Himavanti

099. Filozofia Stanowienia Prawa

Ach, jak ważnym jest PRAWO, Dobre Prawo i wcielanie Prawa w życie, albowiem od Dobrego Prawa zależy wychowanie całego społeczeństwa i przyszłych pokoleń, a przecież Bóg ustanowił Dziesięć Zasad Stanowienia Prawa, które ludzie muszą dobrze zrozumieć. RTA (Rita, Ryta) to Zasada Prawa, coś najbardziej istotnego, a ujmuje się tę Odwieczną Zasadę świata jako Prawo Odpłaty, Prawo Zwrotu lub jako Prawo Kary i Nagrody. Lustro, Zwierciadło Duszy, Boskiego Umysłu zrzuca na człowieka to, co posiał swoim działaniem, czyli czynem, mową i myśleniem i pracuje to jako znana od pradawien Zasada Oko za Oko, Krew za Krew, Ząb za Ząb. Często jest to też nazywane pomstą Bożą i mówi się, że Bóg odpłaca każdemu stosownie do jego uczynków, do jego działania.

TemidaOznacza to, że człowiek swoją mową, czynem i myślą stwarza swój los i odpowiedzialny jest za to, co go spotyka, ale też i za to, co czyni, wyrządza innym ludziom, a Odpłata należy przede wszystkim do Boga, a raczej do Boskiej Tarczy Światłości, Energii Duszy, która odbija człowiekowi jego działania, aż spadną na niego z powrotem jako zło za zło, a dobro za dobro. Zasada Zwrotu, RTA jest bardzo precyzyjna i oddaje człowiekowi cierpieniem za wytworzone cierpienie, a przyjemnością za wytworzoną przyjemność i oznacza, że powinni się ludzie bardzo refleksyjnie uczyć o sobie i innych ze zdarzeń swojego życia, z biegu swojego losu na tej Ziemi. Bóg każdemu odpłaca tak jaka jest jego praca ale i inni ludzie mogą świadomie wyrządzać dobro lub zło, uruchamiając machinę Prawa Odpłaty. Nie wszystko, co nam się wydarza jest li tylko jedynie zapłatą za to, co my wyrządziliśmy innym, ale, też cudze działania mogą być początkiem tego, co sobie ludzie ściągają swym postępowaniem na swoją głowę! Zasada krew za krew, oko za oko, ząb za ząb, jest o tyle frapująca, iż uczy nas, że los, karma odpłaca nam dokładnie tym samym cierpieniem jakie wytworzyliśmy innym, determinując nasze przeznaczenie w sposób bardzo precyzyjny i sumując cierpienie jakie stwarzamy tak jakościowo jak i ilościowo. Jest to jakby odbicie nam CZYNÓW, MOWY, MYŚLI w Lustrze, więc zwrot jest dokładny, bo lustro Ducha, RTA jest czyste, dokładne i precyzyjne. Zwroty (kreacje) dotyczą stanu naszego Umysłu, wyobrażeń, ocen i myśli, a każdy zauważa, że ludzie szybko stają się tym co nienawidzą u innych, są tylko małym wewnętrznym przyczynkiem do Zasady Prawa, a ludzie dla regulacji życia społecznego muszą się nauczyć zasad stanowienia Prawa, aby miało ono cośkolwiek wspólnego z Rzeczywistą Sprawiedliwością. Ludzie Prawa i Kodeksy bywają tak pogmatwane i nieprecyzyjne, że zamiast Sprawiedliwości mamy na Ziemi Nieprawość, a Nieprawość Sądownictwa jest najgorszym Nierządem, Zdradą Boga i ciemniackim, szatańskim wypaczeniem jakiejkolwiek kultury duchowej. Prawo Odpłaty oznacza, że karma musi być adekwatna do Czynu i nie może przekraczać tego, co jako zło, zostało przez osobę winną innym wyrządzone. W praktyce oznacza to niewolę, za niewolę, konfiskatę i pracę przymusową za kradzież, gwałt za gwałt, czyli kastrację za gwałt, strach za strach, przemoc za przemoc, rozbój za rozbój, oczywiście w warunkach humanirarnych, kara nie może przekraczać cierpienia ofiary. Odpłacanie jak najszybciej dokładnie tym, co osoba wyrządziła innym, to jest RTA, Prawo Zapłaty. Kto zdzierał haracze, z tego haracz zdzierać trzeba, bo Prawem Boga będzie on i tak kiedyś ukarany przez Los, Twórcę, Przeznaczenie dokładnie w ten sposób, że ktoś będzie zeń haracz zdzierał. A kto kradł winien być ukarany konfiskatą mienia, a jak tego nie wystarczy, to winien być ukarany, karą pracy przymusowej, aż odpracuje to, co był ukradł i zło wyrządzone ludziom naprawi, spłaci. Nie ma żadnego sensu zamykanie człowieka we więzieniu i utrzymywanie go na koszt uczciwych obywateli. Słusznym jest, aby złodzieje oddawali i odpracowywali wszystko to, co byli ukradli, bo tylko w ten sposób mogą spłacić swój dług i doprowadzić osobowość do dojrzałości, w której człowiek utrzymuje się z pracy własnych rąk. Za pobicie - pobicie, co w wielu krajach jest publiczną karą chłosty, to akurat zgadza się z Zasadą Zwrotu i nie jest niesłusznym, gdyż dobrze wiadomo, że kto poczuje na własnej skórze ból jaki wyrządzał innym, ten zrozumie jakie to jest straszne przeżycie, kiedy bije się lub torturuje innego człowieka. Niesłuszna kara jednak rodzi chęć pomsty tak, że sądownictwo musi być czyste i krystaliczne w swoim głębokim rozeznaniu.

Prawo Odpłaty jest nieubłagalne i jeśli zostawimy człowieka z jego czynem złym, odpuszczamy mu, to kiedyś na niego spadnie dokładnie to, co nam wyrządził, a następuje to w pewnych cyklach realizacyjnych, trzyletnich, siedmioletnich, dwunastoletnich, trzydziestoletnich, ale rzecz zależy od Aniołów Kary Bożej, Aniołów Lipika, Duchów Zwrotu, które kierują wyładowywaniem nagromadzeń Losu i przeznaczeń. Kara może spadać tylko za wyrządzone Cierpienie i zgodnie z ilością i jakością tego Cierpienia (DUHKHA), a zatem jeśli ktoś kogoś uderzy w twarz i wibije mu zęby, to stwarza sobie posiew zwrotu, który gdy zaowocuje, to spowoduje zaistnienie sytuacji w której taki osobnik zostanie uderzony w twarz i straci zęby, cierpiąc podobnie, co jego dawna ofiara z przed wielu lat! W ten sposób napędza się cały ten dramat karmiczny, że zbieramy to, co kiedyś posialiśmy, a także tworzymy sobie lub innym to, co kiedyś zbierzemy, co na nas spadnie. Jeśli nikogo nie uwięziliśmy w klatce robiąc zeń niewolnika, to nigdy nie jest Sprawiedliwym fakt naszego uwięzienia. Tylko za więzienie innych można zgodnie z Prawem Odpłaty zostać uwięzionym do niewoli. Oznacza to, że przeważnie, aresztowanie, czy więzienie stosowane powszechnie w wielu krajach jest absolutną i szkodliwą społecznie niesprawiedliwością! I dlatego kraje Zachodu stają się ugorem potwornego bezprawia, bo krzywdę i cierpienie próbują przeliczyć idiotycznie na lata więzienia, co zupełnie mija się z celem i na ogromne koszta oraz krzywdę naraża całe społeczeństwo ludzi uczciwych. Paradygmat KARY, Odpłaty musi ulec modyfikacji do standardu Odwiecznego Prawa Bożego. Osoba, która nie płaci alimentów, nie powinna być, niewątpliwie trzymana w więzieniu, a jedynie zobligowana do pracy na rzecz zrobionych przez siebie dzieci. Nie ma żadnego sensu, ani celu w tym, aby uczciwi obywatele płacili na pobyt alimenciarza w więzieniu. Jest to wręcz rozbój złodziejski na społeczeństwie, jeśli okrada się ludzi z pieniędzy, aby utrzymywać alimenciarza w więzieniu, czy areszcie!

