Himavanti

085. Om Prema Shanti - Droga Uczniostwa Lingamu

Początkujący często rozmyślają, od czego zacząć swój rozwój i pracę nad sobą i nie zawsze otrzymują sensowne na ten temat informacje, acz czasem się udaje dobrze rozpocząć duchową podróż bez błędnych kierunków na początek! Naprawdę mamy kilka duchowych Idei, za którymi potrzeba nam pójść, aby było to dla nas podnoszące, Idei takich jak Światło, Miłosierdzie, Harmonia, Piękno, Prawda, Pokój, Moc, Prawo czy w jakichś podobnych słowach wyrażone. Jedną z największych Idei jakie porywają ludzi jest Miłowanie, a także podobne Współodczuwanie, a indyjskie słowo Preman jest nam doskonale znane, jak i Agape, grecki jego odpowiednik. Miłowanie to jest albowiem Łaskawe i całkiem bezinteresowne, na Sercu odruchach tkliwych oparte, a winno być kultywowane wewnątrz Duchowej Wspólnoty. PREMAN wszak Jezus był z Indii przyniósł i żydom w Izraelu rozdawał w prezencie, a Uczniowie Jego, pierwsi chrześcijanie Agape w postaci spotkań duchowych, z pocałunkami Pokoju w duchu braterskiego Miłowania nam kultywowali. AGAPE jest Miłością Łaskawą i życzliwą, jaką Bóg ukochał swoje Stworzenie, a na nas ten PREMAN zlany otwiera bardzo głęboko Serca, zbliża, leczy i zabliźnia wszelki rany. Sziwaicka Ewangelia leci jak Ptak, wysoko przez środek Nieba, a skrzydła Ptaka Niebiańskiego to PREMAN i ŚANTIH, a ten ostatni oznacza Pokój i Spokój, Ciszę i Zła wszelkiego Uspokojenie. Nasze duchowe spotkania wewnątrz Bractwa są więc spotkaniami w Duchu PREMA, są spotkaniami Braterskiej Przyjaźni tak jak pradawne Chrystusowe AGAPE w których to Serce tulono do Serca i pozdrawiano się Braterskim Pocałunkiem Pokoju, a raczej serią trzech Pocałunków, jak to się jeszcze gdzieniegdzie w Rodzinach Miłości spotyka.

Otwieranie Trzeciego Oka, a raczej Pojedynczego Oka, Lotosu Głowy, to rozwijanie dwóch płatków, z których jeden związany jest z Miłowaniem, a drugi z Uspakajaniem. Różowy płatek Kszam po lewej stronie w Lotosu Oka kwiecie to symbol Umiłowania w rozumny sposób, a błękitny po prawej płatek Hamto energia Uspakajania wszelkiego zła w rozumny i sposób, a obie te energie, niebieska i czerwona stanowią wzór o dwóch kroplach, który jest zwany Kręgiem Równowagi. Znany nam Krąg Ida-Pingala (Kszam i Ham) mówiący o jedności dwóch przeciwstawnych energii w swym oryginale jest kręgiem barwy niebiesko-czerwonej, a raczej pięknie błękitno-różowej, jakby w blasku cudownego Światła rozpuszczonym. Jest Kszam Umiłowaniem Wiedzy i Mądrości, a Ham jest Męstwem i Odwagą Dzielnego w trudnej sytuacji Duchowego Bohatera, albowiem nie jest uduchowiony, kto nie jest Dzielny i Odważny. Kszam jest Tęsknotą za Bogiem i tym co Wzniosłe i Głębokie, a Ham jest Bohaterstwem wiodącym ludzką Duszę do nowych odkryć, osiągnięć i do Zwycięstwa nad swoim losem i przeznaczeniem. Nie istnieje jedno bez wtórego – kto nie ma Miłości ten nie ma i Śantih, a kto nie ma Ducha Pokoju ten nie ma i Premanu! Dlatego, otwierając jak mówi się potocznie, Trzecie Oko, trzeba nam rozwinąć Om Prema – Śantih, albowiem Om jest źródłem wszystkich Iśta (Ideałów), a także nasieniem jest Trzeciego Oka, które pozwala głębiej widzieć i sekrety poznawać. Kto Om nie wibruje we wnętrzu głowy je skupiając, a potem tej Świętej Sylaby w myśli swej nie kontempluje, ten na pewno nie może Oka otworzyć, a każdy, kto nie praktykuje, a twierdzi, że jest „jasnowidzem”, ten jest na pewno czarcim oszustem. Om – to Logos, Słowo, które zachwalał i Chrystus, a głębszy jego rezonans wewnętrzny przypomina nam bardziej „Ą”, drugą literę polskiego alfabetu. Om to Słowo jest Boże, albowiem przez nie Oczyszczenie i łączność jest z Bogiem, a kto Om nie zna i codzień nie wymawia ten z Bogiem Niebios Stwórcą Wszechświata raczej nie ma nic wspólnego. I bardzo jest niedobrze, że chrześcijaństwo mówi coś o Słowie, ale zwykle zapomina swym baranom i owcom Słowo to Boże głośno wypowiedzieć, chociaż znali je i Grecy, wszak Logosem nazywając.

