahira Qalbi, gdy Justyna Horska pytała ją czy może się uważać za jej uczennicę duchową powiedziała: "Serafiel! Twoim Nauczyciel jest Ofiel. Ja jestem tu w Polsce tylko okazjonalnym gościem!" Z takiej odpowiedzi Qahiry Qalbi, Justyna Horska była bardzo niezadowolona!

Praktykujący z Torunia, łącznie około 160 osób od początku, od maja 1988 roku uczyli się od Sufi Ofiela i wszyscy od Sufi Ofiela otrzymali inicjacje oraz przekazy praktyk sufickich, a także nominacje na Koordynatorów Zakonu Sufi, Przedstawicieli, Przewodników Uzdrawiania czy Przewodników Modlitwy PN. Odnotować należy także uczennicę u której prowadzone były przez kilka lat spotkania proekologicznej Loży Zira'at, a Jagoda Pawilonis, o której mowa wyemigrowała później w ślad za mężem do Warszawy.

Zajęcia odbywały się także na dzielnicy Rubinkowo w zaaranżowanym na lokalny ośrodek suficki mieszkaniu jednej z ezoterycznych uczennic Sufi Ofiela Wiesławy Kamińskiej z ulicy Raszei. W Toruniu organizacją oraz prowadzeniem zajęć sufickich zajmuje się także później Sita Anna Milewska z ulicy Sczaniackiego, która opanowała aktywności Zira'at, Zakonu Uzdrawiania i Szkoły Ezoterycznej, a także przez kilka lat aktywnie przepisywała teksty nauk duchowych i rękopisy tłumaczeń. Aktywnymi w propagowaniu nauk sufickich byli także Barbara i Janusz Błażejewscy z ulicy Kościuszki oraz ich dzieci, a także Janusz Filarecki z ulicy Miłej i jego żona czy Waldemar Giersz, Lidia Ratajczak oraz jej siostra z Janikowa.

Jedną z pierwszych uczennic duchowych Sufi Ofiela jest psycholog Salima Aleksandra Bazińska z Tarnowskich Gór, która uczęszcza na zajęcia do Sufi Ofiela przez wiele lat, a w drugiej połowie lat 90-tych XX wieku emigruje do USA, gdzie mieszka w wielkim zakonnym ośrodku w Abode. Potem osiedla się w USA i otwiera prywatną działalność z zakresu orientalnej medycyny i uzdrawiania. W USA także wychodzi za mąż, a potem przyjeżdża raz w roku do Polski prowadzić warsztaty, głównie poświęcone różnym aspektom uzdrawiania. Salima Aleksandra Bazińska jako jedna z pierwszych uczennic duchowych Sufi Ofiela razem z Nurią Lidią Walendą dotarła na tak zwany Sufi Camp w Szwajcarii, gdzie rokrocznie odbywają się zloty praktykujących sufizm w tradycji Hazrat Inayat Khan z całej Europy.

Z Wejherowa pojawiła się Rahima Ewa Kondrat, która wykazywała dużą grupę suficką w swojej miejscowości. Jednak kiedy Sufi Ofiel przyjechał do jej miejscowości, okazało się, że na zajęciach byli głównie przyjezdni z innych miast, a z samego Wejherowa oprócz Rahimy nie było nikogo. Szybko się okazało, że niejaka Rahima Ewa Kondrat wykazywała działalność co najwyżej fikcyjną, aby móc stać się liderką duchową. Dane swoich rzekomych uczestników zajęć brała z książki telefonicznej, a także wpisywała dane znajomych, z którymi rozmawiała na tematy duchowe czy religijne, ale osoby te nigdy nie uczestniczyły w zajęciach duchowych. Można powiedzieć, że Polka też potrafi. Niektórzy przyjęli to za dobrą monetę, że osoba bardzo chce rozwinąć duchową działalność, jednak w małym kaszubskim i do tego skatoliczałym miasteczku takim jak Wejherowo jest to bardzo trudne lub może nawet nierealne. Koniec końców z Wejherowa jeszcze kilka osób zetknęło się jednak w końcu z naukami sufickimi i duchową praktyka sufizmu.

W tym początkowym okresie pierwszych lat, jedną z ważniejszych uczennic sufickich Sufi Ofiela jest Saba Jolanta Lech z Gliwic, która została Przewodniczką Uzdrawiania i prowadziła ceremonie duchowego uzdrawiania w Gliwicach oraz Bielsku-Białej, gdzie dojeżdżała, a potem nawet kilka lat mieszkała. Saba Jolanta Lech rozpowszechniła Zachodni Zakon Sufi w Gliwicach i Bielsku Białej, a także dużo zainteresowanych duchowością przywiodła na zajęcia do Sufi Ofiela. Saba Jolanta Lech wprowadziła do Zakonu Sufi i Sufickiego Zakonu Uzdrawiania całą swoją rodzinę i wszystkich swoich znajomych oraz przyjaciół z Gliwic oraz Bielska-Białej. W Gliwicach mistyczne nauki sufi oraz Zira'at i spotkania z Sufim Ofielem rozpowszechnia także Hanna Hauke z Sikornika. Zajęcia odbywały się także w ośrodku sufickim prowadzonym przez Danutę Sorokę z Gliwic. W Gliwicach w ośrodku przy ulicy Dunikowskiego Danuta Soroka prowadziła zajęcia sufickie razem z Jarosławem Bullerem, uczniem Sufi Ofiela i Koordynatorem Zakonu z Torunia.

W Grudziądzu sufickie programy organizowała Aziza Grażyna Anna Woźny z kilkoma przyjaciółmi, a także prowadziła tam od początku spotkania grupy zainteresowanych sufizmem. W Inowrocławiu i okolicy sufizm propagował Muntas Dariusz Kuflewicz pochodzący z Pakości. W Bydgoszczy intensywnie sufizm propagowała, organizowała zajęcia, a także grupę suficką prowadziła słynna Nora, a właściwie Waliya Eleonora Rutkowska z ulicy Czerkaskiej. Aktywnością wykazuje się także Przewodniczka Uzdrawiania Hanna Chlebosz.

Można powiedzieć, że Zachodni Zakon Sufi ukonstytuował się w początkowych latach w TORUNIU i od razu ogarnął pobliskie miejscowości jak Grudziądz, Bydgoszcz, Inowrocław i Włocławek, a także Gniezno, Łódź i Piłę. Grupa praktykujących powstała nawet w Janikowie koło Inowrocławia i Torunia, gdzie aktywnie działały pochodzące stamtąd toruńskie uczennice Sufi Ofiela. W Golubiu-Dobrzyniu aktywną działalnością i rozpowszechnianiem Orędzia Sufi wykazuje od początku Józef Wąsewicz. W Żyrardowie aktywistką propagującą idee i nauki Zira'at jest Maria Peczot, także Przewodniczka Uzdrawiania.

W Pile jedną z wielce oddanych uczennic duchowych i współorganizatorek sufickich zajęć jest Radiya Irena Gładych. W Gnieźnie działalność rozwija duchowe małżeństwo Batina Iwona Wojciechowska i Jerzy Wojciechowski. Warsztaty sufickie w tym Zira'at w okolicach Częstochowy odbywały się w Złotym Potoku, słynnej miejscowości uzdrowiskowo-wypoczynkowej, a salę wynajmował i programy organizował Jan Piskorski, jeden z ważniejszych uczniów duchowych Sufi Ofiela z Częstochowy. Na Warmi i Mazurach, w Olecku wielce aktywnym orędownikiem nauk sufickich jest uczeń Sufi Ofiela Purna Marek Miedziewski, ten sam, który później przeprowadza się do Kożyczkowa i zakłada hotel na imprezy wegetariańskie oraz medytacyjne.

W Ełku zajęcia sufickie dla Sufi Ofiela związane z uzdrawianiem organizował regularnie przez kilka lat tamtejszy szef Klubu Psychotronicznego "Alfa" (MDK), bardzo zasłużony dla duchowości i ezoteryki Józef Karpacz. Podobnie w Brzegu, od początku zajęcia organizowali liderzy tamtejszego Klubu psychotronicznego mającego siedzibę na Zamku Brzeskim, w tym Issa Marian Cząstkiewicz, Aldona Wróblewska, Halina Czarna, Danuta Łęska i Mukti Mirosława Keller. Osoby te pełniły jednocześnie rolę Przewodników Uzdrawiania SZU oraz Koordynatorów Zakonu Sufi jak Issa Marian Cząstkiewicz. Najbardziej w orędowaniu na rzecz sufizmu w Brzegu zasłynęła tamtejsza jasnowidząca prorokini i uzdrowicielka, prawie wiekowa Gabriela Rabiega potocznie nazywana Mateczką Sufizmu w Polsce!

W Stargardzie Szczecińskim nauki Zachodniego Zakonu Sufi rozpowszechniała uczennica duchowa Sufi Ofiela, Baqija Taliba Barbara Buragiewicz z ulicy Ochronnej, która na dłuższe warsztaty sufickie udostępniała licznej grupie całą swoją dużą willę. Sufi Ofiel w lokalu Taliby Barbary Buragiewicz prowadził kilka warsztatów weekendowych oraz intensywne odosobnienia sufickie dla kandydatów na liderów ZZS w Polsce. Potem w organizacji zajęć udzielał się także uczeń Sufi Ofiela Zahir Szczepan Zając z ulicy Moniuszki. W Będzinie na Śląsku sufickie zajęcia Zira'at oraz uzdrawiania organizuje i współprowadzi Zuhra Iwona Korlacka. W 1991 roku Zuhra Iwona Korlacka podjęła się funkcji Koordynatorki Krajowej Zira'at, jednak niezbyt dobrze wywiązywała się z podjętej dobrowolnie pracy duchowej i zrezygnowała około jesieni 1994 roku.

W Warszawie w rozwoju i działalności Zachodniego Zakonu Sufi aktywnie pomagała Anna Łobocka-Oleksowicz, znana tłumaczka dzieł ezoterycznych i duchowych. Uczennica Sufi Ofiela Zia Magdalena Turek zaoferowała jedno ze swoich mieszkań przy ulicy Jaszowieckiej na ośrodek suficki w którym regularnie odbywały się zajęcia, a także weekendowe warsztaty i programy dla liderów i kandydatów na liderów ZZS. W Warszawie na rzecz rozwoju Sufickiego Zakonu Uzdrawiania aktywnie działała i grupę suficką prowadziła Baqia Zofia Salomonik. Warszawska uczennica Sufi Ofiela Nirtana Anna Żurowska-Petrozolin, znakomita tłumaczka, ciężko pracowała symultanicznie tłumacząc znaczną część zajęć z Qahirą Qalbi oraz Atumem O'Kane.

Zira'at u jego początku próbowała rozwijać i rozpowszechniać Mirosława Bieniawska z ulicy Krasnobrodzkiej, gdzie odbywały się spotkania. Wielki ezoteryczny ośrodek suficki i taneczny dla zakonu Sufi i Tańców Sufi przyobiecał wybudować Jacek Wycech, lokalny biznesmen i sponsor imprez duchowych, ale jakoś zapomniał dotrzymać swojej solennie dawanej przy całej rodzinie oraz Nurii obietnicy, z salą na 108 metrów kwadratowych powierzchni. Pokazywał nawet rozpoczęty plac budowy i snuł fantastyczne wizje jaki wspaniały ośrodek duchowy otworzy w ramach Zakonu Sufi, ale tak widać "czarusie" biznesowe miewają, że obiecują ale nie dotrzymują. W Wyszkowie koło Warszawy bardzo aktywnie i praktycznie od początku działa Przewodniczka Uzdrawiania SZU Teresa Eychler, której prawie cała rodzina wstąpiła do Zakonu Sufi i Sufickiego Zakonu Uzdrawiania Inayat Khan.

W Lublinie orędowniczką nauk sufickich i programów zajęć z Sufi Ofielem była Gayatri Maria Kołodziej. W Sidzinie koło Zakopanego oraz w Krakowie działa aktywnie Przewodniczka Uzdrawiania Wanda Dubin, bardzo oddana uczennica duchowa Sufi Ofiela. W Bytomiu aktywności sufickie ustanawia Irena Ambroży, po mężu Stadnicka. W Stalowej Woli Przewodniczką Uzdrawiania i liderką Zakonu Sufi zostaje Dewi Maria Drzazga. W Radomiu nauki sufickie ZZS i zajęcia z Sufi Ofielem aktywnie rozwija i rozpowszechnia Agnieszka Święch.

W Jaworznie od 1991 roku działa aktywnie Noor-Unissa Małgorzata Wysocka, a także z zakresu Zira'at Roman Puskarczyk. W Chojnowie warsztaty sufickie z Sufi Ofielem organizowała Yamuna Janina Mossakowska, nauczycielka pracująca w jednej z renomowanych sieci szkół. W Częstochowie usilnie i wszechstronnie rozwija Zira'at uczennica Sufi Ofiela Rabija Agnieszka Szopa z ulicy Lipowej. W Szczecinie z rozpowszechniania nauk sufi i zajęć z prowadzonych przez Sufi Ofiela zasłynęła znana psychotroniczka i ezoteryczka Alma Niezabitowska. W Krapkowicach znaną suficką liderką zostaje tamtejsza Przewodniczka Uzdrawiania Maria Targosz. W Dąbrowie Górniczej aktywność jako Przewodniczka Uzdrawiania rozwinęła Muhiya Wiesława Polak.