Bezprawne sądownictwo trzeba ukrócić niewątpliwie, poprzez zmianę jego Paradygmatu myślenia i rozeznania, a Sędzia musi rozeznać krzywdę i cierpienie ofiary, a karą musi być zadanie podobnej krzywdy lub cierpienia, albo to, co Bóg najbardziej umiłował, zadośćuczynienie wszelkim krzywdom, naprawienie szkody. Jeśli krowa Pawlaka wejdzie w szkodę na Pole Kargula, to nie należy, ani zabijać krowy, ani też zamknąć Pawlaka we więzieniu. Należy zmierzyć ilościowo szkodę na Polu Kargula i Pawlak musi mu oddać tyle swojego zboża i słomy ile jego krowa Kargulowi zniszczyła. I jeszcze Sędziemu i wykonawcom Prawa należy się zapłata za usługę wyceny szkody, rzecz oczywista! Jeśli Pawlak nie chce sam Kargulowi naprawić szkody musi ponosić wszystkie koszta wyceny i naprawy szkody! Trzymanie Pawlaka w więzieniu na koszt podatnika Kargula jest absurdem bezbożnego i szatańskiego w swym rodzaju sądownictwa, które jest bezrozumne w takim wypadku. To, co odwracalne winno być niezwłocznie naprawione i zadośćuczynione, a to powoduje nawet niewykonywanie przez boga Karmicznej Odpłaty. Bo właśnie zadośćuczynienie powstrzymuje Miecz Odpłaty, o ile nie jest spóźnione, bo kiedy miecz Losu zaczyna spadać, nic już go powstrzymać nie może i Zapłata Odmierzona musi się dokonać. Każdemu złodziejowi cudzej własności należy otworzyć konto kredytu do spłacenia na które będzie spłacać, chociażby dożywotnio to, co ukradł, a także koszta jego ścigania i osadzenia, a oczywiście, jeśli nie chce pracować i oddawać tego, co ukradł, trzeba mu zagwarantować przymusowe roboty publiczne na rzecz społeczeństwa, aby oddał cały swój dług. Jest to łatwe, bo miasta są brudne i pracy przy sprzątaniu jest bardzo dużo i starczy jej dla każdego, podobnie jak i wielu innych robót dla dobra społeczeństwa! Musimy rozpatrywać sobie i łatwe i proste przypadki do ukarania w Duchu Prawa Bożego jak i przypadki bardziej skomplikowane i trudniejsze. Jeśli ktoś spowoduje bójkę i uszkodzi drugiemu kręgosłup, tak, że osoba trafi na wózek inwalidzki, to sprawca trwałego kalectwa powinien zapewnić opiekę i środki na utrzymanie swej ofiary, musi płacić składkę na konto swojej ofiary lub wręcz fundować jej rentę. Dobry pomysł, to utworzenie funduszu na rzecz ofiar, na króry muszą się składać wszyscy, którzy kogoś innego trwale uszkodzili. Spowoduje to niewątpliwie zmniejszenie liczby trwale wyrządzonych szkód, bo odmowa płacenia musi się równać pracy przymusowej dla dobra społeczeństwa. Praca człowieka wzbogaca i uszlachetnia, a bezczynność i wieloletnie nieróbstwo przestępców to rzecz najbardziej szkaradna demoralizująca, a pracy jest wszędzie bardzo dużo, sprzątanie śmieci, to problem każdej gminy i w służbie publicznej wielu powinno się właśnie takimi użytecznymi pracami gruntownie zajmować. Demoralizujące jest nagłaśnianie aresztowań, często ludzi niewinnych i długotrwałe śledztwa przez lata, z taką praktyką trzeba natychmiast skończyć, a aresztowany musi być w ciągu miesiąca, najdalej skazany prawomocnym wyrokiem sądu. A wtedy trzeba publicznie ujawnić rzeczywistych przestępców, a nie ochraniać rozbójników, złodzieji i gwałcicieli płaszczem niejawności. Pierwszą karą od Boga jest napomnienie, ostrzeżenie i ono musi być podawane do publicznej wiadomości, aby społeczność lokalna wiedziała kto kradnie, rabuje, gwałci bije i kto morduje. Ludzie potrafią ustrzec się złodzieja, czy rozbójnika, jeśli mogą go łatwo rozpoznać i wiedzą przed kim się strzec, a strach przed publicznym napiętowaniem w miejscowości, gdzie złodziej mieszkał, czy kradł lub dokonywał rozbojów większość powstrzyma przed szkodliwą działalnością, bardziej niż długie więzienie i powrót do anonimowego miasta, gdzie można ukrywać się ze swoją szkaradną i niegodziwą działalnością. Społeczeństwo ma prawo i musi wiedzieć, że w tym samym bloku mieszka złodziej kieszonkowy, gwałciciel, pedofil, czy rozbójnik dokonujący pobić! Wtedy działalność wielu gwałtownie się skończy, jeśli na rynku przed społecznością będą musieli prosić o przebaczenie i przyrzec poprawę. Tak napomina się ludzi niesfornych w zaawansowanych społecznościach ludzkich i anielskich zarówno na Ziemi jak i na wyższych planetach.Steja, złodziejstwo musi być szczególnie piętnowane publicznie, ponieważ pasożytnictwo zubaża całe społeczeństwo i każdy, komu udowodniono złodziejstwo powinien być skazany na przymusowe roboty publiczne lub zwrot tego, co był zawłaszczył, ukradł, czy wyłudził, a ściąganie ukradzionego powinno obejmować także mienie i posiadłość rodziny złodzieja. Steja to pasożytnictwo społeczne, bo nie dość, że złodziej okrada swoje ofiary, to jeszcze pasożytuje na koszt uczciwych obywateli przesiadując w więzieniu. Gdyby każdego dnia odpracowywał tyle godzin, ile tylko ma wolnego czasu, to zwróciłoby się wszystko, co był ukradł i koszta sądowe, a byłaby to dobra resocjalizacja! Brak resocjalizacji, która jest papierkową fikcją, bardzo szkodliwą społecznie - to patologia systemu Sprawiedliwości. Zajęcia podnoszące poziom kultury i moralności powinny być codzienną normą dla tych, którzy pozostają w więzieniu, bo są niebezpiecznymi dla otoczenia, niebezpieczni dla życia i zdrowia bliźnich. Rozbójnik, taki co to dokonuje napadów i pobić i trudno go skutecznie kontrolować, aby nie dokonywał jeszcze większego zła, bo jest szkodliwie agresywny, powinien być poddany gruntownej resocjalizacji pod kątem rozeznania, czy nadaje się do społeczeństwa, a skłonności sadystyczno psychopatyczne to sprawa i bardziej do naprawy moralnej i dla terapii psychologiczno psychiatrycznej. Kryminalne rozbójnicto powinno być leczone przymusowo, aby osoba poddawana terapiom uświadamiającym i moralnym, mogła przezwyciężyć złe skłonności. Wiadomo, że intensywne oddziaływania terapeutyczno uświadamiające, zajęcia muzyczno taneczne, zajęcia ze śpiewem, czy nauka rozładywania agresji w sposób zastępczy, zmniejsza ryzyko recydywy wielokrotnie, a uwięzienie w klatce i długotrwałe zamknięcie, klatkowe izolacje w celach, jedynie podnosi agresywne skłonności wielokrotnie. Konieczność naprawienia szkód ofiarom pobić rozbójniczych i spłacenia ich leczenia, czy szkód, aż do całkowitego wyrównania rachunków, przymus prac publicznych na konto sądownictwa, gruntowna resocjalizacja, to bardzo skuteczne lekarstwo dla rozbójniczej i zbójeckiej patologii. Praktyka pedagogiczna pokazuje, że w agresywnych klasach codzienny wf na bazie sportu bokserskiego w praktyce eliminuje agresywne wybryki poza ringem i honorowym bokserskim sparringiem, to dlaczego tej wiedzy pokoleń pedagogów nie wykorzystywać do terapii jednostek patologicznie agresywnych? Edukacja jest połową sukcesu resocjalizacyjnego, a ten składać się musi i z Nauki i z Terapii i z Pracy, bo zawsze praca działa socjalizująco dla ogółu ludzi i to tych ze społecznego marginesu. Nie trzymanie ludzi w klatkach, ale piętnowanie i upublicznianie prawomocnie orzeczonych przez sąd zbrodni i występków oraz konieczność naprawienia wyrządzonych innym szkód i pracowanie dla ich dobra. To jest Prawo.