Mentalnie, siłą samych myśli wdychaj Słowo Boże, Om, to co Oczyszcza, a wydychaj Preman zanim Dzień nastanie, aby mieć Przyjaźń i Miłującą życzliwość do wszystkich ludzi i innych stworzeń. A wieczorem, gdy na spoczynek się udajesz, znów wdychaj Om, myśląc głęboko, a wydychaj, rozsyłając Śantih wszystkim wrogom i tym, którzy się kłócą i swój niepokój na świat wnoszą. Nawet 3-5 lub 10/11 takich oddechów może być dobre na duchowego życia początek, ale o szczegółach takiej modlitewno – kontemplacyjnej praktyki lepiej się u Guru lub Aćarji Himawantu dowiedz jak najszybciej i dopytaj. A Światła czerwonawe i niebieskawe w swym środku dają nam błyski i płomyczki fioletowe, które Duchem Przebaczenia i Uwolnienia są nazywane, a jak się rozwiną, to mówimy o nich jako o Płomieniu, który Wyzwolenie czy Zbawienie nam przynosi. Zbawienie więc nie jest ani dla tchórzliwych, ani też dla tych, co okrutnymi się wobec stworzeń niestety okazują. Om Prema Śantih nam przynosi przeciwieństw Równowagę, wewnętrzną Harmonię i Płomień Wolności, który nas uwalnia od wszelkiej Karmy losu związania i od pogrążenia się w świecie bardzo złego. I pamiętaj, że ludzie, którzy zaczynają Jogę i Mistyczną Ścieżkę Pana Niebios Mahadewa, ci wszyscy zawsze pilnie Om sylabę praktykują, a bez niej nikt nie jest na Ścieżce, ani duchowej, ni też mistycznej, ani też ezoterycznej. Om jest bowiem dźwiękiem rozwoju Oka, które ponad trzy wymiary sięga i przenika dając to, co chrześcijańscy mistycy nazywali Głębią i Sekretnym Ducha! Jeśli znajdziesz więc jakąś tak zwaną „Jogę” czy „Jogoterapię”, gdzie się Om-kara nie praktykuje jako ćwiczenia duchowego, wiedz, że jest oszustwem plugawym i złośnika takiego, co Om – Słowa Bożego unika, też unikaj i z daleka się od niego dla dobra swego trzymaj. Albowiem Om (Ą) Słowem Boga jest, Pana Śiwa, Jahwah, Mahadewa, Króla Królestwa Niebiańskiego.

Praktyką Om sylaby Logosu zacząć możesz każdą ze Szkół Jogi o jakich ludzie Boga szukający marzą. Radźa Joga, czy Hatha Joga, Laja czy też Bhakti, wszystkie Jogi Boga rozpocząć można Om – Słowem, którego także wszystkich chrześcijan uczył i Pan Jezus, a Uczeń jego Jan mówił o nim wielce i swego Mistrza widział jako Om – Manifestację! Słuchanie Słowa Bożego w głębinach Serca lub w Pojedynczym Oku jako wewnętrznie brzmiącego „Ą” dźwięku pojedynczego, trudniejszą jest sztuką kontemplacji, ale także się jej łatwo z pomocą Guru nauczyć można, a wibracja ta słodka, zwana jest Prańawą! Myślenie Słowa Om łączy nas z Bogiem, który czuwa nad każdym grzesznikiem, aby ów został Oczyszczony i głęboko duchowo Odnowiony. A Om praktykowanie to nic innego jak bycie przez Boga oczyszczanym i duchowo Odnowionym, a bez Om kultywowania jest to w zasadzie niemożliwym do zrealizowania.

Człowiek początkujący, zatrwożony, zmartwieniami przygnębiony lub jakimikolwiek problemami przygnieciony, pierwsze co potrzebuje to odnaleźć zerwaną łączność z Bogiem, który w odczuciu jest Świetlistym Praduchem, ale ponieważ tak Światło jak i Duch muszą mieć swoje źródło więc Bóg nasz jest zarówno i Duchem i Osobą, tak jakby Światłem i Ogniem, w taki sposób, że Jedno nie istnieje bez drugiego, bo jakże mógłby istnieć Ogień co nie daje Światła, i jakże by miało istnieć Światło, co od żadnego nie pochodzi Ognia? Przecież nic nigdy takiego nie istnieje w naturze, a Światłość dnia świeci nam dlatego, że pochodzi od Słowa Ognistego, a tak już chyba pojmiemy rozumnie istnienie Dwojga: Bożego Ducha i Osoby Boga! Kto Om nuci, wibruje, śpiewa lub tylko intensywnie i głęboko myśli, ten łączy się ze źródłem i Ducha osoby Boga rozprzestrzenia wokół siebie jako swoją Boską Aurę!

