Himavanti

Siddhar Tomasz Boros - Siddhanath Maharaj (1960-2009)

Siddhanath Maharaj - Siddhar Tomasz Boros (1960-2009) 

Białe światło, Odwieczne światło, Himavanti...

Tomek czyli mgr inż. kpt. Siddhar Tomasz Gabriel Boros opuścił swoje fizyczne ciało w piątek 20 marca 2009 roku. Czas pięciu dni wokół równonocy wiosennej jest bardzo korzystny na odejście dla zaawansowanych na Ścieżce dusz. Odszedł dokładnie w dniu siódmej rocznicy poznania swojej najbardziej znanej pacjentki, z którą później założył "Białe Światło", jeden z najbardziej znanych w Polsce gabinetów bioenergoterapeutycznych. To było siedem lat tłustych w działalności kpt. Tomka Siddhara. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wszystko zaczęło rosnąć oświetlone białym światłem. Sam Tomek Boros szybko stał się jednym z najbardziej znanych i uznanych polskich bioterapeutów. Miał moc i miał charyzmę, czego nie da się w żaden sposób zdobyć na jakichkolwiek kursach uzdrawiania, a jedynie dzięki przekazowi Śaktipat Laya od prawdziwego Guru. Był bioterapeutą z urodzenia, ale jeszcze bardziej z przekazu Mocy Uzdrawiania od Laya Guru.

Siłą rzeczy przyciągał do siebie innych, z których wielu stało się jego przyszłymi uczniami na Ścieżce Próbnej. Jako sprawny organizator, z doświadczeniem organizacyjnym wyniesionym jeszcze z wojska, rozwinął dobrze popularną szkołę uzdrawiania, która wydała już wielu adeptów bioterapii, a której podstawą są nauki i praktyki otrzymane przez Tomasza od jego Guru, Swami Lalita Mohan Babaji. Był też swego rodzaju osobowością medialną, znaną, jako bioterapeuta z łamów gazet i czasopism. Przez wiele lat uczył się na zajęciach w jednej z zaawansowanych klas uczniów Bractwa Himawanti. Zawdzięczał to nie tylko swoim osiągnięciom uzdrowicielskim, ale też inklinacji do pisania. Znany był jako autor tekstów objaśniających propagowaną przez siebie na bieżąco "teorię Wiem" będącą wyborem prostych nauk Śri Lalita Mohana. Dosyć hermetyczną, przyznać trzeba, jak większość bardziej zaawansowanych nauk linii przekazu Himawanti.  

Rok 2005-2006 był to czas jeszcze większego otwarcia się Tomka Borosa na duchowość Wschodu. Wyraźnie zafascynowany sugestiami Swami Lalita Mohana wyruszył w swoją pierwszą podróż do Indii. Poznał tam Mistrza polecanego przez Śri Lalita Mohana, który zarówno Siddhara Tomka jak i grupę kilkunastu Polaków i innych osób ze świata poprowadził po tajemnych ścieżkach praktyk medytacyjnych. Międzynarodowa grupka jogiczna dostąpiła możliwości doświadczenia wysokich stanów medytacyjnych, zastrzeżonych zwykle dla wieloletnich sadhaków.

Po pierwszej podróży nastąpiły następne, z których wrócił z nadanym przez indyjskiego Mistrza imieniem Siddhanath, znamionującym Moc i moce siddhi, czyli zdolności parapsychiczne. Wcześniej, w Bractwie Himawanti nosił duchowe imię Siddhar nadane mu przez Swami Lalita Mohana. Oczekiwał na wizytę swego indyjskiego Mistrza w Polsce w 2009 roku. Żyjąc tą wizytą, zaangażował się w organizację wielkiego satsangu medytacyjnego, jaki miał odbyć się z końcem maja z udziałem Swami Janglidas Maharaj. Weźmie w nim udział symbolicznie, jako czysta i zaawansowana w rozwoju dusza. Będzie białym, odwiecznym światłem świadomości, Światłem Himavanti oświetlającym Drogę wszystkim tym, którzy połączą się z nim w medytacji. 

Siddhar Tomasz Boros urodził się w  1960 roku w Starachowicach. Tam też ukończył szkołę podstawową i średnią, równolegle uczęszczając do szkoły muzycznej. Ukończył Państwową Szkołę Muzyczną, był Multiinstrumentalistą. Trenował podnoszenie ciężarów, startował na zawodach w barwach klubu „STAR" Starachowice, zdobywając wiele tytułów mistrzowskich juniorów i seniorów na arenie okręgu, a nawet tytuł Wicemistrza Polski Juniorów FS w roku 1978. W 1979 roku podjął studia na Wojskowej Akademii Technicznej (WAT). Tam również trenował i był członkiem kadry UWKS WAT. Studia ukończył w 1984 uzyskując tytuł mgr inż. budownictwa lądowego. Po ich ukończeniu został powołany na członka PAN.

W tym też czasie został uczniem duchowym Śri Guru Ananda Deva i Jego przedstawiciela w Europie Swami Paramahansa Lalita-Mohan Babaji. W czasie zawodowej służby wojskowej otrzymał awanse do stopnia kapitana. Jako inżynier uzyskał uprawnienia budowlane w trzech specjalnościach: konstrukcyjno-budowlane, instalacyjno - inżynieryjne w zakresie instalacji wod-kan, co, wentylacji, klimatyzacji i gazu oraz instalacyjno - inżynieryjne w zakresie sieci wod-kan, co i gaz. W 1991 roku  podjął własną działalność gospodarczą, głównie w zakresie budownictwa, którą kontynuował aż do końca. Jego firma brała udział w realizacji wielu prestiżowych inwestycji na terenie Warszawy. Dodatkowo pełnił w tym samym czasie funkcje inspektora nadzoru (np. w firmie SKANSKA - osiedle przy ul. Puławskiej i ul. Zajączka). 