Prawo w duchowym, mistycznym ujęciu Kultury Wschodu, Eurazji, to Rta albo Tao i oba pojęcia, zarówno indyjska Rta jak i chińskie Tao (Dao) oznaczają Zasadę Zwrotu, Prawo Zapłaty. Chrystus czy Buddha wyrażali Prawo słowami: „Jak kto sieje to i żąć będzie”. Czyn, w tym myśli i słowo posiewem jest, który wytwarza odpowiednie skutki, stosownie do Zła, jakie wyrządzamy innym ludziom, zwierzętom i przyrodzie, a jako zwrot, zapłatę otrzymujemy stosowną dawkę krzywdy i cierpienia. Ciągle są na świecie ludzie, którzy krzywdzą innych albo niszczą przyrodę, zwierzęta lub rośliny i ciągle są ludzie cierpiący, krzywdzeni jednak niektórzy doświadczają zwrotu tego, co kiedyś uczynili myślą, słowem lub uczynkiem, a niektórzy cierpią krzywdę niezasłużenie, a zwrot dopiero spadnie na ich krzywdzicieli. Prawo, Dobre Prawo, Rta (Tao) jak mówił Buddha czy Mojżesz, oddaje każdemu wedle uczynków jego, wedle cierpienia i krzywdy, jaką osobnik Zły wyrządził Dobremu, Niewinnemu. Rta działa bezwzględnie w określonych cyklach czasu układając los człowieka stosownie do jego życia, traktowania innych, siły szkodzenia i negatywnych skłonności. Badając filozofię stanowienia Prawa na ziemi powinniśmy wszystko to uwzględnić, chociaż Anioły Władcy Karmy (Losu) znane jako Lipika Deva zapewne się najlepiej nadają do księgowania złych uczynków i opracowywania skutecznego i adekwatnego losu, fatum dla złoczyńcy. Przygotowana kara dla jednostek ewidentnie Złych, patologicznie Złych powinna obejmować maksymalnie cały zakres ich złoczynnej działalności i być wszechstronnie naprawcza. Niestety zachodnie pomysły z trzymaniem ludzi w klatkach zwanych więzieniami, w bezruchu, zaduchu i izolacji jedynie pogarszają stan uwięzionych powodując jak dotąd wzrost przestępczości i to agresywnej. Ściśnięcie i izolacja zawsze bowiem prowadzi do wzrostu agresji oraz degradacji często i tak wątpliwej inteligencji, co tylko pogarsza stan każdego uwięzionego, który po opuszczeniu więzienia jest jeszcze gorszy, cwańszy i złośliwszy niźli przed uwięzieniem, szczególnie długoletnim.

Sprawdzona w wielu cywilizowanych krajach metoda publicznego piętnowania przestępcy poprzez ogłoszenie go w prasie i mediach, oraz konieczność przymusowej pracy na rzecz społeczeństwa, pracy społecznie użytecznej lub wprost na rzecz swej ofiary, aż odpracuje to co ukradł lub zniszczył, jak to ma miejsce w cywilizowanych mediacjach, jest o wiele skuteczniejsza i o wiele bardziej zapobiega recydywie, ponawianiu przestępstw i przestępczemu życiu, szczególnie drobnych złodziei i rozbójników żyjących z drobnych, ale częstych kradzieży lub kradzieży i rozbojów. Oczywiście karanie matki samotnej bez środków do życia i pracy za to, że kradnie w sklepie jedzenie dla głodnego dziecka jest rażącą demoralizacją sądownictwa. W takich wypadkach karać należy polityków rujnujących miejsca pracy i opiekę społeczną swoimi bezmyślnymi decyzjami i pomysłami. Głodnych trzeba nakarmić, najlepiej metodą posiłek za chociaż drobną pracę. Jeden dzień pracy na rzecz społeczeństwa w tygodniu w zamian za możliwość codziennego najedzenia się do syta przez cały tydzień dla bezrobotnych i bezdomnych powinno być regułą dla wprowadzenia sprawiedliwego systemu stanowienia prawa w kraju.

Zostawienie bezdomnych i głodnych, bezrobotnych ludzi w imię złudnego zysku z wysokich podatków i wysokich ubezpieczeń społecznych samymi sobie, przyczynia się kryminalizacji całego społeczeństwa. Głodne dzieci od najmniejszych lat uczą się kraść aby przeżyć kolejny dzień swojego nędznego żywota, a dalej uczą się zachowań patologicznie rozbójniczych, aby zdobywać jakiekolwiek fundusze, aby mieć gdzie mieszkać i mieć w domu zimą ciepło. Jeśli władza miliony ludzi doprowadza do takiego stanu to jest to władza rozbójnicza, dokonująca rozboju na społeczeństwie i trzeba taką władzę odizolować zaiste od społeczeństwa, konfiskując jej to wszystko co zagrabiła i ukradła. Prawo do pracy jest podstawą bytową każdej osoby w społeczeństwie i jako niezbywalne podstawowe Prawo Człowieka musi być respektowane i dla każdego dostępne, a tam, gdzie podatki są niskie, bezrobocie w praktyce nie istnieje, a cały kraj jest bogaty i dostatni. Pozostałe już nieliczne jednostki rzeczywiście pasożytnicze i psychopatyczne łatwo wtedy jest uświadamiać, kontrolować i reedukować na Dobrą Drogę Prawa, Prawości i Sprawiedliwości. Zasada ta jest bardzo prosta i przejrzysta ale wymaga zmiany paradygmatu państwa w kierunku samorządowym oraz w kierunku antyfiskalnym. Najmniej przestępstw popełnia się w państwach, gdzie podatki płacą jedynie bogaci obywatele od swoich firm i posiadłości i w tych, gdzie płacenie podatków jest dobrowolne, choćby i dlatego, że znika cała grupa pseudoprzestępstw zwanych przestępstwami fiskalnymi.

Mamy w zasadzie tylko trzy rodzaje przestępstw wedle prawa spisanego na Szmaragdowych Tablicach jako Prawa i Zasady Boże i tego trzeba się trzymać analizując każdy przypadek. Pierwsza grupa to zabijanie, kaleczenie, fizyczne dręczenie, gwałt, przymus i rozbój, czyli wszelka Hińsa dokonana czynem rozbójniczym. Druga grupa to wszelki fałsz i oszustwo, wyłudzenie i wykorzystanie oparte na nieprawdzie i kłamstwie, czyli Asat. Trzecia grupa to Steya, to wszelka kradzież, złodziejstwo, wyzysk i ograbianie, także to, dokonywane przez przestępczych urzędników fiskalnych zdzierających nadmierne podatki i nakładających całkiem niesłuszne i niesprawiedliwe kary na ludzi, chociaż Prawo Boże nie przewiduje w ogóle istnienia ani podatków fiskalnych, ani też żadnej lichwy od kredytów, co jest zupełnym złodziejstwem. Wysokie podatki już w starożytności system państwowy pobierał od działalności wątpliwych moralnie, jak gry hazardowe, środki oszałamiające (alkohol, haszysz) czy od usług takich jak prostytucja czy aborcja. To i owszem mogłoby być w państwie prawa dozwolonym, a nawet wskazanym, bo jeśli prostytucja jest nieopodatkowanym dochodowym biznesem, to każdy normalny obywatel będzie się czuć skrzywdzonym jeśli od swoich mizernych dochodów ze sprzedaży pietruszki musi płacić horrendalny podatek albo wyimaginowanej wysokości grzywnę wiodącą wprost do samobójstwa.

Święta Zasada Odpłaty, ta, opiewana przez Mądrość Ludową regułkami typu: „Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie”, albo „Jak kto pościele, tak się wyśpi”, czy też „Oko za oko, krew za krew”, jasno wskazuje, że Prawo Odpłaty, Karmy, jest Prawem Pomsty, Odwetu. Musimy sobie uzmysłowić, że w tym świecie w którym żyjemy, żyjemy pod władzą Kosmicznego Prawa Pomsty. Słuszna Zapłata czy Odpłata dosięga każdego człowieka, a ludzie nie mogą żądać kary dla człowieka, którego los już w procesie życia należycie ukarał stosownym cierpieniem w postaci odpowiedniej szkody, choroby czy kalectwa lub straty. Można powiedzieć, że Rta to Mądra Pomsta Boża, która dba o to, aby każdy doświadczył tego, co zadawał innym i co u innych powodował. Wyjaśnienie i ukazanie Pomsty w kręgach semicko-perskich zwanej Muntaqim mogłoby mieć wielkie znaczenie edukacyjne i wychowawcze, gdyż ukazuje Sprawiedliwość Uniwersalną, niezależną od wszelkich ludzkich instytucji zwanych wymiarem sprawiedliwości, które w praktyce mają zerowe zdolności wychowawcze i reedukacyjne dla zdegenerowanych jednostek społeczeństwa. Operacja pomniejszania ciałka migdałowatego u niebezpiecznych psychopatów, to tańszy i bardziej ekonomiczny zabieg i o wiele skuteczniejszy niźli kosztowne i wielokrotne trzymanie takich osób jako „niebezpiecznych” w rozmaitych, specjalnych dla nich więzieniach i oddziałach karnych. Podobnie i gwałciciel, po kastracji staje się już nieszkodliwym eunuchem.