Ażeby zgłębić Jogę trzeba szukać nie tylko Boga, czy Jego Praducha Wszechrzeczy Stwórcę, ale także Jego wielkich Posłańców, Proroków, o których w Indii mówimy jako o Awatarach – z Nieba Zstąpieniach! Ludzie, którzy jednak wierzą tylko w Boga Osobę czy we Wszechducha Obecność lub w Posłańca Niebios są jeszcze jakby bardzo daleko od tego, co naprawdę do Niebios przybliża, a co zwiemy Duchowym Kierownictwem lub Przewodnictwem. Ci, którzy wierzą i doświadczają Boga Jedynego, Praducha stanowią pierwszy Krąg ludzi, którzy przybliżają się do nas i dla nich są pierwsze ogólne Nauki i Praktyki. Drugi Krąg stanowią wielbiciele wielkich i pradawnych Awatarów, Proroków, Niebios Posłańców, a mamy pośród nich Abrahama i Proroka Rama, Zarathusztrę i Lao Tsego, Siddharta Gautamę, a także Noego, Mojżesza, Pana Krszńa, czy Jezusa Chrystusa a z nowszych zarówno Mohammada jak i proroka Śankaradewa czy Pir Moinuddina i Wielkiego Morja-Akbara! Największych 24 Proroków przeszłości zasiada na Tronach Niebios i wspominane jest przez rozliczne Księgi Objawienia! Uczniowie Krszńa, Lao Tse, Mojżesza, Rama, Zarathusztra, Jezusa czy Mohammada, wszyscy oni zaiste w Drugim są Kręgu prawdziwej Drogi Bożej. Jeszcze wyższą praktyką duchową i bliższą Bogu jest spośród dziś żywych, Świętego Odnalezienie, Guru jednego chociaż ze 144 tysięcy Swami odszukanie i wierne za nim podążanie, wewnątrz Jego Świętego Braterstwa będącego Bramą do Raju Niebios. Duchowe Kierownictwo żywego Guru to Trzeci Krąg, który jest Drogą Bezpośredniego kontaktu z Przedstawicielem Boga, jaki żyje na Ziemi. Warto więc Joginom wiedzieć, ilu jest Guru i jak znaleźć autentycznego Przewodnika oraz jak Droga Uczniostwa – Jedyna do Niebios naprawdę wygląda, bo wielu jest na Zachodzie samouków, którzy uczą, ale samych chorych błędów, jako że upadłymi i błędnymi są gwiazdami, które w oczach Boga dawno zgasły.

Uczniem, Czela który godzien jest przekazu duchowego, niewątpliwie jest osoba, która nigdy nie ma żadnych wątpliwości ni zastrzeżeń do Nauki Guru i zawsze spełnia każde polecenie Guru – tako napisano w starożytnych bardzo księgach! Nikt, kto odmawia spełnienia rozkazu Guru na pewno ani nie jest, ani nie był, ani w żaden sposób nie może być Uczniem (Czela) Guru, a w rzeczywistości Boga i Niebios! Osoba krytykująca Guru, z rąk którego przyjęła Inicjację, na pewno nie jest Uczniem, ani też w tym życiu nie ma raczej szans, aby stać się rzeczywiście Uczniem jakiegokolwiek z Guru posłanych na Ziemię przez Boga. Krytycy i oszczercy Boskich, Uświęconych Guru oraz ich Uczniów to posłańcy i uczniowie Zła, Diabła i jego Demonów. Upadli adepci, którzy są przeciwnikami Guru, to ci, którzy przez swoje demoniczne błędy zeszli na złą ścieżkę Mroku i Czarnej Magji. Każdy Guru, a już szczególnie Dźagad Guru (Nauczyciel Świata Ludzi) otoczony jest Magicznym Lustrem, w którym świat się przegląda, a wszyscy ludzie są dokładnie tym, co mówią i myślą o Guru Himawantu! Tak uczył Krszna, tak uczył Buddha i nawet Śirdi Sai Baba czy Mistrz Yogananda, a lud żydowski mordując Chrystusa udowodnił, że jest obłąkaną bandą morderców Świętego a za to Karą jest śmierć wieczna dla wszystkich, którzy to uczynili, co potwierdziła zagłada Jerozolimy w 67 r.e.ch. My Guru jesteśmy Boskimi Zwierciadłami, Lustrami, w których świat się przegląda, a ludzkie reakcje ujawniają tylko to wszystko czym są ”ludzie”, którzy na nas patrzą, myślą o nas i mówią, i co nam czynią, a wszystko to na świadectwo przeciwko nim, gdy zbliża się czas Sądu zbiorowego dla nich przed Obliczem Boga. Uczeń, Czela nigdy nie sprzeciwia się Guru i zawsze wykonuje wolę Guru, wiedząc, że Guru jest Śiwą, Obrazem Boga na Ziemi i w odróżnieniu od obrazków malowanych często odpowiada wszystkim przysłowiowym „dziadom”. Guru, Serce Guru, jest mieszkaniem Pana Śiwa, Króla Niebios, Ojca Niebiańskiego, a rady i wskazania Guru przyjmowane są przez Uczniów jako polecenia i rozkazy Boga. Zgoda, Akceptacja, Posłuszeństwo i Pokora to oznaki prawdziwych Uczniów Drogi jacy rzeczywiście postępują w ślady Guru, a to oznacza, że Kierownictwo Duchowe bardzo subtelną jest materią. Pamiętajmy, że żydowskiej populacji nie było łatwo poddać się i zaakceptować ledwie 10 przykazaniom Boga jakie przekazał im Guru Mojżesz na kamiennych tablicach i zaraz wrócili do swych błędów i grzechów, Mojżesza, swego Boskiego Przewodnika znieważając wielce i kim innym zastępując. Czyż Ogień Piekielny nie pochłonął ich dusze i ciała wobec Guru złowrogie, gdy nadszedł szybko dzień rozliczenia za ich odstępstwa i ponowny upadek?