Pierwsze zajęcia w Krakowie już w 1988 roku organizuje wiekowa już uczennica Sufi Ofiela, Stanisława Kraska, a także Krystyna Florczak. Potem pracą organizacyjną zajmuje się pochodząca z Jugosławii Zofia Miljanovic z ulicy Chałubińskiego, późniejsza Przewodniczka Uzdrawiania. Kolejnym organizatorem w Krakowie, który dla Sufi Ofiela organizował intensywne sufickie zajęcia i warsztaty był nieżyjący już Władysław Kozłowski z Krakowa, który dużo naobiecywał, w tym wielki ośrodek suficki na poddaszu swojej wielkiej willi, jednak własnych obietnic nie zdołał dotrzymać i skończyło się na zajęciach w mieszkalnej części jego willi. Później zajęcia organizowała przez lata Krystyna Luzar, Barbara Dobra czy małżeństwo sufickie Joanna i Krzysztof Kaczmarscy z ulicy Żóławskiego rozwijający Lożę Zira'at. Hayyat Jacek Krzywobłocki z Krzeszowic działał nie tylko w Krzeszowicach ale i w Krakowie, a później stał się jednym z filarów ekipy Kudusa Zygadło z Włocławka i wszelkiej niemoralności.

W Zgierzu praktycznie od początku w 1988 roku grupę suficką przy ulicy Parzęczewskiej prowadzi Radha Osowska, jedna z pierwszych uczennic Sufi Ofiela. W Łodzi bardzo aktywna jest Malika Joanna Ulatowska, później znana jako Ert-Ebert, zresztą Przewodniczka Uzdrawiania SZU. Liderką próbowała zostać Zofia Pasik, ale została zniechęcona przez Ishi Różę Bielicką, której widać marzył się monopol na nauczanie sufizmu w Łodzi. W Unisławiu aktywnymi w rozpowszechnianiu Orędzia Sufi jest rodzeństwo Bogumiła i Daniel Musiał z ulicy Wiślanej, bliżej potem związani z działalnością Noor Christine Pietrasińskiej i Kudusa z Włocławka. W Elblągu Zakon Uzdrawiania i Zira'at rozwijała Kinga Szychlińska w ośrodku przy ulicy Tuwima, jednak po kilku latach trafiła do nieco pomylonej lokalnej grupki pseudo-saibabowej i doznała jakiegoś rodzaju zaburzeń emocjonalnych, co się zdarza w wypadku pomylonych i oszukańczych grup, których nieodpowiedzialni liderzy zabraniają wykonywania dotychczasowych praktyk duchowych, szczególnie inicjacyjnego typu.

W Gdańsku pewną aktywnością w rozpowszechnianiu nauk duchowych Hazrat Inayat Khan wykazała się Danuta Barszcz, jednak została zniechęcona do praktyki przez Mariolę Trzpis, która jako organizatorka zajęć bardzo nieprzyjemnie traktowała osoby starsze wiekiem. W Świdwinie sufizm propagowała Nabhiya Monika Szafrańska, która próbowała zorganizować ośrodek przy ulicy Szczecińskiej. Monika Szafrańska pomagała organizować intensywne odosobnienie koło Świnoujścia na którym Qahira Qalbi dała swój słynny wykład o agentach i szkodnikach w Zakonie. W Poznaniu u samego początku działa aktywnie Jerzy Kilanowski ustanawiając tam na Osiedlu Chrobrego grupkę zainteresowanych Sufickim Zakonem Uzdrawiania. We Wrocławiu i okolicy oprócz Szekiny Urszuli Grzeli działa aktywnie Hayyat Nina Tokarska, zresztą znana uzdrowiciela i szamanka. Uzdrawianie sufickie rozwijała także Daniela Ostrowska z Wrocławia, związana z kręgami radiestezji, psychotroniki i uzdrawiania.

W miejscowości Nakło Śląskie działa Adam Imach, rozwijający wszystkie aktywności sufickie, a także jeden z pierwszych uczestników sufickich obozów w Szwajcarii. Barbara Latoszek działała w Zabrzu jako Przewodniczka Uzdrawiania, a oprócz tego, duchowe uzdrawianie sufickie w Zabrzu promuje Grażyna Weber. W Mrągowie aktywną promotorką sufizmu jest Aneta Choromańska, także aktywna uczestniczka obozów sufickich w Szwajcarii. Przewodnikiem Uzdrawiania został także Wacław Grabiński z Brodowa koło Norzynia, gospodarz i wybitny zielarz uzdrowiciel. W podwarszawskim Piastowie aktywnie propagowały nauki sufickie o uzdrawianiu matka z córką, Ewa i Helena Zwierz oraz Wacław Wasilewski.

W Kielcach aktywnie działalność suficką, a szczególnie nauki Zakonu Uzdrawiania rozpowszechnia, a także zajęcia organizuje Daena Krystyna Defler, w późniejszych latach wprowadzona w błąd przez Nurię Lidię Walendę czyli Noori Zacharewicz, co do nauki Tańców Światowego Pokoju. W Kielcach udzielają się także aktywnie dwie siostry, Magdalena i Katarzyna Tarnowskie, tworząc ośrodek przy ulicy Zagórskiej. W Płocku promowania nauk Hazrat Inayat Khan podjęła się Sabina Kłobukowska.

Rejestracja ZZS, Ośrodek na Zbożowej

i Tereska Radha Buko w Toruniu

W styczniu 1991 roku w ekologicznym czasopiśmie Zielone Brygady (nr 1(19)/91, styczeń '91) został opublikowany dłuższy artykuł na temat ekologicznej działalności Zira'at, która jest suficką szkołą głębokiej, kontemplacyjnej ekologii i harmonizowania się z Bogiem pośród przyrody. Spowodowało to znaczący wzrost zainteresowania ekologią kontemplacyjną oraz spowodowało przypływ dziesiątek osób zainteresowanych Zira'at z całej Polski, a także z krajów sąsiednich jak Białoruś, Czechy czy Słowacja!

W 1991 roku przy ulicy Zbożowej w Toruniu Sufi Ofiel z niewielką pomocą Nurii Lidii Walendy, późniejszej Noori Zacharewicz, otwiera pierwszy stały profesjonalny ośrodek suficki, gdzie gościła m.in. Tereska Radha Buko, uczennica duchowa Pir Moinnudin Jablonsky i nauczycielka Tańców Światowego Pokoju potocznie zwanych Tańcami Sufi. Ośrodek powstał z okazji zarejestrowania osoby prawnej Zachodniego Zakonu Sufi, który udało się zarejestrować jako związek wyznaniowy w Departamencie Wyznań MSWiA dokładnie dnia 7 marca 1991 roku. W listopadzie 1991 roku ośrodek został przeniesiony na ulicę Osiedlową, blisko miejsca zamieszkania Justyny Horskiej, gdzie odbywały się spotkania sufickie w małych grupach aż do września 1996 roku, kiedy to centrum sufickie i Ośrodek Sufickich Odosobnień prowadzone przez Sufi Ofiela zostały przeniesione do Jaworzna na Śląsku, na ulicę Wilczą w dzielnicy Podłęże.

Od przyjazdu Tereski Radhy Buko z USA w 1991 roku do Torunia, notuje się intensywny wzrost zainteresowania Tańcami Pokoju Samuel Lewisa, jednak działalność Nurii Lidii Walendy znanej później jako Noori Zacharewicz padła na przełomie lipca i sierpnia 1993 roku, kiedy to na zlocie Tańczących Derwiszów w Złotym Potoku pod Częstochową okazało się, że rzekomo zaangażowana w rozwój Tańców Sufi, zamiast nauczyć się przekazywanych form tanecznych, zaczęła wymyślać własne pseudotańce i kaleczyć te formy, które jako tako opanowała.

Kilkaset osób zainteresowanych Tańcami Sufi przeżyło wtedy rozczarowanie i zrezygnowało z tej formy rozwoju duchowego poprzez Taniec Sufi. Można powiedzieć, że Nuria jako druga po Latifie Dobrzańskim przyczyniła się do rezygnacji wielu osób z praktyki i ścieżki duchowej. Kreowanie się na samodzielną i niezależną liderkę z wielką inspiracją, separowanie od zakonu i mistrzów takich jak Sufi Ofiel, a przy tym brak umiejętności w tym, co jest uczone i wymagane od liderów oraz nieetyczne przekręty pokazują zawsze osoby nawiedzone, ale przez złego ducha czy chore ambicje zepsutego ego.

Zakon Sufi dzięki Sufi Ofielowi jest w rozkwicie

W Warszawie jedną z wczesnych uczennic duchowych Sufi Ofiela jest Azimat Urszula Kowalik, która wszystkie inicjacje i uprawnienia do Koordynowania Zakonem Sufi, Zakonem Uzdrawiania i Zira'at otrzymała od Sufi Ofiela - swojego Mistrza i Nauczyciela Duchowego, podobnie jak Serafiela Jalila Justyna Horska z Torunia. W Warszawie przez kilka kolejnych lat, aż do 1993 roku Sufi Ofiel prowadzi regularne zajęcia sufickie, także treningi dla koordynatorów i liderów, na których do roli koordynatorki sufickiej wykształcona i wychowana przez Sufi Ofiela została Azimat Urszula Kowalik. W lokalu Justyny Horskiej w Toruniu przy ulicy Warmińskiej 14, Mistrz Sufi Ofiel prowadził regularne zajęcia sufickie, w tym tańce sufi i dhikry aż do września 1996 roku!

Uczniowie i uczennice duchowe Sufi Ofiela w kilkunastu miastach Polski rozpoczęli intensywną działalność promowania SUFIZMU oraz prowadzenia praktyki duchowej. Warto odnotować wieloletnią pracę Ali Qadera Ryszarda Basaka i Sefory Magdaleny Sygnatowicz w Opolu czy Issa Mariana Cząstkiewicza i Arify Aldony Wróblewskiej z Brzegu. Znana młoda aktorka z Wrocławia, Szekina Urszula Grzelak, także organizowała wiele zajęć z Sufi Ofielem oraz prowadziła cotygodniowe spotkania dla kilkudziesięciu osób. W Gdańsku Zuleikha Mariola Trzpis, uczennica Sufi Ofiela rozpoczęła organizowanie warsztatów i z czasem prowadzenie sufickich zajęć. Zajęcia odbywały się także w Grudziądzu, Szczecinie, Krakowie, Pile, Zielonej Górze, Częstochowie, Wrocławiu, Koszalinie, Świnoujściu, Kielcach czy Olsztynie.

Sufi Ofiel prowadził warsztaty sufickie w Koszalinie na Pomorzu, gdzie przez pewien czas aktywnie działała suficka grupa medytacyjna prowadzona przez Amalę Ewę Kucharską. Regularne programy zajęć odbywają się także w Zielonej Górze, w słynnym ówcześnie ośrodku duchowym prowadzącym także Agnihotrę i zajęcia z tkactwa oraz rękodzieła. Grupy sufickie prowadzone przez uczniów Sufi Ofiela powstały w Stargardzie Szczecińskim, Pile, Szczecinie, Świnoujściu, Elblągu, Zakopanem, w Poznaniu, Gnieźnie, Bydgoszczy, Grudziądzu, Tarnowskich Górach, Kielcach, Zabrzu a nawet w Suwałkach.

Sufi Ofiel za zachętą Atuma O'Kane, Qahiry Qalbi i Pir Vilayat Inayat Khan otworzył w 1990 roku pierwszy w Europie Wschodniej profesjonalny trening dla kandydatów i liderów oraz przewodników odosobnień Zachodniego Zakonu Sufi oraz długoterminowy program indywidualnych odosobnień dla osób zaawansowanych w sufickich praktykach duchowych. Z ciekawostek należy odnotować, że jednym z inicjowanych we wczesnym okresie rozwoju Zakonu Sufi był Andrzej Saramowicz, który później zaangażował się w prowadzenie innej, bardziej w duchu muzułmańskiej szkoły sufickiej w Polsce.

W 1990 roku w sierpniu odbyło się też pierwsze intensywne dwutygodniowe odosobnienie grupowe dla liderów prowadzących Dhikr oraz Sama, tradycyjną suficką ceremonialną praktykę Dhikrów (Zikarów). Intensywna sesja praktyki dla około 20 liderów i kandydatów na koordynatorów odbyła się w ośrodku medytacyjnym w Tylmanowej, w miejscu wakacyjnych spotkań rozmaitych grup duchowych i medytacyjnych. Kolejne odosobnienie odbyło się w sierpniu 1991 roku. W tamtych programach dla liderów odosobnień i młodych kandydatów na duchowych przewodników uczestniczyli m.in. Ishi Róża Bielicka z Łodzi, Serafiel Justyna Horska z Torunia, Fazilmai Anna Rakowska i Kudus Tadeusz Zygadło z Włocławka, Radija Irena Gładych z Piły, Nur Krystyna Pietrasińska z Torunia, Azimat Urszula Kowalik z Warszawy, Salima Aleksandra Bazińska z Tarnowskich Gór, Barbara Latoszek z Zabrza, Alima Anna Rampała z Gliwic, Ali Qader Ryszard Basak i Sefora Magdalena Sygnatowicz z Opola, Issa Marian Cząstkiewicz z Brzegu, Fatha Jarosław Buller z Torunia, Akiba Bożena Matejko z Torunia, Tadeusz Mynarski z Wilamowic, Agata Łuczkowska ze Stargardu Szczecińskiego, Lidia Ziajska z Katowic, Anna Michalska z Zieliny k/Opola, Małgorzata i Jerzy Wojciechowscy z Gniezna, Maria Kołodziej z Lublina, Dariusz Witkowski ze Stargardu Szczecińskiego, Ewa Stelmaszyk i Rafał Lichtarowicz ze Szczecina, Przemysław Jagła z Piasków, Zofia Salomonik z Warszawy, Alina Gola z Bytomia, Danuta Olszewska z Warszawy, Maria Drzazga ze Stalowej Woli. W kolejnych latach odbywały się kolejne intensywne programy odosobnieniowe z zaawansowanymi praktykami sufickimi. Wszystkie były prowadzone przez Sufi Ofiela.