Problemem jest jednak fakt 30-40% pomyłkowości w serwowaniu kary osobom rzekomo winnym przestępstw, bo to oznacza, że na 10 ukaranych jest 3-4 całkowicie niewinnych, a tę omyłkowość dziś używa się jako główny argument na rzecz całkowitego zniesienia i zlikwidowania kary śmierci. Wydaje się rozsądnym, że honorowe samobójstwa, eutanazja osób, które zmuszone są odsiadywać wyjątkowo długie wyroki więzienia jak dożywocie jest bardzo wskazana, humanitarna i ekonomiczna dla społeczeństwa. Ciekawe, że procent osób niewinnie skazanych pokrywa się też z grubsza z procentem osób w społeczeństwie, które łatwo ulegają psychomanipulacji z powodu nader słabej psychiki i można im wmówić łatwo zdarzenia, które nie miały miejsca, a do których osoby te będą się poczuwały jako do rzeczywiście istniejących. Dzięki temu wyprodukowana jest przez sprytnych agentów policyjnych i prokuratorskich część przestępców, którzy po latach dowiadują się, że jednak nie byli winni i z przestępstwem nie mają nic wspólnego.

Z kodeksów karnych winny zniknąć wszelkie artykuły za tzw. znieważenie i zniesławienie, szczególnie organów państwa, ponieważ krępują Wolność Słowa i Wypowiedzi, a także są narzędziem do politycznych represji niewygodnych obywateli oraz jednostek o zupełnie odmiennym światopoglądzie. Także różne osoby nadwrażliwe i ksobne, wręcz paranoidalnie chore mogą łatwo używać artykułów o zniesławienie do walki ze swoimi adwersarzami, a to już powinno być co najwyżej kwestią ugody i przeprosin w procesie cywilnym. W starożytnej Grecji za obrazę słowną i zniesławienie, osoba była wzywana do publicznej debaty na rynku i jeśli nie mogła udowodnić swoich argumentów to była publicznie wyśmiana, wygwizdana i wyszydzana, co zupełnie wystarczy w charakterze nagany i nauki odpowiedzialności za Słowo Mówione i jego zgodność z Prawdą. W szczególności o władzy państwowej i jego organach każdy musi mieć prawo mówienia tego co myśli bez żadnych reperkusji w postaci kar uwięzienia, a cywilizowane kraje do tego właśnie zmierzają. O ile powściągliwość mowy i język jest uznaną cnotą, o tyle wymuszanie jej siłą jest już zbrodnią przeciwko Wolności Słowa Podstawowej Swobodzie Obywatelskiej!

Karanie za odmowę służby wojskowej to inny średniowieczny absurd prawny, gdyż jest to karanie za odmowę zabijania ludzi i za odmowę przyuczania się do dokonywania morderstw. Taka podstawa powinna być upowszechniana, wychwalana i popierana społecznie, a służba wojskowa zajęciem być winna jedynie całkowicie dobrowolnym, dla ochotników i zawodowców dopóty, dopóki bronienie granic czy praw kraju przed innymi państwami jest uzasadnione i konieczne. Ograniczenie represji karnych, czy rzeczywiście niezbędnego minimum jakim jest ochrona życia, zdrowia, bezpieczeństwa i własności, powrót do zasad podstawowych Prawa Bożego w połączeniu z edukacją dzieci i młodzieży w dziedzinie Etyki i Prawa, w połączeniu z uświadomieniem zagrożonych środowisk, wszystko to może zdziałać cuda! Zaiste, w Japonii jest 11 razy mniej ludzi karnie uwięzionych na ilość mieszkańców niźli w USA, a i jeszcze jest o wiele bardziej bezpiecznie niźli w amerykańskim „eldorado”, gdzie rozbudowuje się więziennictwo i wprowadza coraz więcej praw za łamanie których są coraz to bardziej drakońskie kary więzienia. Na 100 tysięcy więźniów w Japonii mamy 1 milion 100 tysięcy więzionych w USA i totalny wzrost przestępczości w amerykańskiej „demokracji”. Widać postawienie na edukację, bezwzględne udowodnienie winy, odchudzenie prawa karnego z setek bezsensownych przepisów to powrót do normalności społeczeństwa i wzrost bezpieczeństwa, tym bardziej, że każdy bezdomny otrzymuje niewielką kwaterę, mały pokoik i toaletę (zamiast celi więziennej), gdzie może bezpiecznie i spokojnie żyć, a do tego jeden posiłek dziennie, aby nie umarł z głodu, a to w sumie niewiele kosztuje całe społeczeństwo, które i tak płaci niewielkie podatki w stawkach 3% lub 7%...

Japonia jednak to kraj, gdzie każdy obywatel jest zarówno sintoistą jak i buddystą, a obie te kultury wyższego rodzaju, sprzyjają studiowaniu i rozumieniu Prawa w jego zarówno ludzkim, jak i boskim wymiarze. Gdzie bowiem znane jest Prawo Odpłaty, ta, Tao, tam człowiek bardziej odpowiedzialnym jest zarówno za swoje czyny, słowa, jak i myśli, wystrzegając się Złej Myśli, Złego Przekonania czy Złośliwych Ocen w Myśli. Właściwe Myślenie prowadzi do Właściwej Mowy i Właściwych Działań, a cała ludzka jednostka Zgodna i Zestrojona z Odwiecznym Prawem Boga, ze Świętą tą (Ritą) w niczym nie naraża się na Pomstę Bożą, czyli Odpłatę od Niebios za własne złe myśli, słowa i czyny. Dobre myśli to większy optymizm i lepsza nadzieja, a optymiści z natury żyją dłużej i są zdrowsi, a do tego lepiej się im powodzi. Wszystko są to zalety wychowania w wyższej niż europejska czy amerykańska kulturze etycznej i duchowej, a przecież tradycja buddyjska wywodzi się z bramińskiej Indii jako jedna z form religijnego Kultu Wisznu, którego wcieleniem, zstąpieniem był Pan Buddha jako tak zwana Awatara!

Wschodnia koncepcja - miast osadzenia czy rejonów zesłania dla wyjątkowo groźnych przestępców i notorycznych recydywistów - to jeden z najlepszych pomysłów penitencjarnych wszechczasów, jeśli połączony z przymusem pracy i wychowaniem przez pracę, a zaczerpnięty z koncepcji niebiańskiej banicji, wygnania z Raju. Powszechnie wiadomo, że już tydzień spędzony w karcerze, w izolacji w kilka osób lub w pojedynkę zaburza funkcję psychiki, osąd moralny, wzmaga agresję i autoagresję wiodącą do okaleczeń i samobójstw, więc stosowanie uwięzienia jako kary, szczególnie długotrwałej w ogóle nie powinno mieć miejsca. O wiele lepsze jest zesłanie na jakąś większą bezludną wyspę, gdzie trzeba uprawiać własne poletko aby się utrzymać przy życiu i której w żaden sposób nie można opuścić. Oprócz wspomnianych zaburzeń, wśród więźniów klatek występuje demencja, ubytki słuchu, zaburzona orientacja przestrzenna oraz zaburzona samoocena, eskalacje sadyzmu i okrucieństwa, co wszystko pokazuje, że jest to system prowadzący do wzrostu patologii, a nie do jej likwidacji czy ograniczenia. Życie na koszt społeczeństwa jest już wyjątkowo demoralizujące i niszczy wszelkie normy moralne jakie przed uwięzieniem w klatce posiadali oskarżeni. Nie więzienia, a zakłady pracy z dochodową produkcją i skoszarowaniem w tychże zakładach pracy przymusowej potrzeba budować, aby redukcja społeczna rzeczywistych kryminalistów mogła mieć miejsce i człowiek miał szansę stać się pełnowartościową jednostką w społeczeństwie.

W myśl Prawa Odwiecznego ukarać można kogoś, kto swym czynem dokonuje krzywdy, a więc gdy zadano cierpienie i wyrządzono szkodę. Kara jest karą za konkretną szkodę czy krzywdę, nie można więc karać tam, gdzie naruszono jakiś sztywny przepis, a nikomu nie wyrządzono krzywdy czy szkody. Odmowa służby wojskowej czy ubliżanie prezydentowi albo spalenie flagi narodowej, to czyny, które nikomu nie wyrządzają szkody, oczywiście pod warunkiem, że osoba pali własną flagę, bo jedynie wyraża w ten sposób swoje poglądy i musi mieć do tego zagwarantowane prawo i swobody obywatelskie.