Wewnątrz naszej istoty posiadamy trzy zbiorniki siły czy energii życia, a są to tak zwane trzy Lińgamy czyli temat przez wielu bardzo pożądany. Ogólna postawa Akceptacji życia czy jak kto woli Afirmacji życia potrzebna jest człowiekowi aby jego Zbiorniki czy Naczynia tak zwanej Energii życia, Prańah dobrze funkcjonowały i całą ludzką istotę należycie zasilały. Podstawowy Lińgam tak zwanej Energii Duchowej Jaźni znajduje się u podstawy naszego tułowia, w obszarze łonowym Muladhary i zwany jest SWAJAMBU, gdzie gromadzi się życiowa Witalna Energia Duchowa dla potrzeb naszej Jaźni. Swa – oznacza Jaźń, Jam – oznacza Serce, a Ambu – Ducha! Zbiornik ten jest więc magazynem energetycznym dla naszej podświadomej Jaźni i dla naszego Serca i jest źródłem mocy duchowej ożywiającej naszą istotę, a jest to przecież Moc i Energia życia. Dlatego Jogini kultywują oddychanie dolnobrzuszne, biodrowe, aby lepiej napełnić, wzmocnić i ożywić ten Lińgam i przedłużyć życie oraz poprawić zdrowie. Pierwsze ćwiczenie jakie można trafić w Duchowych Organizacjach, Bractwach na Wschodzie to właśnie gromadzenie i skupianie sił żywotnych, a bardziej fizycznie mówiąc, energii życia w zbiorniku dolnobrzusznym Swajambu Lińgamem zwanym. Zbiornik Lińgamu posiada kształt ptasiego jaja, cieńszym czubkiem skierowany do góry, a grubszym jest mocno osadzony w podstawie, zakorzeniony w Lotosie Czteropłatkowym, który z tego powodu jest zwany Lotosem Zbiornikowym (Adhara Padma). Ważne jest więc skupianie się w biodrach w obszarze łonowym, macicznym u kobiet i głębokie oddychanie na Energii życia (Prańy) gromadzenie nastawione. Rytm 4 oddechów jest zwykle najbardziej dla początkujących polecany, a napływ Energii Witalnej w kategoriach gromadzenia się Wody życia w naczyniu ziemi jest objaśniany i odczuwany. Barwa zbiornika w kolorze jest wód szmaragdowych, niebieskich i stąd ten Lingam jest Zbiornikiem Sił Witalnych, albo Mocy życia zwany! W starożytnych, mistycznych tekstach jest to Bukłak życia albo Waza Mocy o owalnym, od jajka wziętym kształcie. Pozwól więc napełniać się i rosnąć temu pierwszemu, łonowemu Lińgamowi, który też zasila płci twej Moc i żywotność oraz zmniejsza potrzebę odpoczynku, a zwiększa pracowitość. Ludzie o słabym tym zbiorniku Witalności (Prańy) chłodni są tak w Tonie, jak i ospali w codziennej aktywności i w lenistwo wszelkie i niemoc całkiem zaplątani, co nie może mieć miejsca w życiu prawdziwego Jogina, który pełen jest MOCY.

Drugi Lińgam jest Złocisty i wewnątrz znajduje się Serca, Ośrodka Piersi o 12-tu lotosowych płatkach.Bańa ten zbiornik Mocy Serca Himmą zwany jest przez Kulturę Orientu, a jest to Moc Złocista, gdyż jej źródłem jest zdolność Rozumienia i Wiedzy, Mądrości gromadzenia. Uczniostwo opiewamy wielce, bo kto jest Uczniem, ten zbiornik swój w Sercu wzmacnia i rozwija, a kto Uczniem nigdy nie był, tego Bańa Lińga jest zupełnie pustą i nie ma taka osoba niczego, co mogła by dać innym! Złocista Bańa Lińga przypomina także Złote Jajo Brahmalińgą zwane, a jest to kształt kropli pierwotnej, z której wyłonił się cały nasz Wszechświat u swego prapoczątku i kształt do którego powróci przy końcu tego cyklu czasu! Bańa w podstawie Lotosu Serca w Polu Słonecznie Białego Światła i Ognia jest też w nas Duchową Pamięcią Prapoczątku, źródła i Pochodzenia Swego, a aktywność Bańa przez Świętych i Proroków jest zwana Mądrością Bożą. I kto nie przejawia Ducha Mądrości Duchowej, tego źródło Bańa w Sercu jest wyschniętym. Dlatego nasza Joga wzywa do wnikliwego rozważania i mądrego, skutecznego działania, a jest to cechą i właściwością Serca Otwartego. Bańa Lińga zawiera Wiedzę o Stwarzaniu i Odnawianiu życia, więc Sercem możemy także Uzdrawiać lub czasem Wskrzeszać Umarłych i Przedłużać życie. Złocista Energia Serca Guru potrafi też powstrzymać lub zawiesić fale Karmana spadające nieuchronnie na Uczniów, a jest to tak zwana Moc Wstawiennictwa Świętych za ludzką Duszę, Uczeń jednak musi być posłuszny i poddany Guru swemu w Duchu Jedności i Zjednoczenia, bo inaczej niż przez Serc połączenie nie jest to możliwe! Nabierajcie zatem od Guru Mądrości Ducha abyście mogli żyć w Złocistego Światła Promieniu.