Z medycyną naturalną i wschodnia zetknął się po raz pierwszy w wieku 15 lat i wtedy właśnie zaczął uprawiać jogę i energetyczne dalekowschodnie sporty walki. Kurs bioterapii Tomasz ukończył u dr n. med. Leszka Marka Krześniaka oraz inż. Iwana Pobiereżnika (ZSRR). Prywatne lekcje uzdrawiania według drogi „Białego Światła" pobierał u Stanisława Gierczaka. Ukończył kurs Doskonalenia Umysłu Metodą Silvy. Pobierał prywatne lekcje terapii manualnej kręgosłupa u lek. med. Wasyla Pobiereżnika (ZSRR). Ukończył również kurs hipnoterapii u Wojciecha Syroki i kursy I oraz II stopnia huny u mgr Leszka Żądło. Dodatkowo wiele innych kursów, prywatnych lekcji i seminariów z zakresu akupunktury, elektroakupunktury, akupresury, różnych typów masażu, zabiegów medycyny dalekowschodniej itp.

U swego Guru Swami Lalita Mohana Babaji uzyskał w 1993 tytuł Mistrza Uzdrawiania po wieloletnim szkoleniu w zakresie tajemnych metod indyjskiej Ajurwedy. U Swami Lalita Mohana został wprowadzony w zaawansowane zagadnienia wedyjskiej Świętej Geometrii. 

Siddhar Tomasz Boros to znakomity propagator Prostej Teorii Wszystkiego pod nazwą "Teoria WIEM"  (wibracja- informacja- energia- matryce /materia) oraz metody Białe Światło czyli Przekaz Światła Himawanti. Skuteczne wyniki w leczeniu (jako jeden z niewielu bioenergoterapeutów) m.in. wirusa HIV, C, B, nowotworów, cukrzycy, stwardnienia rozsianego - udokumentowane i potwierdzone wynikami badań medycznych - to łaska Śakti Devi, Bogini Himavanti.

Tomasz Boros to autor cyklu artykułów o Teorii WIEM i metodzie "BIAŁE ŚWIATŁO" pod tytułem „Okiem healera” w miesięczniku Nieznany Świat oraz cyklu "Z zapisków uzdrowiciela" w miesięczniku Czwarty Wymiar. Posiadał tytuł Rekomendowany Bioenergoterapeuta, tytuł Rekomendowany Radiesteta (Federacja Stowarzyszeń Bioenergoterapeutów i Radiestetów), Mistrz Bioenergoterapii, Czeladnik Radiestezji. kpt. Siddhar Tomasz Boros był członkiem Ogólnopolskiego Cechu Bioenergoterapeutów i Radiestetów.

Siddhar Tomek Boros na zawsze pozostanie w dobrej pamięci zaawansowanych adeptów i adeptek tajemnych klas ezoterycznych świętego Bractwa Himawanti. Siddhar wielce się udzielał także w usuwaniu traumy osób, które w dzieciństwie doświadczyły przemocy, gwałtu, tortur czy molestowania przez księdza pedofila. Tomasz Boros w końcówce swego wielce dla setek ludzi pomocnego życia doświadczył wielu pomówień i znieważeń dokonywanych przez zwyrodniały katolicki aktyw z małej podwarszawskiej miejscowości Stara Iwiczna k/ Piaseczna, gdzie przeprowadził się z początkiem nowego tysiąclecia i stulecia. Największe plugastwa wypisywali ci paranoiczni i propedofilscy działacze parafialnej inkwizycji katolickiej tak od 2006/07 roku, tworząc nawet w internecie strony i blogi mające za zadanie dobrze zaplanowane oczernianie i jak to bywa, odstraszanie od tego wybitnego Uzdrowiciela dokonującego cudów z pomocą Białego Światła Bogini Himawanti. 

Pewna katolicka lesbijka biseksualna i pedofilska aktywistka parafialna czyli z punktu widzenia Boga osoba zboczona, tak się zapędziła, że jeszcze we wrześniu 2009 roku, pół roku po śmierci Tomka Siddhara oczerniała go z pomocą swych katolskich, parafialno-dewocyjnych i dewiacyjnych wymysłów, które opublikowała w równie zboczonym brukowcu o nazwie Super Express. Zboczenica nie szanująca czyjejś dobrej pamięci ani dobra i mocy duchowej podpisała się ksywą czy pseudonimem dziennikarskim jako Marta Putkowska. I takie dewiantki nie raczące w swej biseksualnej plugawości ani się leczyć ani sprawdzić czy ich ofiara jeszcze żyje także powinno się pamiętać i razem z całym propedofilskim i zboczonym katolicko-sekciarskim Super Expressem wykastrować przy jakieś nadarzącej się sposobności. 


___________ Himawant ___________
Duchowy Poszukiwacz Miłości i Światła.
Uczeń Mistrza Lalita Mohana od 1987 roku. 
"Jestem w Bractwie Himawanti wystarczająco długo aby stwierdzić, że każdy kto mówi coś złego o Lalita Mohanie jest kłamcą i oszustem!" 
(Materiał opublikowany wcześniej na forum http://himavanti.pun.pl) 

Zobacz także


Artykuły w tej kategorii

Reklama