Czas już najwyższy skończyć z represyjnym prawem karnym i jego wieloma bezsensownymi paragrafami równie bezmyślnie stosowanymi. Zwykły pragmatyzm obywatelski nakazuje, aby tego kto nabrudził ukarać dając mu przymusowe sprzątanie, a tego kto ukradł zmusić do oddania lub odpracowania tego co ukradł ofierze swego złodziejstwa. A tych, którzy piętnują i znieważają można co najwyżej karnie napiętnować i znieważyć albo zmusić do wielokrotnych publicznych przeprosin i do niczego więcej ponad to. Jest to elementarne ucywilizowanie systemu prawnego, który w przeciwnym wypadku zmierza do korupcji i represyjności. A oczywiście władza sądownicza powinna być niezależna od wpływu polityczno administracyjnej władzy, gdyż jej dzisiejsza uległość różnym niedouczonym politykierom czyni pozycję sędziego czy prokuratora cokolwiek śmieszną i niepoważną. Usunięcie śmiesznych, bezmyślnych i korupcyjnych przepisów w kodeksie karnym oraz likwidacja politycznej władzy administracji państwowej nad ustrojem sądownictwa musi być podstawą dla zreformowania czy raczej ucywilizowania średniowiecznego wymiaru sprawiedliwości z jego bastyliami, które Rewolucja Francuska już chciała wyburzyć jako zbędne i szkodliwe narzędzia represjonowania wygłodzonego i biednego społeczeństwa.

Uważność sądownictwa w sprawach rodzinnych, gdzie żony często zwyczajnie pomawiają mężów o przemoc nad nimi i dziećmi, a także o rzekome gwałty, bywa, że w absurdalny sposób, jedynie po to, by pozbyć się męża z domu na rzecz kochanka, powinna być wielka i graniczyć z intuicyjnym, cudownym wyczuciem. Ojców poszkodowanych przez żony, którzy siedzą niewinnie w więzieniach i aresztach jest całe mnóstwo, a prawo karne zupełnie niesłusznie zajmuje się przypadkami, którymi powinien zająć się psycholog rodzinny oraz sąd rodzinny, ale w charakterze sprawy rozwodowej. Społeczeństwo nie powinno też ponosić kosztów trzymania alimenciarzy w więzieniach, gdyż alimenty to 300-500 zł miesięcznie, a koszt trzymania mężczyzny uchylającego się od alimentów to 1500 zł miesięcznie lub więcej, a zatem więzienie tych osób to rozbój na społeczeństwie. Pięć razy taniej jest ufundować alimenty i rejestrować czy osoba pracuje, a wtedy ściągać odpowiednią kwotę alimentów, zbadawszy dokładnie, genetycznie czy jest ojcem dzieci. Bardzo wielu „ojców” porzucających rodzinę czy dzieci i żonę to osobnicy wyczuwający instynktownie, że nie są stwórcami rzekomo swojego potomstwa, a odsetek wrobionych w ojcostwo sięga w Europie nawet 30%, więcej przy pierwszym dziecku, a mniej przy następnych. Psychologiczna awersja do dziecka tak nabytego oraz żony jest zatem uzasadniona w takich przypadkach i trudno przezwyciężalna, dlatego procesy o alimenty powinny się rozpoczynać bezwzględnie nowoczesnymi, genetycznymi badaniami bez wątpliwości ustalającymi ojcostwo dzieci. Inna sprawa, że obowiązek łożenia na utrzymanie dzieci w ramach równouprawnienia powinien być po równo rozłożony tak na ojca jak i na matkę! Oboje rodziców jest bowiem razem odpowiedzialnych za przeżycie i utrzymanie ora wychowanie swojego potomstwa.

Dziś robi się wiele hałasu ścigając haszysz czy marihuanę, które w porównaniu z papierosami i alkoholem są mniej uzależniające i o wiele mniej szkodliwe, gdyż alkohol niszczy i zabija neurony, a papierosy napędzają epidemię raka, podczas gdy marihuana jest lekiem lekko antystresowym i przeciwbólowym. Zamiast ogromnych wydatków na ściganie, karanie i więzienie handlarzy i konsumentów konopi (cannabis) i jej pochodnych wystarczyłaby ich legalizacja, bo to i ogromny zysk podatkowy i osłabienie spożycia narkomańskich monopolistów czyli alkoholu i papierosów. Tytoń Indianie uważali za szkodliwe i demoniczne ziele narkotyczne, które sprzyja fanatyzmowi, agresji, zacietrzewieniu, pobudza zbrodniczy instynkt zabijania i było znakiem przymierza wojny. Alkohol kultura muzułmańska uważa za napój szatana i sił złych, wskazując na neurologiczną degradację pijaków, ich bezrozumność i bezwolność, oraz znaną pijacką agresywność i zdolność do przemocy. Najgorsze zbrodnie popełniane są i były w oparach alkoholu i w kłębach dymu nikotynowego, którego skutkiem jest onkologiczny biznes, cała endemia raka. Każde 100 gram spirytusu jakkolwiek wypitego, nawet w piwie czy winie mszalnym zabija 1800 neuronów w mózgu i uniemożliwia, blokuje na jakiś czas regenerację, produkcję komórek nerwowych w hipokampie mózgu, a stąd wszelkie postacie demencji! W porównaniu z tymi szkodnikami narkotycznymi, produkty z konopi jak marihuana czy haszysz są mało szkodliwymi rozweselaczami o działaniu antydepresyjnym i przeciwbólowym. Legalizacja tego rodzaju środków, używanych od wieków w Europie, Azji i Ameryce, oraz ich opodatkowanie, to byłby prawdziwy zysk i postęp społeczny, tak w dziedzinie zdrowotnej jak i prawnej! A że wydział antynarkotykowy i parę więzień poszłoby do likwidacji, to też zysk społeczny, bo tam, gdzie te środki są legalnie sprzedawana słabną mafie, bo tracą źródło dochodu, znika HIV i globalnie spada ilość narkotyków, a społeczeństwo staje się Bogatsze pod każdym względem i bardziej cywilizowane.

Zanoszenie Modlitw o Sprawiedliwe i Uczciwe Prawo oraz o Praworządność to jedna strona pracy, walki o Prawo, a druga to edukowanie ludzi i zgłaszanie postulatów i wniosków, chociażby do każdego z posłów oraz senatorów i sądu najwyższej instancji czy ministerstwa sprawiedliwości, to druga sprawa walki o Dobre Prawo i przywrócenie na Ziemi Ładu i Porządku na miarę niebiańską. Najprostsza zasada jaką stosuje prawodawstwo anglosaskie to dodawanie wszystkich kar za pojedyncze przestępstwa, o ile ograniczają Wolność, lub są karami finansowymi, a to oznacza, że ten, co popełnił więcej przestępstw karany jest znacznie surowiej, godna jako zasada jest do wprowadzenia w każdym systemie prawa, porządku i sprawiedliwości. Słowo Rta oznacza właśnie Ład i Porządek, Zasadę Porządkującą i przywracającą społeczny Ład. Jedna zasada dla Aniołów Lipika i wystarczy się nią kierować i do niej stosować, aby więcej przepisów nie było koniecznych. Gdzie nie ma Mądrości, tam są i setki zagmatwanych przepisów, a gdzie nie ma nawet Rozumienia, tam są i tysiące sprzecznych paragrafów. Mądrości Bożej wystarczy Jedna Zasada Sprawiedliwości, Prawo Odpłaty, aby stosować je Sprawiedliwie dla wszystkich ludzi w każdej Epoce Istnienia Świata, w każdej z Czterech Wielkich Jugach każdej z 14 Manwantaras. W Kālī Judze jaka teraz panuje - Prawo jest najbardziej potrzebne, ale i Zasada Sprawiedliwej Zapłaty najczęściej drastycznie jest naruszana, bo uwięzienie może być stosowane naprawdę tylko w zamian za uwięzienie, niewolenie innych. Porządek Boży stosuje wykluczenie ze społeczeństwa, ale jest to wyrzucenie, banicja do innego świata, a nigdy zamknięcie w ciasnej i ordynarnej klatce i to jeszcze na koszt całego społeczeństwa!