Trzeci Lińgam jest zbiornikiem wewnątrz Oka głowy i mocą jest tak zwanego właśnie Trzeciego Oka.Itara(tro) Lińgam to moc widzenia Jedności wedle Ducha Adwaity (Niedualności) i jest to tak zwany Lińgam Biały! Akaśi Mudra z wchłanianiem Białego, Krystalicznego Promienia Świetlistej Energii z góry na pewno karmieniem jest Itara Lińga! Moc Itara Lińga wzrasta wraz z rozwijaniem tak przez nas w Laja Jodze i Bhaiszadźji polecanej Transmisji Światła pojedynczym OKIEM. Światła Promień spływający z góry wpływa do Lińgamu Lotosu Adźńa wewnątrz głowy, a kuliste jako jajko, świetliste miejsce świeci i jaśnieje promieniując do wszystkich na całej planecie. Itara Lińga przypomina trochę górski kryształ, kwarcyt rosnący zupełnie pionowo do góry i cały Lotos Adźńa odbija jego sześciokrotną strukturę zwaną też Manasu Ćakrą. Krystaliczna Energia Zbiornika Głowy pozwala przekraczać i wznosić się ponad zwykłe trzy wymiary i sięgać głęboko w rzeczywisty Świat Ducha. Dlatego każdy, kto praktykuje Laja lub Bhaiszadźja Jogę, a także kto jest innego rodzaju Joginem ciągnie jak niedźwiadek do plastra miodu, by się spotkać i zjednoczyć w wielkiej grupie i wspólnie jasne, krystalicznie białe Światło Boże dla ludzkości i stworzeń Transmitować! Otwór jak kropla czy punkcik malutki na szczycie każdego Lińgamu to punkt wchłaniania energii z góry, aby napełnić nią Zbiornik, a to co spływa niby deszcz czy strumień z góry nazywane jest Udaną, Światłem Ducha! Rozwijaj więc Medytację Transmisyjną często, chociaż w kilkuosobowej grupie, aby się okazało, że naprawdę jesteś osobą, która Duchowym Uczniem jest każdej Jogi z Himalajów! Praktyka Dźjotidhjana jako przepływ Światła przez Itara Lińga w sposób ciągły z dodatkiem Om dla fal myśli uspokajania jest wśród początkujących naszą autentyczną bardzo często i gorliwie praktykowaną medytacją. Pożytek z praktyki jest wielki, jeśli chociaż trzy osoby w małym kółeczku spotykają się dla tej pracy, wspólnego wysiłku mroków planety rozjaśniania i ludzi uzdrawiania, bo wiele jest do rozpuszczania złej Karmy ludzkości i całej tej planety. A Laja to właśnie Karmana jest Światłem rozpuszczanie w Służbie duchowej dla całej planety.

Polewanie kamiennych Lińgamów Wodą z góry, w rzeczywistości wewnętrznej Wodą Niebios (Dźala) odżywia i karmi Lińgam, a gdy my obserwujemy rytuał na zewnątrz, taki proces też pobudza się wewnątrz nas i dobrze jeśli kamień Lińgamu jest szmaragdowy (szafirowy), złocisto-purpurowy lub złoty, a także biały lub diamentowy (krystaliczny) bo w rzeczywistości duchowej nie ma innych Lińgamów. Lińgamy demonów są oczywiście brudne, matowe, ten dolny zwykle jest czarny, sercowy brunatny, a w głowie szary i tak rozpoznajemy kamienie Mistrzów Czarnej Magji, dlatego szukaj błękitno-zielonych (indygo), złocisto-purpurowych i krystalicznie białych, bo te pochodzą od Mistrzów Bożych! Czarni Magowie produkują i używają swoich brudno-ciemnych jajeczek, a to oczywiście nie oznacza, że sam czarny czy brunatny kamyk jest zły w swej istocie, ale że odbicie tej barwy na swoim zewnętrznym Lińgamie jest złe, gdyż skieruje adepta ku ciemnej i mrocznej drodze upadku, porzucenia Guru. Szukajcie więc tych Siddhów, których Lińgamy są Śjam – Błękitne, Bańa - Złotawe czy Itara – bardzo jasne i świetliste, a nawet diamentowo-krystaliczne, bo najwyższymi są Złota Lińga Brahmana i Linga Diamentowa! A poziom Energii trzech Lińgamów, szczególnie dolnego, Swajambu decyduje o długości życia na Ziemi, a także o poziomie możliwości psychicznych i duchowych, gdyż trzy Lińgamy za to właśnie odpowiadają! Wedle Mistyki Semitów, Nefesz gromadzi się w biodrach i nerkach, a Ruachwłaśnie w wątrobie i Sercu, zaś Neszimah domeną jest głowy i Oka!

Ważną kwestią dla osoby Adepta jest przynależność i jak mówią na Wschodzie, w Indii, Arabii, Chinach czy Japonii – przywiązanie się do Nauczyciela, Serca czystą Więzią! Musimy zatem umacniać Ducha Wspólnoty i Serc Jednoczenie w Braterstwie, a połączyć się głębiej i mocniej nicią Światła, która jest czystą więzią przynależności do Guru i Wspólnoty. Demony, kiedy przychodzą do Guru i Sanghi, bardzo łatwo poznać, bo zamiast się oczyszczać i wyzwolić ze swego demonicznego od Boga odcięcia miewają pomysły „duchowych” idiotów, którzy chcą się wyzwolić od Boga, Guru, Wspólnoty i najlepiej z nikim nie Jednoczyć ani nie wiązać. Takim istotom ciężko jest pomóc, gdyż są to dusze bardzo chore i zniewolone piekielną Ciemnotą, a trening Duchowego Oddania – Wyzwolenia Droga –Iśwarapranidhana jest dla nich zupełnie niedostępnym. Dlatego badamy Uczciwość i Szczerośćpotencjalnych Adeptów obserwując ich tak zwane Boskie Przywiązanie, to jest do Guru, Dharmy i Sanghi troiste połączenie, a to na zasadzie stosunku do Nauk i Praktyk, Nauczyciela i wszystkich Jego Uczniów. Kto bowiem się Nicią Trojaką do Bractwa Światłości nie przywiąże, tego duszy do Niebios żaden Anioł nigdy i w żaden sposób podźwignąć już nie może, a brak duchowej więzi jest główną przyczyną upadków wszystkich demonicznych ludzi. Dlatego patrzymy na tych, którzy się do nas zapisują, wspierają i za wszelką cenę przy nas na wieki trwają, jako że nasza Boska Droga nie jest sprawą krótkiego kursiku za ciężkie dolary, lecz sprawą podążania przez wiele czasem nawet żywotów, aż do Celu Przedwiecznego. Sercem oczyszczonym Uczeń nasz musi więź czystą z nami zbudować, a ze światem zła i ciemności wszelkie więzy przeciąć. Dlatego praktykuje się Nieprzywiązanie do własnych błędów, nawyków, nałogów i grzechów, aby nie mogły nad nami panować i w ciemności złego świata związać. Uwalniamy się tylko od demonicznych, szkodliwych i ciemnych przywiązań i więzi, a do Dobra i Światła musimy się bardziej jeszcze niż do tamtych wcześniej czystą więzią przywiązać tak, aby osiągnąć Sthiti- Trwałość Boskiego Przywiązania!