Atum i Qahira koło Świdwina

W 1991 roku wiosną około świąt Bożego Ciała Atum O'Kane i Qahira Qalbi poprowadzili wspólnie z Sufim Ofielem intensywny program w okolicach Świdwina w organizacji którego pomagały dwie medytujące siostry z Koszalina w tym Amala Ewa Kucharska oraz Nabhiya Monika Szafrańska z samego Świdwina. Bardzo dużo osób, około 50 z Koszalina i Świnoujścia podjęło wtedy duchowe inicjacje w Zakonie Sufi, Zakonie Uzdrawiania oraz Zira'at. Ordynowano kilka nowych Czerag, a inicjacyjne ceremonie Zira'at oraz święcenia nowych Czerag prowadził Sufi Ofiel ze wsparciem Qahiry Qalbi.

Pojawił się nowy problem, kilka osób przyjechało na zajęcia, ale praktycznie nie uczestniczyły w programie zajęć, tylko udzielały się w kuluarach zbierając od naiwnych a gadatliwych uczestników jak najwięcej informacji o liderach Zachodniego Zakonu Sufi i uczestnikach. Osoby te sprytnie próbowały wydobywać wszelkie plotki i ciekawostki na temat polskich liderów i osób kierujących Zachodnim Zakonem Sufi w Polsce. Ewidentnie prowadzony wywiad zwrócił uwagę wszystkich głównych liderów i organizatorów, a wywiadowcy eSBecko- kościelnej ubecji zostali wylegitymo­wani i usunięci z obiektu w którym odbywały się zajęcia.

Qahira Qalbi zrobiła wtedy swój słynny wykład o szkodliwości plotkowania i "obrabiania tyłka" z przypadkowymi nieznanymi osobami, zaleciła rozwagę w używaniu języka i uczuliła na elementy szkodliwe, agentów i rozrabiaczek parafialnych, które poznać między innymi po tym, że nie chcę uczestniczyć w zajęciach, nie identyfikują się z Zakonem Sufi, a chcą jak najwięcej wiedzieć o tym co się w grupie, organizacji czy u jakiegoś lidera dzieje. Tak poznajemy potencjalnych szpiegów wysłanych przez siły ciemności. Zdarzenia te były zapowiedzią późniejszych lekkich, acz szkodliwych ekscesów zamanifestowanych przez osoby z Włocławka i Wejherowa.

Tourne Qahiry Qalbi w 1991 roku

W 1991 roku Qahira Qalbi przyjechała jeszcze raz na około 6 tygodni rozpoczynając wielkie tourne promujące Zakon Sufi i Zakon Uzdrawiania w całej Polsce. Odwiedziła wiele miast, w tym Warszawę, Gdańsk, Toruń, Łódź, Kraków, Wrocław i Brzeg. Wszędzie prowadziła po kilka dni seminaria, tak weekendowe jak i codzienne popołudniowe spotkania oraz inicjacje. W Łodzi odbyła się słynna sesja inicjacji ponad 100 nowicjuszy poświęconych do pracy duchowego uzdrawiania, którą organizowali m.in. Ishi Róża Bielicka z Łodzi oraz z ramienia nobliwego Stowarzyszenia Biocenotycznego Cyprian Toruński i Złota Mira Solczyńska.

W czasie tego Tourne Qahiry Qalbi szczytowy okres swojego zaangażowania miała para toruńskich adeptów rozwijająca grupę Zakonu Uzdrawiania Hanna i Waldemar Winniewscy. Byli to ciekawi ludzie, którzy wszystkich spotkanych nauczycieli i mistrzów duchowych prosili o wsparcie, aby mogli wybudować dom przeznaczony na „ośrodek suficki” w Toruniu. Kiedy jednak dom już zbudowali, nikogo z owych wspierających mistrzów nigdy nie zaprosili na żadne prowadzone zajęcia sufickie. Takich ludzi szukających wsparcia dla swoich osobistych celów i interesów przychodziło bardzo dużo, jednak ludzie ci okazywali się dwulicowi, a ich nieczyste intencje powodowały, że dla osobistych korzyści próbują okłamać nie tylko mistrzów i przewodników duchowych, ale nawet samego Boga. Zakon Sufi prowadzi jednak ludzi do Miłości, Harmonii i Prawdy, z wielkim naciskiem na przejawianie Prawdy, acz ta Prawda o ludzkich intencjach i skłonnościach ukazuje się nie tylko w ich słowach ale i w ich czynach, postawach, zachowaniach.

W Brzegu Qahira Qalbi wspólnie z Sufi Ofielem i Latifem Andrzejem Dobrzańskim poprowadziła wielki zlot całego Zakonu Uzdrawiania, a udział wzięło ponad 150 osób. Sufi Ofiel z Qahirą Qalbi poświęcili wtedy kilkanaście osób jako Przewodników Uzdrawiania (The Healing Conductor), co jest drugim stopniem wtajemniczenia w Sufickim Zakonie Uzdrawiania, stopniem na którym wymaga się prowadzenia specjalnej Ceremonii Duchowego Uzdrawiania na każde życzenie osób inicjowanych lub innych potrzebujących uzdrawiania duchowego. Ceremonie są często robione dla osób w stanach terminalnych, nie tylko chorych ale wręcz umierających. Było to ostatnie spotkanie na którym obecny był Latif Andrzej Dobrzański, który w jakiś sposób załamał się niby z powodów rodzinnych i wyemigrował do Niemiec tłumacząc się powodami rodzinnymi.

Już kilka dni po Ceremonii poświęcenia (inicjowania) nowych Przewodników Uzdrawiania okazało się, że dwie dobrze zapowiadające się w uzdrawianiu osoby wyskoczyły z jakimiś chorymi pretensjami, żeby ich adresów i telefonów nie publikować, bo one sobie nie życzą ujawniania ich działalności. Tymczasem, każdy członek Zakonu wręcz powinien znać i rozpowszechniać informację o tym, gdzie pracują Przewodnicy Uzdrawiania czy Koordynatorzy prowadzący zajęcia sufickie, jako, że liderzy to oczywiście osoby publiczne, wyświęceni duchowni i kapłani, a ich miejsce działalności ani kontaktów do nich akurat utajniać nie wolno. Takie zachowanie wobec mistrzów, nauczycieli i przyjętych duchowych święceń oraz inicjacji na Wschodzie uważane jest za pohańbienie swej duszy i honoru rodziny, za czyn gorszy niż morderstwo czy zdrada Ojczyzny. A jaka jest kara dla zepsutej złej duszy za kryminalne morderstwo czy potworność zdrady Ojczyzny doskonale wiadomo. Jak się szybko okazało, pohańbienie honoru miało swoje zbójeckie powody.

Po kilku latach okazało się, że te dwie osoby były zakamuflowanymi wtyczkami esbecko-kościelnej Bezpieki (Secret Service) mającej na celu rozpracowywanie nowo powstałej, a i zarejestrowanej w MSWiA w 1991 roku jako osoba prawna organizacji sufickiej. Wtyczki esbecko-kościelne myślały, że mogą zostać liderami i nic nie robić tylko węszyć i donosić na Zachodni Zakon Sufi do eSBeckich komórek UOP i Departamentu Wyznań przy MSWiA czyli właściwie kościelnej policji politycznej organizowanej w Polsce przez papieską sektę Opus Dei. Przy okazji zatem swego powstania, młoda jeszcze organizacja Zachodniego Zakonu Sufi zaczęła się uczyć jak działają kościelno-esbeckie wszy łonowe próbujące rozpracowywać struktury ruchu od wewnątrz, a także szukać rozwiązań praktycznych jak takim wszom esbeckim przeciwdziałać. Lider bierny, uczestniczący w treningach dla nauczycieli, ale nie wykazujący aktywności misyjnej ani prowadzenia zajęć duchowych, to czarna dziura ani chybi na esbeckim etacie Episkopatu, Ośrodka Antysektowego typu dominikańskiego i/lub UOP (ówczesnej esbecji).

Qahira i Atum we Włocławku

Kiedy w 1991 roku Zachodni Zakon Sufi został już zarejestrowany, nagle okazało się, że kilka osób z powstałego kręgu liderów i koordynatorów ma wielkie parcie na władzę i obsadzanie wszelkich funkcji administracyjnych jakie były potrzebne w zarejestrowanym jako związek wyznaniowy Zakonie. Wśród tych osób byli Kudus Tadeusz Zygadło z Włocławka i Fazilmai Anna Rakowska, konkubina Tadeusza, także z Włocławka. Od czasu rejestracji, Tadeusz Zygadło znany jako Kudus starał się przejąć rolę organizatora rozmaitych zajęć prowadzonych przez Sufi Ofiela, starał się pracować za Sekretarza i organizatora, a także dobrze wyglądać jeśli chodzi o początkową jakość jego pracy. Sporo warsztatów i zajęć odbywało się zatem we Włocławku i w okolicy Włocławka, w znanych Kudusowi ośrodkach wczasowych, także o ministerialnym lub wojskowym charakterze.

Jesienią 1992 roku odbył się pod Włocławkiem słynny zlot inicjowanych sufickich, z mistyczną sesją czegoś w rodzaju odczytu duszy czy Tassawir (darszanu) dla liderów ZZS i Tańców Światowego Pokoju. W zajęciach uczestniczyć mogli już w pewnym sensie tylko wybrani, czyli osoby, które podjęły służbę w gronie liderów ZZS, a także osoby inicjowane z pewnym stażem praktyki ale chętne do pracy jako organizatorzy czy koordynatorzy rozmaitych aktywności sufickich. Każda osoba siadała naprzeciwko mistrzów sufickich, Atuma O'Kane i Qahiry Qalbi, a oni robili duchowy odczyt z zapisów na Tablicach Przeznaczenia ich dusz. Nie jest to metoda wróżebna, ale metoda w jaki widzący duchowo mistrz czy nauczyciel pomaga adeptom w pracy nad duchowym rozwojem i wyborze ścieżki służby, Kedmatu w życiu.

Wtedy bardzo dobrze i wręcz bosko wzniośle wypadł reading z duszy Sufi Ofiela, ale dla wielu osób z grona liderów, szczególnie dla takich jak Kudus Zygadło, Fazilmai Rakowskiej, Serafiel Justyny Horskiej, Nur Krystyny Pietrasińskiej, Nurii Lidii Walendy czy Rahimy Ewy Kondrat reading wypadł miernie lub wręcz jak odczyt z duszy pacjenta poradni psychiatrycznej. Wiele problemów, trudności i przeszkód, wiele negatywnych emocji i kompleksów ujawniono. Atum O'Kane i Qahira Qalbi zalecili wtedy tym kilku osobom trzymanie się Sufi Ofiela jako swego Mistrza i Przewodnika Duchowego, oraz intensywne praktykowanie pod kierunkiem Sufi Ofiela dla oczyszczenia duszy i naprawy zbyt egocentrycznych, egotycznych i spaczonych charakterków.

Reading duszy Sufi Ofiela wedle zapisów z taśm magnetofonowych, jako, że wszystkie spotkania były nagrywane wyglądał za to na bardzo duchowy i natchniony, nieomal jak odczyt z duszy świętego czy proroka.

Murszida Qahira Qalbi powiedziała:

"Archanioł Gabriel (Jibrail) jest przyjacielem Sufi Ofiela. Istota Melchizedeka żyje w Nim, a za Jego działaniami stoi Duchowa Hierarchia i raduje się z Jego celu, z całej Jego działalności na tej planecie i przesyła swoje Błogosławieństwa poprzez Niego." Wykrzyknęła do Ofiela: "Otrzymujemy wiele Błogosławieństw poprzez Ciebie!" Qahira Qalbi powiedziała do Ofiela" "Otrzymasz wszystko, co jest Ci potrzebne by spełnić swoją pracę! Z Twojej wielkiej radości pochodzi siła i boska cecha Humoru! Wielu ludzi jest i wielu będzie Ci w przyszłości bardzo wdzięcznych, również Ci, którzy pracują pod twoimi chroniącymi skrzydłami!"

Murshid Atum Thomas O'Kane powiedział:

"Jest taka część w Ofielu, która jest jak Rishi (Mistrz Mądrości), część, która zna szczyty gór istoty ludzkiej i ma rodzaj wolności Rishich i ta wolność często przejawia się poprzez Humor Ofiela!"

"Jest także w Sufi Ofielu cecha czy właściwość Khidra, Króla, Króla wewnętrznego Królestwa o którym mówi Chrystus. To właśnie Chrystus chciał abyśmy poznali w sobie Króla wewnętrznego Królestwa, wewnętrznego Króla, w którym można też dostrzec centrum samego siebie. To że Ofiel nosi to w sobie to jest właśnie Królestwem Wewnętrznym!"