Pobyt w więzieniu powinni opłacać z własnej kieszeni Ci, którzy chcą takiego sposobu karania złodziei czy kierowców samochodów za spowodowanie wypadków. Przymus osiedlenia i pracy w strefie dochodowej acz zamkniętej, czyli zsyłka do pracy wychowawczej i na kursy, naukę, edukację czy reedukację celem przywrócenia do społeczeństwa jest tańsza i co więcej - wysoce dochodowa. System przymusowego osiedlenia i pracy przymusowej najlepiej sprawdził się ze wszystkich systemów karno-represyjnych, a dzisiaj można go swobodnie stosować w bardziej jeszcze humanitarny i cywilizowany sposób. Zasada dzień bez pracy to dzień bez jedzenia doskonale szkoli i kształci wszelkich maści złodziei, naciągaczy i aferzystów, a tych jest najwięcej wśród przestępców. W szczególności złodzieje czerpiący z posad państwowych i rządowych powinni się spłacać uczciwą pracą całemu społeczeństwu dla jego pomyślności, rozwoju i dobrobytu. Praca społecznie użyteczna kształci, wychowuje, rozwija i uspołecznia, a jednostki aspołeczne i pasożytnicze trzeba przede wszystkim uspołecznić, aby je zreedukować i ucywilizować. Swoją drogą trzymanie w więziennej klatce za spowodowanie tragicznego wypadku drogowego jest tylko powiększeniem tragedii i niszczeniem rodziny kierowcy, a nie żadną karą. Konieczność pracy i odszkodowania dla rodziny ofiary wypadku, to byłaby słuszna kara zgodna z zasadą Zadośćuczynienia Krzywdzie i Stracie, bo to jest właśnie też podstawą kształtowania losu, kiedy Anioły Lipika z pomocą ta starają się nam ułożyć nasze Fatum!

Jeśli sprawca przestępstwa sam dokona Zadośćuczynienia, tak, że jego ofiary będą usatysfakcjonowane, nie ma prawa już nikt do żadnego karania, bo gdzie szkoda jest naprawiona, tam nie będzie działało Prawo Odpłaty i Bóg nie dokona już Pomsty. Temida nie może być ani ślepa, ani bezmyślna, a zasada wykupywania się od kary powinna być wszechobecna w Prawie, bo Zadośćuczynienie ma zadowalać poszkodowanych, a kara nie może swoimi kosztami represjonować całego społeczeństwa. Sędziowie muszą być ludźmi inteligentnymi, którzy rzeczywiście rozstrzygają arbitralne spory i konflikty, tak, że strony sporu czy konfliktu same dochodzą do zadowalających poprzez Mediację, rozstrzygnięć i uzgodnień. Oczywiście, zadanie to byłoby łatwiejsze poprzez głębokie medytowanie i skupienie na Om tam! Na pewno już samo skupienie nad Rtam, Rta czy Tao, albo nad Muntaqim, poprowadziłoby Sędziów we właściwym kierunku podczas procesów i negocjowania Zadośćuczynienia czy Słusznej Kary!

Człowiek nie może być latami dręczony i męczony w tak zwanym śledztwie pod jakimkolwiek pozorem. Zamykanie dochodzeń w ciągu tygodnia, a śledztw w ciągu miesiąca, oraz stawianie przed Sądem natychmiast celem wydania wyroku musi być normą Sprawiedliwości i Praworządności. Kolejne sprawy sądowe muszą się odbywać codziennie, a już na pewno nie rzadziej niźli co tydzień, aż do wydania wyroku w danej sprawie. Możliwość długotrwałego, wieloletniego trzymania w aresztach to broń polityczna do gnębienia osób niepoprawnych politycznie, niewygodnych biznesmenów, ekologów i nie może mieć miejsca w żaden sposób. Sprawność wymiaru Sprawiedliwości leży w jego efektywnej i rozsądnej szybkości. Sądownictwo musi się też umieć przyznawać do własnych błędów w rozpoznawaniu winy i umieć sensownie Zadośćuczyniać Niewinnym, których więzi, tak, aby Kasacja była rzeczywiście Uniewinnieniem!

Ukrócenie tak zwanych przewlekłych śledztw niewątpliwie ucywilizuje cały system wymiaru Sprawiedliwości, a trzymanie bez wyroku nie może zastępować ukarania, szczególnie jeśli brak podstaw do postawienia przed sądem, gdyż nigdy nie jest słusznym więzienie w areszcie na wszelki wypadek. Różnorodność środków karno-dyscyplinujących, szczególnie opartych na poprawie i zadośćuczynianiu przestępcy na rzecz ofiary, a także na porozumieniu, mediacji i Przebaczeniu przez ofiary jest niewątpliwie wielkim etapem od średniowiecznej inkwizycyjnej represyjności, przypominającej bezmyślne działanie wściekłego tłumu, ku humanitarnej naprawie, edukacji i resocjalizacji patologicznych jednostek. Jeśli na 100 tysięcy uwięzionych jest ledwie kilkaset osób uważanych za niebezpieczne dla otoczenia, to oznacza, że dla poprawy bezpieczeństwa właściwie tylko te najbardziej niebezpieczne jednostki stanowią zagrożenie i powinny być odizolowane od społeczeństwa, nawet od społeczności więziennej, aby nie wywierały wpływu i nie dawały złego przykładu otoczeniu. W rzeczywistości tylko co najwyżej 1/10 (jedna dziesiąta) lub mniej spośród aktualnie uwięzionych czy aresztowanych powinna być karanych w ten sposób, a reszta winna być reedukowana w sposób inny - humanitarny i cywilizowany. Tylko czy zainteresowani dobrze płatną pracą w służbach więziennych zechcą pozwolić na ucywilizowanie całego średniowiecznego, na ciemnocie bezmyślnych przepisów opartego, represyjnego systemu karnego?

Pracy jest dużo i dla każdego - wystarczy obniżyć podatki, częściowo podatki zlikwidować, chociaż te od najbiedniejszych i od budżetówki, bo nie ma sensu przelewać z pustego w próżne, a prestiż obywatela-biznesmena uzależnić o tego, jak wielkie wpływy wnosi do kasy gminy w społeczności, w której żyje, działa i prowadzi swoje interesy, a gospodarka i cały system zostaje natychmiast uzdrowiony, bo to jest podstawa, wraz z opodatkowaniem tego, co moralnie i etycznie wątpliwe jak prostytucje, aborcje, narkomania i śmiecenie produktami takimi jak opakowania jednorazowe, aby były nieopłacalne! Wystarczy uczynić jedną bardzo minimalną stawkę opłaty na opiekę społeczną, aby każdy sam ją jeśli chce wykupywał, a zniknie problem pracy na czarno i szarej strefy, bo ubezpieczenie to prywatna sprawa dla każdego wolnego człowieka. Dużo Wolności to dużo pracy dla każdego człowieka i likwidacja środowisk patologicznych sprzyjających skryminalizowaniu. Niskie podatki to dużo inwestycji, brak ucieczek biznesmenów do podatkowych rajów i łatwość w tworzeniu miejsc pracy i przedsiębiorstw, a więc zysk i dochód oraz korzyść dla wszystkich. Tylko głupcy i rozbójnicy nie chcą ucywilizować i usprawnić całego systemu państwowego, który mógłby być cywilizowanym państwem prawa i praworządności, o wielkim Ładzie i Porządku graniczącym z Boskim Cudem. Prawdopodobnie jedynie masowe zanoszenie Modlitw o ucywilizowanie, zhumanizowanie Państwa i jego systemu Prawnego jest jak dotąd jedynym Orężem Postępu.