Uczniowie Bractwa Światłości i Adepci Drogi, na dźwięk Słowa Himawanti doznają spływu Łaski i Błogosławieństwa, a ich Umysły- błysku rozświetlenia, albowiem dla każdego, kto słyszy dźwięk tego słowa, spływa Łaska Nieba! Niech każdy, zatem kto usłyszy czy przeczyta Słowo Himawanti, przychodzi do nas po Błogosławieństwa i Uzdrowienie i niech staje się naszym Uczniem, Adeptem Czystej Drogi Bożej. Niech każdy, kto posłyszał Imię Himawanti zostanie do naszej Sanghi przyciągnięty! Himawanti bowiem to Wielka wśród Aniołów Istota Dewi- Anielica, która ucieleśnia sobą najczystszą Himmah, duchowa Moc Oświeconego Serca i Ona jedna w Imieniu Najwyższego Boga udziela na Ziemi ludziom Darów Mądrości i Zrozumienia, aby ich serca były pełne Mocy Oświecenia! Dlatego linię naszego Nauczania w pełni pojęli Ci tylko, którzy do Wewnętrznej Świątyni weszli jako Filary i Boską Himmah w Sercu Ożywili, stając się w Imieniu Sanghi Guru i Boga, żywym ucieleśnieniem, przykładem i wyrazem pełni Mocy wszystkich naszych Nauk. A kto stał się Filarem Świątyni Bractwa Himawanti, ten wszedł był do nas ale nigdy nie odszedł i nigdy już nie wyjdzie, bo jest w Rāju Boga. Sufi w Indii także opiewają Himmę Lajów, jako Dar Serca, sekretny i cudowny, a szkoła fakirów Śirdi Sai Baba lubuje się w jej kultywowaniu. Bractwo Duchowe jest taką na Ziemi Organizacją, do której przyjmujemy tych tylko, którzy ulegają sprawdzeniu i wytestowaniu, czy się nadają, aby móc powrócić do Raju. Ci, którzy odchodzą i odpadają, ci do Zbawienia się zupełnie nie nadają, także i ci, którzy ciągle nam rozrabiają, lub też w ogóle nie wchodzą, a przecież Sangha jest właśnie przez Pisma Święte nazwana Nową Niebiańską Jerozolimą, która zstępuje nam z Nieba! Miejcie Wielkie Serca trwając we Wspólnocie z Braćmi i Siostrami na Wielkiej Czystej Drodze!

Marga, czy jak mawiamy Droga, Ścieżka wymaga dobrego od kandydata przygotowania, aby mógł wyzbyty oporów i chwiejności zmagać się we wspinaczce na Górskie Ducha Wyżyny. Musi mieć dobrą kondycję zarówno do studiowania naszych Nauk, jak i do wypełniania duchowych praktyk i służby we Wspólnocie, ale nade wszystko odwagę serca do zdawania niezbędnych w życiu egzaminów, a te przychodzą zwykle bardzo niespodziewanie. Kto na wysoki wchodził szczyt pod górę ten wie jak słabości potrafią załamać i zniechęcić Podróżnika i nie są to słabości z naszej Świętej Góry, ale słabości człowieka, który do nas zmierza. Nawet u samego prawie będąc szczytu z powodu swej słabości potrafi człowiek zawrócić i szybko się stoczyć na dół, by wycofać się z naszej Świętej Góry, co Syjon u jednych a Kailaśa u drugich się nazywa. Dlatego więc zwalczajcie i eliminujcie, o ludzie, dzielnie swoje słabości, opory, chwiejności i zwątpienia, bo inaczej na Górę Oświecenia i Zbawienia ku Wolności Ducha nigdy nie wejdziecie, a przecież kazano wam marzyć, że kiedyś wejdziecie i będziecie siedzieć w Lotosie na szczycie. A każdy przecież naród na świecie i każda kultura symbolu Góry Oświecenia, Zbawienia czyWyzwolenia używa, aby to Adeptom przypominać należycie, że Podróż Duchowa bardzo wysokogórską wspinaczkę i zdobywanie Góry Wysokiej, Strzelistej przypomina. Ćwiczcie się wchodząc na szczyty waszych możliwości, albowiem Horeb Boga jest dla was Górą najwyższą do zdobycia. I nieraz już widzieliśmy, jak z pozoru mocni w Duchu zwątpili tuż przy szczycie i na dół w odmęty Mroku byli zawrócili, a przecież po drodze mamy też i przełęcze i przepaście, a także górskie stanice, gdzie może się Pielgrzym na krótko zatrzymać, aby iść za swym Guru dalej! Lao Tse pod koniec swego życia wszedł na wysoką górę, gdzie nie znaleziono jego ciała, albowiem był wstąpił do Nieba zabrany przez Aniołów, ale po dziś dzień, kto szczyt zdobędzie i Mistrza przyzywa, może go czasem w Świetle zobaczyć! Czyż Jezus Wstąpiwszy na Górę, także nie doznał Świetlistego Przemienienia i nie był obcował osobiście z Prorokami, którzy już od dawna Raj Niebios zamieszkiwali? Ćwiczcie się w zdobywaniu wysokich szczytów, usuwajcie wasze zniechęcenia i słabości, albowiem Baśnie powiadają, że cudowna Boska Kraina leży na Drodze przed wami zasłoniętej Siedmioma Górami! I dlatego nie możecie bezmyślnie porzucać swego Guru, gdyż w takich wysokich górach sami nie tylko, że pobłądzicie, ale także od dzikich zwierząt i duchowego głodu także poginiecie. Pan Morja wzywa Adeptów Drogi: „Czcijcie swego Guru i czcijcie Wspólnotę, gdyż w ten sposób Boga swego czcicie”.