Atum O'Kane powiedział o Sufi Ofielu: " W Tobie czuje się również cechę Khwaja (Mistrza) i Khidra. Khidr to wewnętrzny Przewodnik. Pir Vilayat mówi o jego obecności zawsze, gdy inicjuje do Szkoły Ezoterycznej Zakonu Sufi. Khidr jest tym archetypem, który prowadzi nas przez podróż wewnętrznej transformacji!"

Tak Atum O'Kane i Qahira Qalbi umocnili faktyczną działalność duchową Sufi Ofiela jako Mistrza i Przewodnika Duchowego wszystkich inicjowanych w Zachodnim Zakonie Sufi, we wszystkich jego filiach i aktywnościach w Polsce.

Trzeba dodać, że wypowiedzi te wzbudziły wśród kilku osób, w tym u Tadeusza Zygadło nieukrywaną zawiść i jakiś rodzaj buntu, chyba z żalu, że to nie oni noszą w sobie zdolności i potencjały do prowadzenia ludzi po ścieżce duchowej transformacji. Już zimą roku 1992 i na wiosnę roku 1993 okazało się kim są niektórzy działacze, którzy weszli do otwartych w sumie dla wszystkich chętnych kręgów liderów, a potem mieli wielkie parcie na władzę i przejęcie Zachodniego Zakonu Sufi we własne ręce.

Rok 1993 - ważniejsze wydarzenia

Z ciekawszych historycznie zajęć w roku 1993 warto odnotować chociaż kilka warsztatów i sesji odosobnieniowych prowadzonych przez sufickiego mistrza Sufi Ofiela.

27/28 luty 1993 Brzeg - spotkanie Sufickiego Zakonu Uzdrawiania. Zajęcia organizował Issa Marian Cząstkiewicz, wraz ze swoim ezoterycznym zespołem psychotronicznym z Zamku Brzeskiego. Uczestniczy około 70 osób.

11/12 czerwca 1993 - zajęcia szkoły ezoterycznej Zakonu Sufi w Brzegu. Także zajęcia organizowane przez Issa Mariana Cząstkiewicza. W zajęciach uczestniczy około 70 osób. Zajęcia prowadzi Sufi Ofiel, a współpracują z nim w prowadzeniu Rahima Ewa Kondrat, Fazilmai Anna Rakowska, oraz Fatha Jarosław Buller.

17-25 lipca 1993 Szczyrk w Beskidach - to prowadzony od weekendu do weekendu dziewięciodniowy intensywny program warsztatowy Sufickiego Zakonu Uzdrawiania i Zira'at dostępny tylko dla osób inicjowanych lub rekomendowanych przez lokalnych liderów jako przygotowanych do podjęcia ścieżki Inicjacji. W odosobnieniu uczestniczy około 30 osób.

Fazilmai Anna Rakowska zaczyna już judzić i jątrzyć podpuszczając Rahimę Ewę Kondrat aby nie wierzyła Sufi Ofielowi i opowiadając wszem i wobec, że straciła zaufanie do Sufi Ofiela, co jak się później okazało, nie było wyrażaniem opinii w kuluarach, a zamierzoną szkodliwą działalnością tych osób. Wzruszyła się bowiem rzekomo losem swojej koleżanki, eSBeckiej wtyczki ze Szczecina, która zaczęła programowo rozrabiać i demolować ośrodek, a na skutek tego została z obozu w trybie natychmiastowym przez odpowiednie służby porządkowe usunięta.

Fazilmai Anna Rakowska biegała po wszystkich pokojach i buntowała uczestników przeciwko Sufi Ofielowi podważając jego decyzję o usunięciu rozrabiającej i wariującej eSBeckiej rozrabiary, która też włamała się i zdemolowała pokój w którym mieszkał Sufi Ofiel wyrzucając wszystkie jego rzeczy w których grzebała zamknąwszy się w pokoju. Jak się później okazuje, zamieszanie to miało na celu inwigilowanie Sufi Ofiela przez agenturę SB/UOP, w czym wspomniane osoby miały swój niewątpliwy agenturalny udział.

21-29 sierpnia 1993 - Beskidy, Szczyrk - intensywny program grupowego odosobnienia adeptów i adeptek Szkoły Ezoterycznej Zakonu Sufi. Program dziewięciodniowy, dostępny dla osób inicjowanych lub rekomendowanych jako przygotowanych do Inicjacji przez lokalnych liderów. W odosobnieniu bierze udział około 30 osób.

Grupa "znajomych" Kudusa Tadeusza Zygadło w kuluarach działa w najlepsze zniechęcając uczestników zajęć do podejmowania inicjacji, odradzając intensywniejsze praktyki i sabotując zadaną indywidualną pracę oraz wykręca się od praktyk duchowych na rzecz nic nierobienia i buntowania oraz zniechęcania tych, co coś robią w strukturach Zachodniego Zakonu Sufi. Kudus Tadeusz Zygadło zajmował się także "lataniem" po co ładniejszych dziewczynach proponując im erotyczne masaże i szczypał je nachalnie po tyłeczkach, twierdząc przy tym, że tak mu w tajemnicy Sufi Ofiel kazał, co oczywiście było wkomponowane w schemat późniejszych wydarzeń z początku roku 1994.

● W dniach 24-26 września 1993 trzydniowe spotkanie liderów ZZS w okolicy Włocławka prowadzi Murszid Atum O'Kane, tradycyjnie wspólnie z Sufi Ofielem. Tym razem Qahira Qalbi nie mogła przyjechać, a program ezoteryczny przeznaczony jest tylko dla liderów i kandydatów na liderów pod kątem pracy Koordynatorów Szkoły Ezoterycznej Zakonu Sufi. Trochę osób, które bywało wcześniej na spotkaniach z Atumem O'Kane jest niezadowolonych z tego, że program nie jest ogólnie dostępny dla wszystkich chętnych, jednak takich zajęć, dostępnych dla różnych kręgów wtajemniczenia czy zaangażowania jest coraz więcej.

23-24 październik 1993 - intensywny dwudniowy warsztat Loży Zira'at organizowany przez Koordynatorkę Zira'at z Będzina Zuhrę Iwonę Korlacką, a prowadzony przez Sufi Ofiela. Zuhra Iwona Korlacka chwali się w kuluarach, że ma jakieś szczególne, nieomal intymne względy u Sufi Ofiela - czym zraża do siebie uczestników zajęć i zniechęca ich do tego, aby przyjeżdżały na zajęcia - gdyż nie jest w stanie zapewnić im noclegów, a tak w ogóle to zachowuje się jakby miała kłopot, że tak dużo uczestników przyjechało.

13-14 listopad 1993 - Kolejny warsztat Zira'at oraz Uzdrawiania Duchowego w Będzinie organizowany przez Zuhrę Iwonę Korlacką, na który "zapomniała" zaprosić osoby ze swojej grupy Zira'at w Będzinie. Uczestników jest mniej, tylko ci, którym Sufi Ofiel rozesłał zaproszenia.

27-28 listopad 1993 - Opole - intensywny program poświęcony praktykom odosobnieniowym prowadzony przez Munira Voss z Niemiec i Sufi Ofiela. Organizowali opolscy Koordynatorzy Zakonu Sufi, Ryszard Basak i Sefora Magdalena Sygnatowicz w prowadzonym przez siebie ośrodku przy ulicy Kominka. Munir Voss i Sufi Ofiel prowadzą intensywny warsztat medytacyjny na takim samym poziomie, co też „Banda Kudusa” nie jest w stanie zdzierżyć. Rozpoczyna się kolejny raz judzenie uczestników przeciw Sufi Ofielowi.

15/16 stycznia 1994 - Sufi Ofiel prowadzi bardzo intensywny warsztat ezoteryczno-uzdrowicielski w Brzegu organizowany przez Issa Mariana Cząstkiewicza i jego ezoteryczną ekipę. W weekendowym szkoleniu adeptów sufizmu bierze udział ponad 70 osób z całej Polski. Issa Marian Cząstkiewicz wyraził publicznie zaniepokojenie tematami szkodliwych plotek rozsiewanych przez osoby ściśle związane z Kudusem Tadeuszem Zygadłem z Włocławka.

22-23 stycznia 1994 - Toruń - Sufi Ofiel prowadzi specjalny trening dla Liderów Powszechnego Nabożeństwa czyli Szkołę dla Czerag i Przewodników Modlitw służących w ceremoniach kapłańskich ekumenicznej filii Powszechnego Nabożeństwa. Organizatorką zajęć była duchowa uczennica Sufi Ofiela - Noor Christine Krystyna Pietrasińska. Spowodowała konsternację zadając pytania typu: "A co z nami będzie, jakby Ofiel zrezygnował, albo zginął, co jak się okazało już po dwóch tygodniach, było jedynie sondowaniem nastrojów uczestników dokonywanym na zlecenie Kudusa Tadeusza Zygadło i jego przestępczej tzw. "Bandy Czworga".

Kudusowcy - Niszczyciele Zachodniego Zakonu SUFI!

Kudus Tadeusz Zygadło, Fazilmai Anna Rakowska oraz skaptowana przez nich Rahima Ewa Kondrat doprowadzili zimą z 1993 na 1994 roku do wymuszenia rezygnacji Sufi Ofiela z funkcji administracyjnych w zarejestrowanym związku wyznaniowym ZZS. Sufi Ofiel pozostał na stanowisku Przewodnika Odosobnień, Przewodnika Duchowego Murid w Polsce oraz w niezbywalnej kapłańskiej funkcji Pierwszego Cherag oraz Siraj. Jeśli ktoś stanie się Mistrzem Duchowym, tak czy owak, pozostaje Mistrzem Duchowym dla ludzi, gdyż nie jest to pozycja administracyjna w strukturze Zachodniego Zakonu Sufi, tylko pozycja DUCHOWA.

Niestety osoby związane z tak zwaną włocławską "Bandą Kudusa", nie za bardzo pojmowały podwójnej struktury władz w ZZS i nacięły się na tę kwestię, samymi pozostając formalnie pod duchowym zwierzchnictwem ustanowionego dla nich Mistrza Duchowego i Przewodnika Dusz, którym ciągle pozostaje Sufi Ofiel. Kiedy zatem nic im nie pomogło przejęcie stanowisk administracyjnych w organizacji ZZS, osoby te zaczęły poprzez grono swoich znajomych i zwerbowanych współpracowników dyskredytować Sufi Ofiela na wszelkie sposoby, wszędzie gdzie tylko mogły, a świadkom słyszącym ich oczernianie oraz zmyślenia aż uszy puchły!

Jak pokazały późniejsze wydarzenia, w latach 1988-1994 kilka lub kilkanaście osób było zaangażowanych w niszczenie i rozwalanie ZZS, Zachodniego Zakonu Sufi od wewnątrz. Osoby te tworzyły opozycję przeciwko Przedstawicielowi Krajowemu ZZS (Muqaddim, Chaliph), Pierwszemu Czerag Polski Sufi Ofielowi, z pobudek agenturalnych, działając jako agenci SB, a później UOP. Informacje te pochodzą z przychylnych Zakonowi Sufi w Polsce źródeł rządowych, od osób badających działalność IV wydziału SB do spraw inwigilacji i niszczenia kościołów oraz ruchów parareligijnych.

W 1995 roku przypadkowo, badając archiwa działalności Służby Bezpieczeństwa PRL ujawniono publicznie dane agentów SB (Bezpieki, Secret Security) inwigilujących rozmaite organizacje, a na ujawnionej liście znaleźli się także agenci zweryfikowani pozytywnie przez UOP, w tym Tadeusz Zygadło z Włocławka czy Ewa Kondrat z Wejherowa. Tylko dzięki temu można było potwierdzić podejrzenia, że Kudus Tadeusz Zygadło (ps. Barski) to agent SB inwigilujący Zachodni Zakon Sufi w Polsce do swej weryfikacji w 1991 roku, kiedy już występował jako agent "śpioch" z ramienia UOP, czyli nowej Bezpieki.

Po wyrzuceniu, a właściwie wymuszeniu rezygnacji z ZZS Sufi Ofiela przez esbeckie wtyczki Kudusa Tadeusza Zygadło (ps. "Barski"), rozpoczęły się rządy agentury, władza prokościelnych bezpieczniaków nad Zachodnim Zakonem Sufi! Esbeckie potworki, związane lub sterowane po pieriestrojce 1989/1990 roku przez kościelną sektę Opus Dei stanowczo eliminowały z kręgu Liderów ZZS wszystkie osoby związane z Sufim Ofielem, aż doprowadziły całe ZZS jako organizację formalną do zapaści i rozkładu. To typowa metoda działania agentury SB mającej na celu likwidację jakiejś mniejszości światopoglądowej czy wyznaniowej, a także ekologicznej.

Najbardziej do zniszczenia i rozkładu ZZS w Polsce przyczynili się niejawni funkcjonariusze byłej SB, a późniejszego UOP i jej agenci tacy jak Ewa Kondrat, Tadeusz Zygadło (ps. "Barski"), Anna Rakowska (ps. Ciotka), Tadeusz Mynarski, (ps. Abram, Dillani, Szejk), Aldona Wróblewska (ps. Donna), Elżbieta Rynka (ps. Karolinka, Tomasz), Bożena Matejko (ps. Rewald), Serafiela Justyna Horska i Jadwiga Kulawik, acz wszyscy agenci i współpracownicy jeszcze nie zostali zidentyfikowani, pomimo pracy adwokatów nad dokumentacją IPN.