Postęp i Sprawiedliwość to najpilniej potrzebne Ideały do Wcielenia w Życie, a Najlepszy Kodeks Praw jaki Bóg Objawił ma Dziesięć Przykazań, zarówno w wydaniu chrześcijańskim, buddyjskim jak i w hinduistycznym, gdzie zdaje się być właśnie oryginał obu szmaragdowych Tablic z Dekalogiem, a to oznacza, że tylko Pięć Praw to Kodeks Praw Ludzkich, bo pozostałych 5 Zasad to Prawa Mistyczno-Duchowe, a nie jedynie Etyczno-Moralne. Szmaragd może być doskonałym talizmanem kontemplacyjnym dla każdego Sędziego zarówno jako symbol Szmaragdowych Tablic Prawa Mojżesza, jak i jako kamień o energii stwarzającej nastrój i aurę do podejmowania zdroworozsądkowych, rozumnych decyzji i postanowień. Powiada się, że kto na Sercu niczym tarczę nosi Szmaragdowy Talizman, ten odbija innym to, co powinno na nich spaść zgodnie z Prawem Bożym z powodu ich złych czynów, słów i myśli. Bogini Temida odziana jest zwykle w piękną fioletową, ametystową odzież, gdyż jest to kolor Ładu, Porządku i Sprawiedliwości, a więc przymioty Saturna, Śani, planety symbolicznie i energetycznie uporządkowującej przeznaczenie. Jeśli chodzi o wyroki uwięzienia, to dłuższe niż 30 lat, co stanowi cykl Saturna (Śani Yuga) w ogóle nie powinny mieć miejsca, gdyż nie mają żadnego sensu ani też pożytku z punktu widzenia redukcji karmy czy zabezpieczenia reedukacji. Jednostkę nienaprawialną przez tak długi, skrajny okres nie będzie sensu dalej edukować, a optymalne cykle przeznaczone na naprawę i reedukację tych naturalnie długich, to marsjański cykl przemiany trwający około 15 lat, a także cykl smoczy, czyli Księżycowy rok Smoka trwający około 19,5 lat (19,6 roku). Dwudziestolecie to bardzo długi okres czasu i jeśli wypełniony jest karą pracy i nauki, reedukacją czy terapią zawsze daje efekty, gdyż jest to cykl społeczno-wychowawczy prowadzący do psychicznej i mentalnej dojrzałości oraz odpowiedzialności za siebie i swoje życie. Zdecydowana zaś większość przestępców to jednostki o niedojrzałej osobowości, niezdolne są do budowania trwałych związków ani do podejmowania odpowiedzialnych ról społecznych. I w kierunku doprowadzenia do dojrzałości oraz korekty osobowości należy prowadzić całą reedukację i terapię przestępców.

Cykl Jowisza to 12 lat, duży cykl Marsa to 15 lat, Rok Smoczy to 19,6 lat czyli prawie 20 lat, zaś cykl Saturna to prawie 30 lat (około 29,5 roku). Jeśli epicentrum czasu zesłania na banicję do pracy dla społeczeństwa i reedukacji będzie oscylować w granicach tych okresów, to proces naprawczy nawet najbardziej zepsutych jednostek będzie wyrazisty, ale nie mogą reedukowane osoby przebywać w zamkniętych, ciasnych klatkach, a raczej w dużych, choć izolowanych kompleksach, o dużej i wszechstronnej przestrzeni do życia i nadzorze pracy, terapii. Starożytne zasady Praworządności i Sprawiedliwości stosowały też Zasadę Przedawnienia po przeminięciu 7 lat dla większości przestępstw od momentu ich popełnienia, gdyż później już Pomsta Boża na pewno rozpoczyna tworzyć Zwrot, Zapłatę dla przestępcy i człowiek nie ma prawa zastępować ręki Boga, a i 7 lat to czas przebudowy, przemiany wszystkich komórek ludzkiego organizmu, więc człowiek może ulec samonaprawieniu z własnej woli, z powodu inspiracji własnego sumienia. Stosowano też samoukaranie w postaci osiedlenia się w tak zwanych miastach strefach Ucieczki, o ile osoba, przestępca osiedla się w nich samorzutnie i ogłasza to do wiadomości wymiaru Sprawiedliwości. Tego rodzaju dobrowolne samozesłanie się bez prawa opuszczania miejscowości, strefy Ucieczki to bardzo dobre rozwiązanie prawne i możliwość kontroli oraz nadzoru nad osobami, które dopuściły się nawet bardzo ciężkich przestępstw. W starożytnych wysokich cywilizacjach taką formę samoukarania przyjmowano w szczególności dla zabójców. Dobrze stanowione Prawo musi umieć karać, uniewinniać, a także znać się na zadośćuczynieniu i przebaczeniu, bo jeśli jestem ofiarą ale przebaczam przestępcy, to jakiż powód do karania czy ścigania osoby, której ofiara przebaczyła, odpuściła winę? Prawo Przebaczenia i Prawo Zadośćuczynienia to są PRAWA dla strażników moralności.

Bardzo to dziwne, wręcz niezrozumiałe, że w krajach chrześcijańskich prawo nie stosuje zasad Zadośćuczynienia czy Przebaczenia, chociaż jest dobrze znane i praktykowane w krajach buddyjskich czy muzułmańskich, gdzie jeśli rodzina zabitego przebaczy oskarżonemu zabójcy, to wymiar sprawiedliwości odstępuje od karania na podstawie Prawa Przebaczenia. I podobnie jest w wypadku dobrowolnego naprawiania szkody, naprawiania krzywdy, zadośćuczynienia, które satysfakcjonuje ofiarę przestępstwa. Fioletowy strój Bogini Temidy pomaga w Uwalnianiu, Przebaczaniu i Zadośćuczynieniu, a czarne ubranka demonów niesprawiedliwości determinują do piekielnej bezwzględności i inkwizycyjnej bezrozumności, gdzie dzisiaj inkwizycją nazywa się wszelkie karanie za przestępstwa na podłożu światopoglądowym, wynikłe z przekonań czy żywionych ideałów. Fioletowy strój oraz szlachetny szmaragd z Pięcioma Prawami Yamah dla moralnej naprawy ludzkości jest bardzo potrzebny. Pięć zasad moralnych, międzyludzkich to pięć zakazów czynienia zła, które prowadzi do cierpienia i nieszczęścia innych stworzeń, ludzi i przyrody. Wyniszczanie ludzkości to też i wyniszczanie przyrody, albowiem zatrucie powietrza, wody, zniszczenie lasów to także zniszczenie i zatrucie ludzkiej istoty. Diament na czole to symbol czucia i widzenia Prawdy jaką jest, prawdziwość, szczerość, uczciwość to muszą być moralne cechy Sędziów, którzy dobrze aby rekrutowali się z pośród ludzi powyżej lat 30, bez nałogów, nieposzlakowanych moralnie i byli wybrani przez społeczeństwo, przez lokalną społeczność na Urząd Sędziego. Dopiero po takim wyborze, osoba uczciwa, moralna i prawdomówna powinna być przez 3 lata kształcona praktycznie na Sędziego nad społeczeństwem. Mistyczne doświadczenie Sądu Bożego bardzo byłoby przydatne, ale nie można zagwarantować funkcji Szahida, Strażnika Prawdy i Sądu każdej chętnej osobie ludzkiej. Oczywiście zarówno Samorząd Sędziowski jak i społeczeństwo musi mieć prawo usuwania osoby niegodnej i wątpliwej moralnie z Urzędu Sędziego. Osoby, które przypadkiem skończyły studia prawnicze nie powinny ot tak sobie mieć możliwości zostania Sędziami bez akceptacji i wyboru przez lokalne społeczeństwo, przez lud pracujący miast i wsi!

W praktyce zawsze najlepszymi Sędziami byli Starsi Wsi czy Grodu, ludzie o dużym doświadczeniu i sprawiedliwości, ludzi prawi, choć czasem i nieuczeni. Prawidłowo ukształtowane, bezstronne sumienie, uczciwość i prawość charakteru czyni z człowieka dobrego Sędziego, a nie religijny fundamentalizm ajatollachów czy inkwizytorów, ani studia prawnicze i pomoc rodziny będącej już na tym urzędzie. Obieralność władzy sądowniczej to bardzo ważna zasada państwa Prawa i Sprawiedliwości, niezależność od władzy administracyjnej od rządu politycznego, to druga zasada niezależności, a kolegialność składu sędziowskiego na wzór Trójcy Bogów Sędziów to trzecia bardzo istotna kwestia. A to, że Sędzia winien słuchać też głosu społeczeństwa a nie tylko trzymać się aktualnie często martwych przepisów, to czwarta istotna kwestia, gdyż nie może być tak, że po 15 latach więzienia wykonuje się karę śmierci na człowieku, który uległ całkowitej resocjalizacji i metamorfozie, a nawet ożenił się z osobą, która odnalazła w nim swoją miłość jedynie dlatego, że adwokat spóźnił się 2 godziny z kolejnym odwołaniem wspieranym przez tysiące uczciwych ludzi głosujących i protestujących za uwolnieniem zreedukowanego przez 15 lat przestępcy! Takie wypadki pokazują na system chorych, bezdusznych, martwych i głupich przepisów, gdzie nie liczy się ani Dobro, ani Prawda, gdzie nie ma żadnej Sprawiedliwości, a to jest obraz właśnie współczesnej, rzekomo chrześcijańskiej Ameryki, USA, gdzie tego rodzaju horrory dzieją się prawie każdego dnia, a ilość pomyłek sądowych przy wydawaniu wyroków kary śmierci jest bodaj największa na świecie, pomimo zaawansowanej techniki i technologii. Niewątpliwie Sędziowie, których samo społeczeństwo sobie wybierze spośród znanych sobie współobywateli o odpowiednim morale i autorytecie mają o wiele większy autorytet społeczny, szacunek, uznanie i posłuch, niźli osobnicy nikomu nieznani, a co gorsza młodzi i bez doświadczenia życiowego w praktyce, aby móc rozsądzać skomplikowane kwestie międzyludzkich konfliktów i nieporozumień. Psychologia konfliktu powinna być podstawowym przedmiotem jaki sędzia winien poznać, zgłębiać i studiować.