Uczeń musi pamiętać, że Guru naucza słodko i łagodnie, ale nagan udziela ostro i straszliwie, albowiem błędy duchowego dziecka mszczą się na nim potwornie i śmiercią wieczną duszy grożą. Nektar udzielani duchowych nauk i wiedzy Pismo Święte nazywa pokarmem mądrości, a także spożywaniem mleka i miodu. Pijcie więc Dzieci Światła nasze mleko i spożywajcie nasz miód, abyście podrośli i stali się duchowo dojrzali. Pan Krszna swój pokarm duchowy także nazywa mlekiem i miodem, a przecież jest Gopis (Wielbicieli) swych Pasterzem. A ideał Guru-Pasterza przyniósł Mistrz Jezus do Izraela i odtąd duchowych Przewodników na Zachodzie zwą Pastorami i Pasterzami Owczarni, dokładnie takiej, jaką w swym kraju posiadał Guru Krszńa. Symbol mleka i miodu jako pokarmu Dzieci Światłości posiada też swą głębię, albowiem Krowa jest Matką Świętą, a Królowa Pszczół nawet jest Guru dla całej Wspólnoty. Gauri (Krowia) to także znana Promienna, więc nasze mleko zrodzone jest z wody i światła, z samej Promienności, a miód zrodzony z kwiatów jest ich nektarem i złocisty, przypomina Mądrość wewnętrznych lotosów. Guru jest więc Matką i Królową Wspólnoty dla swoich Uczniów, którzy są w Sandze duchowymi Służebnikami, a przecież nie jest łatwo w ulu zostać Królową Matką. Powiada się, żeGuru jest Matką i Ojcem dla Uczniów, ale aspekt Matki jest tutaj bardziej praktyczny, albowiem na początek właśnie z nim mamy do czynienia. Słodkie stopnie Jogi są domeną Matczynej strony Prowadzenia, a ostre i surowe są domeną Ojcowskiej rangi Guru Hierofanta i Dusz Przewodnika, Pasterza, Gopi! Spożywaj Duszo pokarm czystości i mądrości w postaci naszego promiennego mleka i kwietnego miodu! Dźńāna Awatara, Zstąpienie Mądrości jest rzadkim zjawiskiem, ale przychodzi czasem na Ziemię do ludów i narodów, korzystajcie więc z Wiedzy i Mądrości, zanim nie odejdzie wam źródło pokarmu dla dusz waszych, poszukujących i spragnionych.