Wszystkie osoby związane z nieżyjącą już od listopada 1996 roku oficer SB, a później UOP Ewą Kondrat i oficera SB/UOP, pozytywnie zweryfikowanego do kościelnego UOP w rękach sekty Opus Dei Tadeusza Zygadło (ps. "Barski"), można podejrzewać o świadomą lub nieświadomą współpracę w dziele niszczenia i rozbijania, likwidacji silnego ruchu sufickiego jakim był w końcu lat 80-tych i z początkiem lat 90-tych XX wieku Zachodni Zakon Sufi w Polsce!

Jako że od początku swego istnienia w 1988 roku, ZZS skupił około 1000 (jednego tysiąca) osób, w tym kilkuset inicjowanych, a Przedstawiciel Krajowy i Pierwszy Czerag (Czerag, Kapłan) czyli Sufi Ofiel stanowczo odmówił jakiejkolwiek współpracy tak z wcześniejszą prosowiecką Służbą Bezpieczeństwa (Secret Service, Securitate) jak i z później powstałym skatoliczałym i opusdeistycznym UOP (odpowiednikiem amerykańskiego NSA) - bestialskie specsłużby sterowane poleceniami z eSBecko-kościelnego Departamentu Wyznań MSWiA wszczęły wołanie o pomoc do wstawionych do ZZS agentów "śpiochów" o wszczęcie afery mającej na celu osłabienie, kontrolowanie, a nawet zniszczenie ZZS.

Inwigilowanie Zachodniego Zakonu Sufi (ZZS) przez IV wydział SB nie jest niczym zaskakującym, acz zdumiewa sprawność z jaką SB/UOP weszło w struktury kierownicze ZZS i w końcu odsunęło Sufi Ofiela, i ludzi związanych z tym Wielkim Mistrzem Sufi od władzy, usuwając nie tylko Sufi Ofiela - Mistrza Duchowego i ludzi z nim związanych, ale i zacierając prawie całkowicie historię początków powstania ZZS w Polsce przed częścią osób praktykujących i przychodzącymi do organizacji nowicjuszami. Dzięki nielicznym, regularnie uczęszczającym na zajęcia osobom, które sporządzały notatki oraz pamiętniki z duchowych zajęć w których uczestniczyły, udało się po opanowaniu ZZS przez bandę "eSBoli" Kudusa Tadeusza Zygadło, odtworzyć praktycznie całą historię powstania, rozwoju, a także znaczącego rozkładu ZZS, czyli okres od 30 kwietnia 1988 do końca 1995 roku, którą to datę można uznać za koniec okresu świetności ZZS, przejętego przez skatoliczałą Bezpiekę III RP w postaci agentury i zwerbowanych do szkodliwej działalności agentów.

Agent Tadeusz Mynarski ps. "Abram", "Dillani" był nie tylko aktywnym funkcjonariuszem SB, ale i rezydentnym współpracownikiem KGB, czyli w istocie, tak czy owak „szpionem” - szpiegiem i zdrajcą Ojczyzny na rzecz obcego wywiadu. Agenci SB, później UOP mieli zwyczaj szybko i chętnie obejmować wszelkie funkcje kierownicze w każdej organizacji duchowej, jaką inwigilowali, jedynie misjonowanie szło im kiepsko, a nawet wcale, bo przez lata nie zjednali dla ruchu ani jednej osoby, a bywa, że po cichu, w kuluarach spotkań skutecznie na różne sposoby zniechęcali tych, co byli i się mocniej angażowali!

Agent SB/UOP, Tadeusz Mynarski (ps. "Abram", "Dillani"), próbował udawać ucznia duchowego Sufi Ofiela jeszcze jakiś czas po 1994 roku, dążył nawet do tego, aby otrzymać jakiś tytuł religijny (bardzo chciał zostać szejkiem) i mieć wpływ na suficką działalność Sufi Ofiela, jednak nie otrzymał ani święceń, ani tytułów duchowych, które byłyby wystarczające do wyrobienia sobie jakiejś pozycji u Mistrza oraz wobec setek osób, które widząc co się dzieje wybrały praktykę u żywego Mistrza Duchowego – Sufi Ofiela, a nie u eSBeckich (UOPowskich) marionetek bezpieki w postaci Kudusa Tadeusza Zygadło, Ewy Kondrat czy Nur Krystyny Pietrasińskiej.

Agent SB/UOP, Tadeusz Mynarski (ps. "Abram", "Dillani") próbował nawet otworzyć w Krakowie grupę duchową, rzekomo dla Sufi Ofiela, jednak w tej grupie ludzi gnębił, tłamsił, terroryzował, znieważał, niszczył psychicznie i fizycznie, stosował nawet przemoc seksualną, podobnie jak agent "śpioch" Kudus Tadeusz Zygadło, zatem Sufi Ofiel po konsultacji z krakowskimi uczestnikami zakazał oszustowi Tadziowi Mynarskiemu prowadzenia jakiejkolwiek działalności duchowej, co doprowadziło tego eSBeka i jego szefów z UOP do ataków szału...

Wszystko to jest taka typowa eSBecka metoda rozwalania ruchu duchowego od wewnątrz poprzez antypropagandę, sianie niezgody, konfliktów, zniechęcanie aktywu, przejmowanie władzy, tak poprzez oferowanie swoich usług i umiejętności administracyjnych jak i poprzez pchanie się na stołki metodami subtelnymi i trudnymi do wykrycia. Taką szkodliwą aktywnością w ZZS wykazała się Ewa Kondrat (Wejherowo), Tadeusz Zygadło, Aldona Wróblewska (Brzeg), Bożena Matejko (Toruń), Tadeusz Mynarski, Halina Czarna (Brzeg), Krystyna Pietrasińska (Toruń), Justyna Horska (Toruń), Hayat Jacek Krzywobłocki i inni współpracownicy bądź oficerowie SB, a potem UOP zaangażowani w inwigilację i niszczenie Zachodniego Zakonu Sufi w Polsce.

Gwałtowny rozkład jakiejś organizacji duchowej czy religijnej często ma swoje źródło w działalności takich dawniej ateistyczno-esbeckich kreatur, a dziś kościelno-esbeckich band, które w rzeczywistości, z wielką pasją nienawidzą wszystkiego tego co duchowe, boskie i religijne! Jednym z priorytetów bezpieczeństwa struktur takich jak SB-UOP-ABW jest kontrolowanie wszystkich organizacji społecznych, także wyznaniowych jak i pozarządowych, w tym ekologicznych czy związanych z kulturą Wschodu. Okazuje się, że w Polsce bez kontroli i sterowania ze strony eSBeckich specsłużb, nie ma mowy nawet o tym, aby zostać Organizacją Pożytku Publicznego. Kasa może płynąć, ale dla swoich, czyli eSBeków!

Nie zaszkodziło to wszystko w duchowej działalności ani Sufi Ofielowi ani licznym osobom, które pomimo zmian w administracji ZZS i tak licznie przybywały dalej na zajęcia sufickie do Sufi Ofiela – Mistrza Duchowego. W zasadzie, bezpieczniacy i tajniacy zakamuflowani dobrze w ZZS w owym czasie w sposób swoisty "pomogli" Sufi Ofielowi zajmować się tym czym Mistrz Suficki najbardziej zajmować się lubi, czyli prowadzeniem duchowych odosobnień i rozmaitych warsztatów pracy duchowej dla wysoko wtajemniczonych oraz szczerze poszukujących.

Szkoda tylko niewielkiej ilości dusz usidlonych w eSBeckich szponach i mackach sieci znajomych i kolaborantów agenta "śpiocha" Tadeusza Zygadły zwanego Kudusem z Włocławka. Sytuacja pokazała szczerym praktykującym, że dobranie ludzi, którzy potrafiliby dobrze wspierać Mistrza Przewodnika i współpracować z Mistrzem Duchowym nie jest łatwe nawet dla Mistrzów Duchowych, tak silne i podstępne bywają złe skłonności i zepsucie ludzkich dusz, które nawet po naprawieniu potrafią się zdeprawować do stanu gorszego niż były na początku!

Zachodni Zakon Sufi w latach 1994-1995

Po wykolegowaniu i pozbyciu się Sufi Ofiela z funkcji administracyjnych, osoby, które dorwały się do władzy nad organizacją Zachodniego Zakonu Sufi, generalnie wiodły całą wspólnotę do upadku i rozkładu. Wszyscy szczerze zainteresowani sufizmem i praktykowaniem ścieżki sufickiej poszli praktykować do Sufi Ofiela, który właściwie bezstresowo, bez żadnej przerwy dostosował się do zaistniałych warunków. Niemniej kilka programów rozkładającej się organizacji ruinowanej i likwidowanej coraz bardziej przez "Bandę Kudusa" warto odnotować.

5-6 luty 1994 Włocławek - odbył się program Visalat poświęcony rocznicy odejścia Hazrat Inayat Khan czyli tzw. Urs. Program celebrowali wspólnymi siłami Kudus Tadeusz Zygadło, Fazilmai Anna Rakowska oraz ich koleżanka z Torunia Noor Christine Krystyna Pietrasińska. Program na tle dotychczasowych kierowanych przez Sufi Ofiela, wypadł nader mizernie, smutnie i jałowo, a sprawcy zadymy mieli poszarzałe twarze. W zajęciach uczestniczyła także Nuria Lidia Walenda, ale nie dała rady poprowadzić nawet tańca, a zresztą wszyscy już wiedzieli, że nie zdobyła ku temu uprawnień, o które tak zabiegała.

Kudus Tadeusz Zygadło i jego banda twierdzili, że nie wiedzą co się stało ani dlaczego Sufi Ofiel nie prowadzi organizowanych przez ich włocławski gang zajęć. Kudus Tadeusz Zygadło stwierdził, że pisze „list do Sai Baby”, aby oczyścił Zakon Sufi w Polsce, co oczywiście było zupełnie nie na miejscu, gdyż nie ma powodu, aby w sprawach sufickiej szkoły duchowej zwracać się do kogoś z poza organizacji, kto nie ma z nią żadnego związku.

Po hasłem "Sai Baba", Kudus Tadeusz Zygadło miał zapewne na myśli swojego oficera prowadzącego, a nadzorującego całą operację z ramienia UOP, polskiej Bezpieki, dla której w USA odpowiednią nazwą jest NSA. Było to zagranie na użytek tych osób, które do ZZS przyszły z ruchu Sai Baby i nie były zorientowane czym jest suficka organizacja. Zupełne absurdy, a przy okazji widać było okropną i obrzydliwą niechęć toruńskiej koleżanki Kudusa Zygadło czyli Noor Christine Pietrasińskiej do Sufi Ofiela. Później się okazało, że niejaka Noor Christine Pietrasińska dobrze sobie radzi w biznesie wspieranym przez eSBeckie specsłużby.

15-16 kwietnia 1994 roku program ratunkowy dla Zakonu Sufi prowadził we Włocławku sam Murshid Munir Voss z Niemiec. Kudus Tadeusz Zygadło i jego banda udawali przed zwykłymi uczestnikami, że nie za bardzo wiedzą, co się stało i dlaczego Sufi Ofiel nie prowadzi zajęć razem z Munirem Voss we Włocławku.

7-9 października 1994 Munir Voss z Niemiec przyjechał po raz drugi, aby ratować rozkładającą się dzięki "Bandzie Kudusa" organizację ZZS. Kudus Tadeusz Zygadło kompromitował się brakiem wiedzy i umiejętności, a Munir Voss był coraz bardziej w rozpaczy, bo nie za bardzo miał kogo uczyć duchowości sufickiej. Agenci „kudusowi” zbierali od naiwnego i ufnego Munira Vossa informacje o działalności i strukturach Niemieckiego Zakonu Sufi oraz o strukturach europejskich. Bezpieka wszystkiego bardzo ciekawa.

16-19 luty 1995 roku przyjechał do Polski Murshid Atum O'Kane, głównie po to, aby spotkać się z Sufim Ofielem, ale nikt z "Bandy Kudusa" nie raczył Sufi Ofiela zawiadomić o planowanym spotkaniu. Banda Kudusa twierdziła, że nie zna adresu miejsca zamieszkania Sufi Ofiela, chociaż wszyscy znali toruński adres Sufi Ofiela przy ulicy Osiedlowej. Tak uniemożliwili Atumowi O'Kane uporządkowanie spraw organizacyjnych ZZS i spotkanie się z Sufim Ofielem.

Atum Thomas O'Kane próbując ratować Zachodni Zakon Sufi w Polsce, cały czas dopytywał o Sufi Ofiela, jednak na spotkanie Kudus zapomniał wysłać zaproszeń wszystkim osobom, które uczęszczały dalej na zajęcia z Sufi Ofielem. Zaprosił tylko tych, którzy byli z nim i jego bandą eSBecką związani. Atuma O'Kane absorbował w każdej wolnej chwili Dariusz Witkowski ze Szczecina, który dosłownie „wyprowadzał Atuma w pole”, zabierając na spacery, tak aby nie miał okazji rozmawiać z ludźmi, którzy byli obecni i mogliby dać Atumowi jakieś wskazówki, co do tematu jak spotkać się z Sufim Ofielem. I nic dziwnego, przecież Dariusz Witkowski to także funkcjonariusz specsłużb, pracownik Urzędu Celnego, zawodowy degustator odprawianych na granicy alkoholi czyli pijak w specsłużbach celnego rodzaju.