Zrozumienie Prawa Odpłaty, a zatem Zasady Karania jako wyższego Prawa Natury lub Prawa Boga kształtującego człowiecze przeznaczenie, ludzki los, to głębokie, nieomal mistyczno-filozoficzne zagadnienie, ale też Poznanie tam jest w obszarze podstaw mistyki i duchowości religii, a nie w obszarach wymagających poświęceń i boskich darów, co czyni z ta, Tao, Zasadę osiągalną dla każdego dociekliwego i badawczego Rozumu. Wystarczy studiować przypowieści, obrazy i komentarze bardzo uczonych Mędrców Prawa, aby zrozumieć Istotę Stanowienia Prawa i potem odpowiedzialnie poruszać się w obrębie określonych przypadków i sytuacji. Oczywiście, kontemplacja Bogini Temida czy Bóstwa takiego jak Waruńa Dewa, który jest Aniołem, Strażnikiem i Władcą Prawa boskiej Odpłaty jest bardzo pomocna, aby złapać, uchwycić dobrze Ducha Ładu, Porządku i Sprawiedliwości oraz pojąć Zasadę Pomsty Bożej, Zwrotu. Odpłaty w kształcący sposób, ale taki, aby ukarany przeszedł przez los jaki zgotował swojej ofierze, bo to jest najistotniejsze, gdy Anioły Waruńowe, Lipika Dewy uprzędą człowiekowi los z materii tego, co był wytworzył innym swoimi czynami i słowami oraz myślą, bo tak bo tak głęboko obejmuje swym wglądem człowieka tak Lipika jak i sam Pan Waruńa Dewa oraz Jego Sąd Boży. Samo ślepe wykucie na pamięć różnych przepisów nie uprawnia do wydawania sądów i ferowania wyroków, ale dobrze ukształtowane w Prawości Sumienie, które ma i zrozumienie i wyczucie, tak przestępcy, jak i ofiary czyni z człowieka prawdziwego Sędziego i pozwala być Strażnikiem Prawa na miarę biblijnego Jozuego i jego wybitnych następców.

Rta (Rita, Ryta) jest osiągalna poprzez głębokie kontemplacje i medytacje, a ludzie intuicyjnie Praworządni i Sprawiedliwi są w każdym społeczeństwie pod słońcem, gdyż Rta, Prawo jest Zasadą tworzącą całą egzystencję, los i przeznaczenie. Rta to Prawo niczym greckie Fatum Prawo Przeznaczenia ale na podstawie dotychczasowego życia, skłonności, czynów, słów i myśli. Jeśli człowiek otworzy się dla Boskiego Prawa, sama esencja Prawa, Rta czy Dharma zagości w jego Sercu i przejawi się poprzez ludzki Rozum i Działanie. Pierwsze afirmatywne próby otwarcia się w tym kierunku i zgłębiania zagadnienia mogą przyjść przez utożsamianie się głęboko z paroma prostymi myślami:

„Jam Jest Jedno z Odwiecznym Prawem Bożym!” Om Rtam
„Jednoczę się z Odwiecznym Prawem Bożym!” Om Rtam!
„Jam jest Doskonałe Prawo Boże” Om tam! Om tam! Om Rtam!
„Jestem Odwiecznym Dobrym Prawem! Jestem, Jestem, Jestem Prawem!”
„Jestem Prawem Bożym! Czynię wszystko to, co jest właściwe, dobre i słuszne!”

Wiemy, że dla Religii Wschodu, przykładowo dla ponad miliarda ludzi w świecie muzułmańskim, Stopień Prawa to podstawowy Stopień Religii i Mistyki, który nazywany jest Szariat Zbiór Praw i Zasad prowadzący do zrozumienia Prawa Bożego jakim Najwyższa Osoba traktuje i doświadcza ludzkość oraz stworzenia. Dopiero później, po Zrozumieniu i Pojęciu Prawa Bożego następuje stopień Mistycznej Drogi, która wiedzie do Prawdy, a jeszcze dalej wiedzie ku Objawieniu Boga. Bez poznania Prawa nie ma więc możliwości medytowania ani mistycznego Objawienia. Podobnie Pan Buddha mówi, że podstawą religii i Mistyki jest Dharma Nauka Dobrego, Odwiecznego Prawa Bożego. A tradycyjna Weda Święta Wiedza, Joga i Tantra mówi o Zasadzie, Istocie Prawa jakim jest RTA (Rita, Ryta), Zasada Zwrotu, Zasada Odpłaty czyli PRAWO, Istota Prawa, którą można omawiać i komentować w formie Reguł Postępowania, co stanowi DHARMAH!

Medytacja nad dwoma sylabami RTA (w Sanskrti literka R jest tutaj osobną sylabą) oraz studiowanie Dharmy stanowi podstawę, esencję Pierwszej Klasy Jogi i Tantry jaka prowadzi człowieka do Umiłowania Prawdy, Prawości, Światła i Sprawiedliwości o jakiej mówią i jaką polecają wszelkie religijne i hermetyczne Pisma Święte świata. Zanim człowiek rzeczywiście osiągnie stan Mędrca Mistrza Prawa i Prawdy opiewanym jednym konfirmacyjnym wyrażeniem jak przykładowo: „Jam Jest Prawem wszystko co czynię jest właściwe, dobre i słuszne” będzie musiał wiele badać i studiować aby czuć i rozumieć oraz w praktyce łatwo stosować zasadę Ładu i Porządku wszechrzeczy, o której Sūfī Mędrcy Persji powiadali Yā Qaher! Kiedy Chrystus powiada swoje słynne zdanie: „Syn Człowieczy jest Panem Sabatu” powiada, że Syn Człowieczy to osoba tak biegła w Prawie bożym, że jest Panem Prawa, stanowi je i wciela w życie z powodu doskonałego poznania Odwiecznej Zasady, a samo słowo Sabat oznaczało w tym powiedzeniu całe Święte Prawo Soboty objawione w Dziesięciu Przykazaniach czyli Dekalogu, gdzie Sobota/Sabat jest Świętym Symbolem Praw Boga. Z kontemplacji samej RTA może człowiek napisać wielki podręcznik o Prawie Boga i całej filozofii stanowienia Prawa w każdej Epoce Roku Platońskiego czy całej Epoce Kālī Yugi.

Możemy mieć nadzieję, że wszystkie refleksje i wskazówki ludzie Inteligentni, Światli i Mądrzy użyją do reformowania i cywilizowania całego systemu Prawa, a raczej rażącej niesprawiedliwości jaka dotąd ma miejsce w bardzo wielu rzekomo cywilizowanych, a rzeczywiście bardzo barbarzyńskich jeszcze krajach tak zwanego Zachodu. Humanitaryzm to bardzo cenna właściwość ludzi, którzy myślą o Powszechnym Dobru całego społeczeństwa i cywilizacji, a nasze Nauki dane są aby Świecić Światłem Prawdy poprzez całą nadchodzącą Epokę Wodnika, najbliższe ponad 2 tysiące lat istnienia ludzkości, a przecież teraz mamy ledwie Przedświt Epoki Wodnika, jakby nastanie Blasku Nauki Himawanti, poprzedzające ostateczny Wschód Słońca jaki przyniosą najbliższe dziesięciolecia i przyszłe stulecie! Jest to refleksja dana dla wszystkich pokoleń, zarys wiedzy o Prawie jak podejść do badania i studiowania Wiedzy Prawa Odpłaty, Kary i Nagrody Bożej. Błogosławiony każdy, kto rozprzestrzenia i rozpowszechnia tę głęboką refleksję nad humanizowaniem jak dotąd bezdusznego, średniowiecznego wymiaru sprawiedliwości, sądownictwa i urzędu sędziowskiego. Wiele Błogosławieństw!

Aćarja Paramahansa Lalita Mohan G.K. 

SIÓDMA MANDALA HRIDAYA SUTRAM

Zobacz także


Polub nas na Facebooku

Artykuły w tej kategorii