Mędrcy powiadali, że do Uczniostwa i Wtajemniczenia się zwykle nie nadaje więcej niż jeden spośród tysiąca ludzi, co daje na świecie jakieś 6 milionów kandydatów, którzy by mogli rzeczywiście Uczniami Świętych Guru zostać. Starajcie się więc gorliwie, aby tym Wybrańcem zostać i jeśli Dobra ludzkości pragniecie, także by jednak tę proporcję promila zwiększyć dla duchowego postępu na korzyść. Stąd wielu przychodzi, odchodzi, zagląda na chwilę i znika, ale Uczniami są Ci, którzy przychodzą i nigdy już nie wychodzą zostając na stałe. Żaden Guru nie ma byłych Uczniów, bo kto odchodzi ten sam sobą dowodzi, że Uczniem nigdy nie był, a i do Drogi Duchowej się nie nadaje, gdyż naszą jest cała Święta Góra Sumeru. A tych, którzy odpadli Święte Pisma przecież nazywają Psami, Guślarzami i Czarnoksiężnikami. Bądźcie więc Mocni i Wytrwali, bo przecież SAHAN wedle Mędrców – Wytrwałość i Cierpliwość w Pielgrzymowaniu - jest przecież Koroną Uczniów. A tylko Zwycięzca, a nie ten, kto był stchórzył, na Szczycie Wyzwolenia zasiądzie wewnątrz naszej Świątyni Sumeru. A wedle Jogi Nauczycieli pozycja zwana Asaną Sumeru lub Parwatą ma za zadanie właśnie fizyczne i psychiczne wzmocnienie kandydata do Górskiej Wspinaczki w naszym Zakonie, Parwata Tirtha przecież od prawieków zwanym. Wielki to dla nas, Ludzi Boga sukces, jeśli w 5-6 tysięcy ludzi liczącym miasteczku czy dzielnicy jest chociaż jeden nasz Uduchowiony Uczeń, który by na otoczenie Światłem Boga Świecił! I niech każdy, kto usłyszy Laja, Laja Światłem Boga będzie poruszony, a kto usłyszy Bhaiszadźja, niech szybko lgnie do naszych Nauczycieli Ayurwedy. A kto usłyszy Śiwa, Śiwa, niech wie że w swej życiowej podróży, już weWspólnocie Ludzi Boga wylądował. Czyż bowiem nie wiecie jeszcze, że 1 Arhat wypada mniej więcej na jakieś 1,5 miliona ludzi i jest to jeden z 4 tysięcy Arhatów w Empireum Nieba Boskich Ludzi, którzy zdobyli Nieśmiertelność Duszy, a których Jezus nazwał zdobywcami Życia Wiecznego? Uczcie się rozpoznawać Ducha Czasów, bo wiedzieć wam wypada, że nad Polską czuwa 25 Arhatów gniewnych Gniewem Boga za każde ciemne narodu tego uchybienie! Tylko, że nie wszyscy z tego Nauczają, a tylko nie więcej niż połowa, zatem mamy w sumie bardzo nielicznych Mistrzów Hierofantów pośród ledwie 863 rodzimych Świętych, którzy trwają we Wspólnocie Boga. Ćwiczcie więc Sahan, chociaż na wzór Góry Sumeru, abyście weszli do Niebios 12-tu jego otwartymi Bramami, a nie zostali „błędnymi gwiazdami”, co szybko jaśnieją, ale na krótko, by zaraz zagasnąć.

Wspólnota Miłowania i Uspokajania, Miłości i Pokoju jaką od zawsze przecież jesteśmy, winna patrzeć na cały świat i Światło swoje posyłać wszędzie tam, gdzie Pokój i Miłość ustanowić trzeba. Dlatego będąc zgromadzeni we Wspólnocie przesyłajcie Światło tam, gdzie zapobiec trzeba wojnie i myślcie jak Indyjscy Święci Rshi, o zniszczeniu Czarnych Imperatorów, Vaderów, którzy oddani złej mocy dokonują agresji na różne małe i bezbronne narody. Tym posyłajcie Śantih, aby ich złe skłonności na zawsze Uciszyć, a wiemy kto przecież w agresywny sposób napada i eksterminuje biedny Naród Czeczenów, Irakijczyków, Wietnamczyków, czy Afganów i wiemy jaki Zły stoi na inwazją na Palestyńczyków. Znamy też złoczyńcę, co w Turcji morduje Naród Kurdów, w Hiszpanii Basków, a w Irlandii protestantów! I trzyma od stuleci Indian w obozach koncentracyjnych, gettach zwanych rezerwatami, zmierzając do ich całkowitego wyniszczenia, eksterminacji i zagłady. Diabeł jest to okrutny, Wielkim Babilonem zwany, a obwieszony purpurami, złotem i bisiorami i spośród niego Lud Boży jest wezwany aby natychmiast opuścił jego progi i przedsionki. Ty szukaj Dziecię Boże raczej Hermetycznej Wspólnoty, która Braterstwem jest Uczniów duchowej Drogi i wygląda na Ziemi jak pośród ciemności świata zdobyty z trudnością Przyczółek Niebios i Światłości.

Niech Om rozbrzmiewa z ust waszych często dowodząc prawdziwości waszej Jogi, a Światło Oka Jedności niechaj Świeci w Cichości rozpuszczając choć trochę cierpienia ludzkości, która góry ich nagromadziła swoim złym, wojnotwórczym postępowaniem. Niech wasze nogi w Krąg splecione i ręce w Kółeczku dłońmi połączone zaświadczają jak najczęściej, że Siostrami jesteście i Braćmi, tak w życiu jak i w Duchu, a więzy Krwi Bożej Miłości, Premanu was już nigdy nie rozłączą!

Łaska Boga, Króla Niebios i Ziemi, Pana Joginów, Śiwa Jahwah Mahadewa niechaj zawsze będzie z wami i Gurukrpa – z rąk Guru Hierofanta – Błogosławieństwa. Pozdrówcie imiennie wszystkich Przyjaciół Duchowej Drogi i Sanghi, tak jak pozdrawiają się Serdeczni Przyjaciele! A jako Braterstwo i Zjednoczonych Serce, prawdziwie duchowe, pozdrówcie się także nawzajem Pocałunkiem Miłości, a Pokój wam i Miłość wszystkim, którzyście w Drodze wraz z Guru, Dharmą i Sanghą. Wszak nawet Piotr Kefas Apostoł nakazywał Pozdrawianie we Wspólnocie Braterskiej – Pocałunkiem Miłości wzajemnej, o czym nawet w Ewangelii Chrystusowej napisano! Pozdrówcie więc waszych Przewodników i wszystkich Świętych, którzy wytrwali, a Śiwa-Łaska niech zawsze będzie z wami wszystkimi!

Om Prema – Śāntih!

Aćarja Paramahansa Swāmi Bāba Lalit’ Mohan G.K.

Zobacz także


Polub nas na Facebooku

Artykuły w tej kategorii