Atum O'Kane próbował przekazać praktyki i kompetencje nauczania jednej z osób, która była zaawansowaną uczennicą Sufi Ofiela, jednak poproszeni o przekazanie wszystkich materiałów i praktyk spisanych dla liderów ZZS osobnicy tacy jak Fazilmai Anna Rakowska i Tadeusz Zygadło, nie wykonali polecenia Atuma O'Kane, twierdząc, że osoba wskazana przez Atuma nie jest liderką ZZS. Tłumaczeniem tych przykrych historii zajmowała się Zia Magdalena Turek, która była tłumaczką na tym spotkaniu liderów.

Na tych zajęciach Tadeusz Zygadło parł, aby wybrać nowe władze ZZS, przedstawiał kandydaturę Jarosława Bullera na Przedstawiciela Krajowego w miejsce wakatu po Sufi Ofielu, a ekipa Kudusa proponowała Kudusa Zygadłę. Atum O'Kane jednak nie zgodził się na zmianę Przedstawiciela Krajowego i wybranie w miejsce Sufi Ofiela nowego muqaddim, czyli osoby upoważnionej do inicjowania w całej Polsce. Atum O'Kane odłożył zmianę władz bezterminowo i nie chciał dyskutować o wyborze nowych władz bez udziału Sufi Ofiela, czyli de facto sufickiego Mistrza Duchowego i Przewodnika Narodu Polskiego...

9-15 września 1995 - Ojcówek koło Warszawy. Program Powszechnego Nabożeństwa oraz Szkoły Ezoterycznej, a także nauka śpiewów i psychoterapia prowadzony przez Murszidów Saraswati i Prajapati O'Neill z USA. Pierwotnie termin był zarezerwowany dla przyjazdu Pir Vilayat Inayat Khan, który jednak „Kudusowej Bandzie Czworga” odmówił wówczas przyjazdu z uwagi na to, że Kudusy nie chciały zagwarantować możliwości wspólnego spotkania wszystkich zainteresowanych włącznie z Sufim Ofielem!

Pir Vilayat wydelegował swoją austriacką uczennicę, Mussawirę z Austrii, aby prowadziła zajęcia Zira'at, tak aby Kudus i jego ekipa mogli się zharmonizować z Duszą Przyrody i oczyścić ze wszystkich swoich szkodliwych działań. W czasie zajęć Zira'at, Mussawira z Austrii robiła egzamin z dawania praktyk inicjowanym, a Kudus Tadeusz Zygadło podpadł brakiem kompetencji, gdyż wymyślał praktyki, jakie nie są stosowane dla inicjowanych, co pokazywało, że nie pamiętał nauk swojego mistrza Sufi Ofiela. Widać nie taka jest rola eSBeka wstawionego do duchowego ruchu!

Jesień 1995 Tyniec w Krakowie - Atum Thomas O'Kane z kolejną, tym razem dwudniową misją ratunkową dla rozkładającego się Zachodniego Zakonu Sufi w Polsce. Atum O'Kane prowadził zajęcia i konsultował praktyki. Hayat Jacek Krzywobłocki uczył się tańców od Atuma O'Kane, udając przy tym przed Kudusem i jego "Bandą Czworga", że nigdy nie był uczniem Sufi Ofiela, chociaż inicjacje brał i na zajęcia jeździł dziesiątki razy.

Atum O'Kane był bardzo zmartwiony zaistniałą sytuacją i chyba zaczął rozumieć na czym polegał eSBecki manewr "Bandy Kudusa". Hayat Krzywobłocki twierdził, że nie jest uczniem Sufi Ofiela, chociaż uczęszczał wiele lat na zajęcia i pobierał inicjacyjne przekazy. Atum O'Kane zrozumiał dzięki temu, że osoby związane z Kudusem i jego ekipą wypierają się swojego mistrza i przewodnika, Sufi Ofiela, a nawet boją się przyznać, że uczestniczyły w zajęciach prowadzonych przez Sufi Ofiela. Taką toksyczną propagandę nienawiści uprawiała ekipa Kudusa zwana potocznie "Bandą Czworga".

2-5 listopad 1995 - program dla liderów i kandydatów na przewodników odosobnień z Munirem Voss w Ojcówku. Na tym spotkaniu Kudus Tadeusz Zygadło i jego ekipa jęli się zachwycać, aby Munir Voss przejął funkcje Sufi Ofiela w zakresie prowadzenia treningu dla liderów i odosobnień w Polsce. Munir Voss jednak zręcznie wykręcił się od tego Kudusowego pomysłu, twierdząc, że bardzo dużo podróżuje, prowadzi zajęcia w Niemczech, a także parę miesięcy rocznie spędza na medytacjach w klasztorze w Tybecie i nie ma czasu zajmować się Kudusami i ich potrzebami. Na tym spotkaniu była jeszcze m.in. Saba Jolanta Lech, razem ze swoją przyjaciółką z Gliwic, jednak atmosfera nienawiści do mistrza Ofiela spowodowała, że zrezygnowały z dalszego uczestnictwa w imprezach, jak to orzekły: "sufizmu kudusowego".

Znany z „wielkiego zainteresowania Zakonem Sufi” w jego okresie początkowym w 1988-1989 roku Artur Wiśniewski ze Stargardu Szczecińskiego okazał się w wyniku ujawnienia tajnych agentów byłej Służby Bezpieczeństwa zwykłym szpiclem pracującym w SB. Szpicel ten zbierał wszelkie informacje na temat Zachodniego Zakonu Sufi, a także Organizacji Sathya Sai Baby. Z jego informacji korzystali następni bandyci eSBeccy skierowani do szkodzenia Zakonowi Sufi.

Sentencje końcowe o "sekcie kudusowej"...

Trzeba pamiętać, że w przypadku Mistrzów i Przewodników Duchowych, to nie Mistrz lata za marnymi uczniami, a i szkodnikami przy tym, takimi jak Kudus Tadeusz Zygadło i jego ekipa czy tak zwana "Banda Czworga", ale to uczniowie mają obowiązek dbać o to, żeby mieć kontakt z Mistrzem i móc uczestniczyć w prowadzonych przez Mistrza Duchowego zajęciach, naukach czy odosobnieniach. Jakieś 90-95 procent z około tysiąca inicjowanych uczęszczała dalej na zajęcia sufickie u Sufi Ofiela, a jedynie jakieś 5-10 procent do rozłamowców eSBecko-kudusowych, którzy próbowali udawać, że to oni są władzą i dowództwem Zachodniego Zakonu Sufi w Polsce.

Sufi Ofiel ze swej strony pokazał jasno, że jego wzniosłe mistrzostwo duchowe jest niezależne, tak od administracji, organizacji, osób próbujących szkodzić esbeckimi metodami czy oszczerczej działalności niestety głupich uczniów pokroju ekipy Kudusa Tadeusza Zygadło z Włocławka i wszystkich tych, których ten agent eSBecji (SB/UOP) omamił i w błąd wprowadził dla spowodowania jak największych spustoszeń w dynamicznie rozwijającej się organizacji Zachodniego Zakonu Sufi w Polsce.

Wiele osób zaczęło "Bandę Kudusa" i wszystko, co oni organizowali omijać dużym łukiem, woląc nie uczestniczyć w przykrywkowych programach z zagranicznymi liderami niż narażać się na manipulacje i pokrętne głupoty wygadywane przez Kudusa i jego "Bandę Czworga". W szybkim tempie Kudusowe programy padły, gdyż prawie nikt nie chciał uczestniczyć w Kudusowych spektaklach nienawiści do mistrza duchowego, którym jest Sufi Ofiel. A przecież każdy kto ma Czyste Serce z łatwością Poznaje Prawdę...

Po pewnym czasie okazało się jeszcze, że Kudus Tadeusz Zygadło ze swoją ekipą, nie tylko zaszkodzili wielu ludziom, ale jeszcze ograbili konta Zachodniego Zakonu Sufi przywłaszczając duże pieniądze sponsorów na swoje prywatne cele, a i zawłaszczyli bądź zniszczyli dokumentację oraz bibliotekę w prowadzonym przez siebie Sekretariacie ZZS. Wszystko to pokazuje jak działają prokościelne, sterowane przez papieską sektę Opus Dei eSBecje katolickiego państwa wyznaniowego, reżymu gorszego w wielu aspektach niż komunizm czy faszyzm, bo w sposób durny inkwizycyjnego, z Kudusami w roli agentów SB/UOP.

Warto dodać, że po eSBecki (UOPowskim) wymuszeniu na Sufi Ofielu rezygnacji z administro­wania Zachodnim Zakonem Sufi, wszystkie imprezy międzynarodowe z Atumem O'Kane, Munirem Voss czy innymi liderami zagranicznymi były przez Kudusa Tadeusza Zygadło i jego "Bandę Czworga" utrzymywane w głębokiej tajemnicy. Nie informowano osób inicjowanych o zajęciach, nikogo z inicjowanych członków, oprócz Kudusowego gangu nie powiadamiano. Jeśli nawet jakaś osoba zadzwoniła do Kudusa czy Justyny Horskiej z pytaniem o aktualny program zajęć i przyjazdy liderów z zagranicy, zostawała dokładnie przepytywana, czy przypadkiem nie zadaje się z Sufim Ofielem i jeśli się przyznała, albo była podejrzana o chodzenie na zajęcia do Sufi Ofiela, odmawiano jej wszelkich informacji, a nawet proszono, aby zaprzestała prób kontaktowania się z Zachodnim Zakonem Sufi w Polsce.

W podobny sposób odmawiano inicjowanym Murid wyjazdów do Szwajcarii na międzynarodowy obóz suficki w Alpach. Banda Kudusa Tadeusza Zygadło, w tym skorumpowana przez Kudusa Jalila Justyna Horska odmawiali podania adresów kontaktowych do Zenith Institut, odmawiano podania wszelkich informacji o obozach w Szwajcarii. Inwigilacja totalna już chyba "kudusowej sekty" polegała między innymi na tym, że żądano pisemnej deklaracji, iż osoba będzie współpracować z grupą Kudusa Tadeusza Zygadło i jego nowej "prawej ręki" Justyny Horskiej. Osoba chcąca jechać do Szwajcarii na tzw. "Sufi Camp" lub chcąca brać udział w treningach z liderami zagranicznymi jak Atum O'Kane czy Munir Voss musiała podpisać iście eSBecką "lojalkę" (deklarację lojalności), że "nie będzie uczestniczyć w zajęciach sufickich prowadzonych przez Sufi Ofiela ani u liderów, którzy z Sufim Ofielem współpracują".

"Sekta Kudusowa" zwąca się po 1994 roku Zachodnim Zakonem Sufi, próbowała także w 1996 roku w sierpniu uwięzić Sufi Ofiela w Częstochowie, angażując do tego ciemne acz zaprzyjaźnione siły z Jasnej Góry i swoją koleżankę Marylę K. z Torunia. Niestety nie udał się kolejny manewr Bezpieki katolickiej wymierzony w duchowego nauczyciela, przewodnika i mistrza Sufi Ofiela, głównie z tego powodu, że zawiodła logistyka eSBeckich kumpli i "kudusowcy" nie wiedzieli, że w terminie kręconej afery Sufi Ofiel przebywał poza granicami kraju mając na to twarde dowody, w tym wizy i wpisy w paszporcie oraz świadków.

Kudusowcom z SB/UOP nie tylko jak widać, że nie wystarczyło, iż pozbyli się Sufi Ofiela z Zachodniego Zakonu Sufi i przejęli działalność suficką celem jej zruinowania i kontrolowania, to jeszcze chcieli zmusił Sufi Ofiela do całkowitego zaprzestania wszelkiej duchowej działalności! Jest to dla wszystkich dobra lekcja jak działa opanowana przez kościelne, opusdeistyczne ciemne siły Bezpieka, kiedyś zwana katolicką inkwizycją - zawsze diabelską i morderczą.

Trzeba tutaj dodać, że wiele ruchów duchowych czy związków wyznaniowych mniejszości, które z początku rozwijały się dynamicznie, a potem nagle zgasły, albo miały jakieś publiczne afery, to organizacje zwykle poszkodowane przez zawodowców eSBeckich (UOPowskich), czyli ruchy opanowane przez agentów "śpiochów" wprowadzanych na początku do ruchu duchowego, żeby go przejąć, rozbić i zlikwidować, albo przynajmniej ograniczyć i publicznie skompromitować. W tych samych latach UOP kompromitował "Antrovis" Adama Mielnika, ruch "Kundalini" Romana Danilewicza, "Sanjaya" Jaraszka, "Niebo" i kilkanaście innych organizacji duchowo-religijnych lub wyznaniowych. Pamiętajmy o tym słysząc o jakiś podobnych sensacyjnych historiach, rozłamach czy aferach w ruchach duchowych...

Oszukane tańce Noori Zacharewicz (Lidii Walendy)

Podobne historie jak z Kudusem i jego "Bandą Czworga" działy się wcześniej z grupą organizowaną przez Nurię Lidię Walendę, późniejszą Noori Zacharewicz. Na tej samej zasadzie ukrywała przed zainteresowanymi terminy zajęć w Niemczech i innych krajach, ukrywała liczbę miejsc darmowych lub tańszych zarezerwowanych przez Rahimę Dziubany dla Polaków i jechała sama albo z kimś kogo sobie wybrała. Wydzielała "nagrody", a osoba, która z Nurią jechała musiała sobie zasłużyć na wyjazd ciężką pracą na rzecz Nurii Lidii Walendy. Tymczasem, w rzeczywistości, na taneczne sufickie imprezy mógł jechać każdy kto chciał, nawet człowiek z ulicy, ponieważ w Niemczech były ogłaszane jako ogólnodostępne, a nawet zachęcająco reklamowane, aby jak najwięcej ludzi na Tańce Sufi przybywało.

W Polsce, na Tańce Sufi u Nurii (Noori) miały prawo wstępu tylko osoby rekomendowane i nikomu nie wolno było Tańców Sufi reklamować ani ogłaszać. Takie postępowanie jest generalnie naganne moralnie i było jedną z przyczyn dla których w końcu kandydaturę Nurii Lidii Walendy na stanowisko Liderki Tańców Światowego Pokoju komisyjnie odrzucono w 1993 roku. Nuria zmieniła sobie potem sama imię duchowe na Noori, a nazwisko na Zacharewicz, ukrywa się z działalnością w Rąblowie poczta Wąwolnica, ale ciągle pokątnie chałturzy, wyprowadzając uczestników swoich imprez na manowce, ale dobrze przy tym zarabiając na naiwnych i oszukanych ludziach. W rzeczywistości Nuria czyli Noori Zacharewicz czyli olsztynianka Nuria Lidia Walenda nie ma prawa prowadzić ani sufickich Tańców Duchowych ani sufickich odosobnień jak to na własną rękę oszukańczo czyni, szkodząc ludziom i popadając w kolejne "depresje twórcze"!

Ciekawe są incydenty z zajęć Tańców Światowego Pokoju (DUP) z Nurią Walendą, przykładowo w czerwcu 1994 roku w Krakowie, gdzie z Nurią o chłopaka ostro rywalizowała niejaka Salima Aleksandra Bazińska. Chłopakiem był Hayat Jacek Krzywobłocki, którego Aleksandra Bazińska odbiła Nurii Walendzie (Zacharewicz). Pomimo, że liderom sufickim ZZS i liderom Tańców Światowego Pokoju (DUP) zakazane są wszelkie gierki erotyczne oraz wojny personalne o seks czy względy intymne, wszystkie te trzy osoby zachowały się bardzo niesmacznie, w tym najbardziej Salima Aleksandra Bazińska. Hayat Jacek Krzywobłocki okazał się obrzydliwie nielojalny w stosunku do Nurii gdy zaczął ją potajemnie zdradzać z Salimą Bazińską, a Aleksandra Bazińska zachowała się jak zwykła dziwka z mafijnej dyskoteki odbijając Nurii Walendzie chłopaka. Za takie niegodne zachowania i to dokonywane w czasie duchowych warsztatów, zarówno tańczący sufi z SRI Samuela Lewisa jak i sufi z Zachodniego Zakonu Sufi Inayat Khan usuwają ze swoich szeregów tak moralnie zepsute, zdeprawowane osoby. Ola Bazińska i Jacek Krzywobłocki nie mają zatem moralnego prawa do prowadzenia żadnych zajęć duchowych!

Nie wszystkich wymieniamy

Osób zasłużonych dla rozwoju Zachodniego Zakonu Sufi dziś znanego jako Międzynarodowy Zakon Sufi jest oczywiście dużo więcej niż wspomniano. Szkodników i podejrzanych o szkodzenie, też ale nie o wszystkich wiadomo, czy tylko pozwolili sobie zamącić umysł szkodliwą propagandą "Kudusowców" czy rzeczywiście stanowili element kościelno-eSBeckiej czyli UOPowskiej agentury. Jeśli ktoś się czuje pominięty w swych zasługach w obie strony, to tworzący dość liczny zespół autorzy publikacji uprzejmie przepraszają za pominięcie.

Zachodni Zakon Sufi Hazrat Inayat Khan generalnie nie zaleca publikowania danych osobowych i zasług szeregowych członków organizacji, pozwalając jedynie na publikowanie sprawozdań o działalności mianowanych i wyświęconych liderów organizacji, stąd opracowanie zawiera tylko wspominki o aktywnych liderach i kapłanach, a pomija zasługi zwykłych członków, inicjowanych i praktykujących, często aktywnie dbających o kuchnię i jedzenie na zlotach sufickich czy o jak najlepsze tłumaczenia na żywo nauk i praktyk przekazywanych przez zagranicznych gości Zakonu Sufi oraz Tańców Światowego Pokoju w Polsce.

Liderzy, kapłani (cherag), przewodnicy, koordynatorzy to wszystko osoby publiczne, pełniące jawne funkcje w legalnej organizacji, zatem zgodnie z prawem polskim i europejskim, publikowanie ich danych osobowych oraz informacji o miejscu i rodzaju prowadzonej działalności publicznej jest zgodne z prawem i legalne, a nawet wymagane przez przepisy ustawy o badaniach historycznych i archiwach publicznych! Ya Rahman - Ya Rahim!

Liderzy Zachodniego Zakonu Sufi – 1988-1995

Uczniowie inicjowani i wykształceni przez Sufi Ofiela – Pierwszego Mistrza Sufickiego w Polsce.

(ZS – Zakon Sufi, PN – Powszechne Nabożeństwo, SZU – Suficki Zakon Uzdrawiania, Z – Zira'at, BS – Braterstwo-Siostrzeństwo), DUP – Dances of Universal Peace (Tańce Światowego Pokoju).

Funkcje Kapłańskie Powszechnego Nabożeństwa ZZS: Przewodnik Modlitwy, Kierownik Nabożeństwa, Cherag/a, Starszy Cherag, Siraj, Siraj-un-Munir.

Ryszard Basak (Ali Qader) – ul. Ozimska 68/12, 45-068 Opole; Koordynator ZS; Czerag PN; Przewodnik Uzdrawiania SZU; Organizator zajęć Sufi Ofiela w Opolu;

Aleksandra Bazińska (Salima) – ul. J. Cebuli 13/1, 42-600 Tarnowskie Góry później Arizona USA; Koordynatorka i Przedstawicielka ZS (Region Krakowsko-Śląski); Cheraga PN; Przewodnik Uzdrawiania SZU; Tańce Światowego Pokoju (DUP); Organizatorka zajęć Sufi Ofiela;

Róża Bielicka (Iszi) – ul. Rojna 39/15, 91-134 Łódź; Przewodnik Modlitwy PN potem Cheraga PN; Koordynatorka Zira'at; Przewodnik Uzdrawiania SZU; Koordynatorka i Przedstawicielka ZS; Tańce Światowego Pokoju (DUP); Organizator Sufi Ofiela;

Anna Bielińska – ul. Mireckiego 42/13, 41-200 Sosnowiec; p.o. Koordynatorka ZS;

Krzysztof Błachaniec (Matariśwan) – ul. Śląska 21, 32-510 Jaworzno lub ul. Ładna 23c/, 31-144 Kraków; Tańce Światowego Pokoju (DUP); BS; Organizator zajęć Sufi Ofiela;

Jarosław Buller (Fatha) – ul. Poznańska 84/7, 87-100 Toruń potem ul. Włodkowica 22, 60-334 Poznań; Koordynator Zakonu Sufi, Cherag PN; Tańce Światowego Pokoju (DUP); Przewodnik Uzdrawiania SZU; Misja Uzdrawiania Świadomości i Atmosfery „Agnihotra” (Dyrektor Misji); Organizator zajęć Sufi Ofiela;

Barbara Buragiewicz (Baqia) – ul. Ochronna 7, 73-110 Stargard Szczeciński; Koordynatorka ZS; Przewodnik Uzdrawiania SZU; Tańce Światowego Pokoju (DUP); Organizator zajęć Sufi Ofiela;

Hanna Chlebosz – ul. Modrakowa 58/8, 85-864 Bydgoszcz; Koordynatorka ZS; Organizatorka zajęć Sufi Ofiela w Bydgoszczy;

Halina Czarna – ul. Wojska Polskiego 18/4, 49-300 Brzeg; Koordynatorka ZS; Organizatorka zajęć Sufi Ofiela w Brzegu;

Marian Cząstkiewicz (Isa) – ul. Kochanowskiego 4B/7, 49-300 Brzeg; Przewodnik Modlitwy PN i Cherag PN; Przewodnik Uzdrawiania SZU; Koordynator ZS; Organizator zajęć Sufi Ofiela w Brzegu;

Andrzej Dobrzański (Latif) – ul. Rodzinna 6/3, 58-500 Jelenia Góra potem Niemcy; Przewodnik Uzdrawiania SZU oraz Pierwszy Shafayat (Szafajat – Mistrz Uzdrawiania); Koordynator ZS; Cherag PN; Organizator zajęć Sufi Ofiela;

Wanda Dubin (Subhana) – ul. Chałubińskiego 31, 32-030 Kraków, potem 34-787 Sidzina 735 k/Zakopanego; Przewodnik Modlitwy PN; Przewodnik Uzdrawiania SZU; Organizatorka zajęć Sufi Ofiela w Krakowie;

Teresa Eychler – ul. Armii Czerwonej (Krajowej) 33, 07-200 Wyszków; Przewodnik Uzdrawiania SZU;

Irena Gładych (Radija) – ul. Kondratowicza 6/2, 64-920 Piła; Przewodnik Uzdrawiania SZU; Organizatorka zajęć Sufi Ofiela;

Urszula Grzela (Szekina) – ul. Wielkopolska 23/12, 44-335 Jastrzębie, wcześniej ul. Powstańców Śląskich 192a/34, 53-139 Wrocław; Koordynatorka ZS; Bayat na Wawelu w Krakowie 1988; Organizatorka zajęć Sufi Ofiela;

Justyna Horska (Serafiel, Jalila, Justi) – ul. Warmińska 14; 87-100 Toruń; Biblioteka ZZS; Koordynator ZS; Przewodnik Uzdrawiania SZU; Subudh; Organizatorka zajęć Sufi Ofiela;

Adam Imach (Purusza) – ul. Róży Luksemburg 66d/6, 41-106 Siemianowice Śląskie lub ul. Dzierżonia 7, 42-620 Nakło Śląskie; Cherag PN; Tańce Światowego Pokoju (DUP);

Joanna Jabłońska – ul. Wyszyńskiego 15a/89, 87-100 Toruń, potem ul. Łyskowskiego 29/35, 87-100 Toruń; Koordynatorka ZS i Przedstawicielka ZS; Instytut Świadomego Życia filia w Toruniu;

Rafał Jabłoński – ul. Rusa 18/9, 87-100 Toruń potem ul. Łyskowskiego 29/35, 87-100 Toruń; Koordynator ZS; Instytut Świadomego Życia (ul. Końcowa 4a lok. 11);

Krzysztof Kaczmarski – ul. Żuławskiego 7/11, 31-144 Kraków; Przewodnik Uzdrawiania SZU;

Maria Kołodziej (Gayatri) – ul. Tymiankowa 56/13, 20-542 Lublin; Przewodnik Modlitwy PN; Koordynatorka ZS; Tańce Światowego Pokoju (DUP);

Ewa Kondrat (Rahima) – ul. 3 Maja 3, 84-200 Wejherowo; Przewodnik i Starszy Przewodnik Uzdrawiania SZU, Koordynator i Przedstawiciel Regionalny ZS; Organizatorka zajęć Sufi Ofiela; (funkcjonariuszka SB/UOP i wspólniczka Tadeusza Zygadło);

Iwona Korlacka (Zuhra) – ul. Małachowskiego 39/1, 42-500 Będzin; Koordynatorka Zira'at; Przewodnik Uzdrawiania SZU; Tańce Światowego Pokoju (DUP); Organizatorka z Sufi Ofielem;

Urszula Kowalik (Azimat) – al. Niepodległości 45/50 m. 87 oraz mieszkania 37, 02-626 Warszawa; Koordynator Zakonu Sufi, Przewodnik Modlitwy PN; Koordynatorka Zira'at; Tańce Światowego Pokoju (DUP); Przewodnik Uzdrawiania SZU; Organizatorka zajęć Sufi Ofiela;

Jacek Krzywobłocki (Hayat) – ul. Ugorek 4, 31-456 Kraków i Krzeszowice; Koordynator ZS; Tańce Światowego Pokoju (DUP);

Ewa Kucharska (Amala) – ul. Grunwaldzka 29, 78-200 Białogard lub ul. Piłsudskiego 87/2, 75-706 Koszalin; Koordynatorka ZS; Przewodnik Modlitwy PN; Organizatorka zajęć Sufi Ofiela;

Dariusz Kuflewicz (Muntas) – ul. Mogileńska 25/7, Pakość lub Inowrocław; Przewodnik Modlitwy PN; Koordynator ZS; Koordynator Zira'at; Tańce Światowego Pokoju (DUP);

Jolanta Lech (Saba) – ul. Górska 155 lub Modrzewskiego 3/31, 43-300 Bielsko-Biała także ul. Derkacza 6/23, 44-100 Gliwice; Przewodnik Modlitwy PN; Przewodnik Uzdrawiania SZU; Tańce Światowego Pokoju (DUP); Organizatorka zajęć Sufi Ofiela;

Anna Lewczuk (Anuszila); ul. Kazubów 2/39; 01-464 Warszawa; Organizatorka zajęć Sufi Ofiela (obozy i Ojcówek);

Ewa Macherowska – ul. Przyszowska 57/4, 44-100 Gliwice; Przewodnik Modlitwy PN; Tańce Światowego Pokoju (DUP);

Bożena Matejko (Akiba, Sakini) – ul. Mickiewicza 30/13, 87-100 Toruń (potem Bydgoszcz ul. Curie Skłodowskiej 56/403, zmieniła nazwisko na Bożena Rewald); Koordynatorka ZS; Przewodnik Modlitwy PN; Przewodnik Uzdrawiania SZU; Tańce Światowego Pokoju (DUP); Subudh;

Ryszard Matuszewski (Sufi Ofiel) – P.O. Box 304, 87-100 Toruń 1 (Ośrodek Suficki ul. Zbożowa 98 potem ul. Osiedlowa 31, później Jaworzno-Podłęże, ul. Wilcza 40/18); Pierwszy Mistrz Suficki, Przedstawiciel Krajowy Zakonu Sufi, Pierwszy Czerag Polski, Starszy Cherag, Siraj, Shafayat, Taniec Derwiszów, Taniec Sufich; Koordynator Krajowy Zira'at, Przewodnik Odosobnień, Mistrz i Przewodnik Duchowy Sufich, Pir-ul-Mulkh Polski (P.O.Box 247, 44-100 Gliwice 1) ...

Marek Miedziewski (Purna, Apollo) – Oś. Siejnik 16/19, 19-400 Olecko lub Kożyczkowo 44, 83-333 Chmielno; Przewodnik Uzdrawiania; Tańce Światowego Pokoju (DUP);

Anna Milewska (Sita) – ul. Szczanieckiego 12/8, 87-100 Toruń; Koordynatorka ZS; Przewodnik Modlitwy PN; Przewodnik Uzdrawiania SZU; Tańce Światowego Pokoju (DUP); Subudh; (agentka SB/UOP od Tadeusza Zygadło ps. „Barski”);

Janina Mossakowska (Yamuna) – ul. Sobieskiego 8/3, 59-225 Chojnów; Cherag PN; Organizatorka zajęć Sufi Ofiela;

Daniel Musiał – ul. Skarpowa 87/5, 80-145 Gdańsk lub Unisław k/Torunia rodzina Krystyny Pietrasińskiej; Przewodnik Uzdrawiania SZU;

Eugenia Pałys (Mussawira) – ul. Nysańska 7a/4, Brzeg lubul. Bolesławicka 11/10, 53-614 Wrocław; czasowo Singapur; Kierownik Powszechnego Nabożeństwa i Cherag PN; Subudh; Koordynatorka ZS; Tańce Światowego Pokoju (DUP); Organizatorka zajęć Sufi Ofiela;

Zofia Niedźwiedzka – ul. Juliana Bruna 28/83, 02-594 Warszawa; Przewodnik Uzdrawiania SZU; Tańce Światowego Pokoju (DUP);

Jagoda Pawilonis – ul. J. Bema 38b/4, 87-100 Toruń potem ul. Rosy Bailly 7/30; 01-494 Warszawa-Bemowo; Koordynatorka Zira'at; Organizatorka zajęć Sufi Ofiela;

Maria Peczot – ul. 1 Maja 58/4, 96-300 Żyrardów; Przewodnik Uzdrawiania SZU; Tańce Światowego Pokoju (DUP);

Jolanta Pestka (Karima) – ul. Kleszczewko 29, 83-031 Łęgowo, Grudziądz; Koordynatorka ZS; Tańce Światowego Pokoju (DUP);

Krystyna Pietrasińska (Nur Krystyna, Noor Christine) – ul. Wybickiego 36B/10, 87-100 Toruń, wcześniej Toruń, ul. Wielki Rów 17; Koordynatorka i Przedstawicielka Regionalna Zakonu Sufi; Cheraga PN; Koordynatorka Zira'at; Przewodnik Uzdrawiania SZU; Tańce Światowego Pokoju (DUP); Toruńskie Centrum Rozwoju i Samorealizacji (Dyrektor); Organizator dla Sufi Ofiela;

Wiesława Polak – ul. Morcinka 16/62, 41-303 Dąbrowa Górnicza; Przewodnik Uzdrawiania SZU; tel. 264 8402;

Anna Rakowska (Fazilmai) – ul. Wieniecka 32/101, 87-800 Włocławek; Koordynatorka i Przedstawicielka Regionalna Zakonu Sufi, Cheraga PN, Przewodnik Uzdrawiania SZU; Koordynatorka Zira'at; Organizatorka zajęć Sufi Ofiela;

Anna Rampała – ul. Obrońców Pokoju 75/4, 44-100 Gliwice potem ul. Okrzei 13/4, 44-100 Gliwice; Koordynatorka ZS; Subudh

Halina Ratajczyk – ul. Ogrodowa 10/17, 88-160 Janikowo lub Toruń; Koordynator ZS; Organizatorka zajęć Sufi Ofiela;

Elżbieta Rożek-Kunc (Eliza) – ul. Miodowa 1 m.2, 05-100 Nowy Dwór Mazowiecki; Przewodnik Uzdrawiania SZU;

Eleonora Rutkowska (Waliya) – ul. Czerkaska 21/23, 85-636 Bydgoszcz; Koordynatorka ZS; Organizatorka zajęć Sufi Ofiela;

Zofia Salomonik (Baqia) – ul. Tamka 4/47, Warszawa; Kierownik Powszechnego Nabożeństwa; Tańce Światowego Pokoju (DUP); Organizatorka zajęć Sufi Ofiela;

Artur Sławiński (Madżid) – ul. Klaudyny 36/6, 01-684 Warszawa; Koordynator ZS; Organizator zajęć Sufi Ofiela;

Ewa Strzałka – ul. Piwna 25/5, 00-265 Warszawa; Koordynatorka ZS; Bayat (Inicjacja) w Krakowie na Wawelu w kwietniu 1988; Organizatorka zajęć Sufi Ofiela;

Magdalena Sygnatowicz (Sefora) – ul. Kardynała Kominka 10/5, 54-032 Opole; Cheraga PN; Tańce Światowego Pokoju (DUP); Organizator zajęć Sufi Ofiela;

Ewa Szprenger – ul. Nowodworska 33/71, 85-120 Bydgoszcz; Suficki Ośrodek Jogi i Uzdrawiania - Kierownik Ośrodka w Bydgoszczy; Organizatorka zajęć Sufi Ofiela;

Cyprian Toruński – ul. Kusocińskiego 10/21, 87-100 Toruń; Przewodnik Uzdrawiania SZU; Organizator zajęć Sufi Ofiela;

Mariola Trzpis Miedziewska (Zulejka) – ul. Kasztanowa 8D/2, 80-540 Gdańsk Nowy Port, później Kożyczkowo 44, 83-333 Chmielno; Koordynatorka Kręgu Nauki ZS; Przedstawicielka ZS; Cheraga PN; Tańce Światowego Pokoju (DUP); Organizatorka zajęć Sufi Ofiela;

Magdalena Turek (Zia) – ul. Jaszowiecka 10/99, 02-934 Warszawa; Koordynatorka ZS; Koordynatorka Zira'at; Tańce Światowego Pokoju (DUP); Organizatorka zajęć Sufi Ofiela;

Joanna Ulatowska (Ert-Ebert) – ul. Nowotki 62/50, 91-408 Łódź; Przewodnik Uzdrawiania; Organizator zajęć Sufi Ofiela;

Lidia Walenda (Nuria, Noori Zacharewicz) – ul. Puszkina 12/6 10-294 Olsztyn, potem P.O. Box 343, 87-100 Toruń 1 (ul. Zbożowa 98) teraz Rąblów, 24-160 Wąwolnica; Koordynator Krajowy Zira'at, Tańce Światowego Pokoju (Dyrektor TSP), Subudh; Przedstawiciel Tańców Światowego Pokoju (DUP); Bayat w Krakowie na Wawelu w kwietniu 1988; Ostatecznie „założyła” własną odnogę TSP (DUP) niszcząc taneczne aktywności Sufich w Polsce i całą swoją pracę; Nuria szkodziła wielu osobom, które chciały prowadzić zajęcia Tańców Światowego Pokoju (DUP);

Renata Wikariak (Regina Coeli) – ul. Jęczmienna 3/3, 87-100 Toruń później Niemcy; Koordynator ZS; Przewodnik Uzdrawiania SZU; Tańce Światowego Pokoju (DUP); Subudh; Organizatorka zajęć Sufi Ofiela;

Hanna Winniewska (Nur Jehan) – ul. Popiela 5/17, 87-100 Toruń; Przewodnik Uzdrawiania; Organizator zajęć Sufi Ofiela;

Waldemar Winniewski (Gabriel) – ul. Czarnieckiego 33/2, 87-100 Toruń; Przewodnik Uzdrawiania SZU; Tańce Światowego Pokoju (DUP); Organizator zajęć Sufi Ofiela;

Dariusz Witkowski (Paramananda) – Oś. Zachód A/12g/6, 73-110 Stargard Szczeciński później ul. Mikołajczyka 4/17, 71-075 Szczecin; Tańce Światowego Pokoju (DUP); Braterstwo-Siostrzeństwo; Organizator zajęć Sufi Ofiela;

Aldona Wróblewska (Arifa) – ul. Westerplatte 43/11, 49-300 Brzeg; Przewodnik Uzdrawiania SZU; Koordynatorka ZS; Tańce Światowego Pokoju (DUP); Organizatorka zajęć Sufi Ofiela;

Lidia Ziajska – ul. Korfantego 30/21, 40-004 Katowice; Przewodnik Uzdrawiania SZU;

Tadeusz Zygadło (Kudus, Qudus) – ul. Wieniecka 32/101, 87-800 Włocławek wcześniej ul. Kolska 8/14, 87-800 Włocławek; Koordynator i Przedstawiciel ZS, Cherag PN, Przewodnik Uzdrawiania SZU; Koordynator Zira'at; (okazał się tajnym funkcjonariuszem SB/UOP ps. „Barski” i z pomocą osób zwerbowanych szkodził Zakonowi Sufi oraz Ofielowi w 1993 r.);

●●● Władysław Kozłowski z Krakowa, zmarły, organizował zajęcia. Anna Oleksowicz-Łobocka z Warszawy udzielała się jako profesjonalna tłumaczka. Barbara Latoszek z Zabrza, zmarła, była Przewodnikiem Uzdrawiania, Cheragą i Przedstawicielem Zakonu Sufi na Śląsku – wykształciła i inicjowała wiele uczniów sufickich, w tym Danutę Budziak, Janusza Kaczmarka i Jolantę Lech.

***************************

Wszystkie wymienione osoby to inicjowani uczniowie i wychowankowie Sufi Ofiela, pierwszego polskiego Sufickiego Mistrza Duchowego w linii przekazu Inayati, aktualnie znanej jako Międzynarodowy Zakon Sufi! Osoby, które uczyły się lub uczą od uczniów Sufi Ofiela (jak np. od Noori Zacharewicz, Urszuli Kowalik, Aleksandry Bazińskiej, Jacka Krzywobłockiego, Jarosława Bullera, Tadeusza Zygadło czy Krystyny Pietrasińskiej) powinny pamiętać, że zawsze ich prawdziwym Mistrzem Duchowym i Boskim Przewodnikiem jest Sufi Ofiel! Pośród Sufich jest to wielki honor i zaszczyt zostać skierowanym na naukę i praktyką duchową do Mistrza Duchowego takiego jak Sufi Ofiel od którego uczą się kolejne pokolenia adeptów Sufickiej Drogi! O tym szczególnie powinny pamiętać osoby rozwijające sufizm tam, gdzie Sufi Ofiel osobiście ustanowił szkołę suficką czyli Toruń, Grudziądz, Włocławek, Warszawa, Kraków, Gdańsk, Koszalin, Szczecin, Wrocław, Brzeg, Częstochowa, Lublin, Łódź, Gliwice, Katowice, Opole, Zielona Góra, Poznań, Bydgoszcz, Olsztyn, Jaworzno, Świnoujście, Zakopane... Zgodnie z zasadami Sufickich Szkół Duchowych, wszyscy, którzy kiedykolwiek uczyli się od Sufi Ofiela, jeśli nauczają sufizmu, zira'at czy tańców sufi, mają obowiązek przypominać swoim uczniom, że ich Mistrzem jest Sufi Ofiel i że w imieniu Sufi Ofiela udzielają Bayat (Inicjacji) i mają obowiązek kierować swoich uczniów do swego Mistrza Sufi Ofiela na zaawansowaną naukę i praktykę sufizmu! Osoby które uczyły się od Sufi Ofiela lub jego inicjowanych uczniów powinny często wykonywać praktykę „Sufi Ofiel Yaa Szakur – Sufi Ofiel Yaa Fatah!” rozwijając z głębi serca boską wdzięczność do Sufi Ofiela za ustanowienie i rozwinięcie aktywności Zakonu Sufi w tym Tańców Pokoju w Polsce! Uczniowie Mistrzów Sufickich zgodnie z suficką tradycją corocznie wspierają także w miarę możliwości datkami Misję Duchowo-religijną swojego Przewodnika, Mistrza i Nauczyciela w danym kraju. Zakat (Datek) to zwykle tylko 10-20 % z jednego jednomiesięcznego dochodu inicjowanych uczniów przekazywany raz w roku około urodzin na rzecz Misji Mistrza i Przewodnika Sufickiego, który ustanowił Zakon Sufi w danym kraju!

Alima Barbara Latoszek (C) Międzynarodowy Zakon Sufi (Historia Zachodniego Zakon Sufi w Polsce - 1988-1995)

5 Abode Rd., New Lebanon, NY 12125, USA

Kronika Historyczna Zachodniego Zakonu Sufi w Polsce.

Wydanie pierwsze. Toruń - Zabrze 1997. 

Zobacz także


Polub nas na Facebooku