Himavanti

Leon Zawadzki - Logonia - Arkadia Ezoteryczny Portret Numerologiczny

Nauka numerologii musi opierać się na konkretnych przykładach, które trzeba dobrze zrozumieć. Istnieje sporo reguł i zasad, ale podobnie jak w astrologii trzeba je umieć stosować, wiedzieć jak się wzmacniają a jak wykluczają. Badamy w zasadzie osobonazwy, czyli wibracje imion i nazw, nazwisk czy nazw miejscowości, pseudonimów. Zestawienia osobonazw mogą swoje cechy wzmacniać jak i znosić we wzajemnym wpływie. Numerologia ezoteryczna zaczyna badanie od interpretacji liczby Ducha czyli NOUS, a reszta jest interpretowana w zależności od charakteru wibracji NOUS, zatem naukę o liczbach NOUS trzeba gruntownie opanować na początek. 

Pierwszy rzut oka kwalifikuje osobonazwy na trzy kategorie:

- w cyklu wzrostowym, rozwojowym - cyfra końcowej literki wyższa niż początkowej np. Leon L=3 < N=5

- w cyklu upadkowym, degradacyjnym - cyfra końcowej literki niższa niż początkowej np. Maria M=4 > A=1

- w cyklu stagnacyjnym, stałym - cyfra końcowej literki równa się początkowej np. Anna A=1 na początku i na końcu są równe. 

 

ARKADIA - cykl stagnacyjny

W tym spojrzeniu, nazwa taka jak Arkadia dla celów rozwoju duchowego jest nieprzydatna, bo
stagnacyjna, uniemożliwia wzrost duchowy i rozwój, pozwala na niewielkie przemiany świadomości wewnątrz jej zamkniętego obiegu, ale osoba po pewnym czasie i tak powróci do punktu wyjścia i zacznie pracę od początku. Nazwa stagnacyjna zamyka ego czy egregora grupy w samym sobie i nie pozwala na jego opuszczenie. Takie nazwy są dobre nie dla rozwoju ludzi, ale dla przywiązania ludzi do siebie i pewnego kręgu informacyjnego. Arkadia zaczyna się i kończy w punkcie o wartości wibracyjnej Jedynki. Chociaż cyfrą końcową osobonazwy jest cyfra 9 związana z doskonałością i doskonaleniem, to jednak cała nazwa pojęta jako cykl przywiązuje do egregora tej idei ale nie pozwala osobom identyfikującym się z tą nazwą na jej realizacje ani na postęp w jej realizacji. Zmusza do powrotu do punktu wyjścia. Wybranie takiej nazwy dla działalności duchowej pokazuje na elementarne dyletanctwo w dziedzinie wiedzy duchowej lub na celowe uniemożliwianie innym na rozwój osobisty poprzez ich związanie w zamkniętym kręgu. Najwięcej skorzystają ci, którzy nie będą się identyfikowali z nazwą tego egregora grupy czy instytucji. 

Stagnacyjny cykl rozwojowy czyli tak zwany zaklęty krąg zmuszający do powrotu do punktu wyjścia wymusza interpretowanie 9 jako wibracji samej nazwy w aspekcie punktu środkowego. 

Gdyby cykl był wzrostowy interpretacja dziewiątki byłaby w zakresie aspektu dodatniego czyli pozytywnych wartości cyfry 9. Gdyby cykl życiowy osobonazwy był upadkowy dominowałyby cechy dziewiątki z zakresu aspektu ujemnego czyli negatywne cechy wibracji cyfry Dziewięć. 

Osoby przywiązane do egregora osobonazwy Arkadia stają się niezdolne do duchowego wzrostu, niezdolne do uczestnictwa w programach rzeczywiście wspomagających znacząco rozwój duchowy ludzkiej istoty. Ale będą utrzymywać już posiadaną pozycję i krążyć w kółko wokół celu który znają jako ideał określany w pozytywnych aspektach wibracji Dziewiątki. 

ARKADIA jako egregor - zbiorowa świadomość grupy osób związanych astralnie i mentalnie z tą osobonazwą będzie przyciągać ludzi na najniższym stopniu rozwoju i jednocześnie zatrzymywać na tym najniższym stopniu aby na nim krążyły w kółko. Nie rozwinie się też żadna hierarchia stopni wtajemniczenia, gdyż liczba księżycowa 27 która jest sumą SOMA, ciała egregora pozwala jedynie na strukturę opartą na początkowej wibracji 2, gdzie grupa opiera się na silnym liderze i jego uczniach bez szans na stopnie pośrednie. Ścieżka 7 stopni jest znów czymś o czym może się i mówi, ale nie ma szans na jej realizację w obrębie egregora nazwy Arkadia. 

Arkadia jako cyfra 9 (z 27) w Soma w stagnacyjnym cyklu życiowym to punkt środkowy cech dziewiątki czyli niestety egregor zniewalający, czyniący z osób związanych z osobonazwą posłuszne sługi własnych namiętności i pasji oraz służący dla jednostek silniejszych czyli w takiej strukturze dla lidera czy liderów grupy. Inaczej mówiąc wzniosłe idee mogą służyć do napędzania interesu tym, którzy mają władzę w egregorze, do zaspokajania ich osobistych celów, potrzeb czy namiętności. Taka dziewiątka uczyni z ludzi swych niewolników, choć może to zrobić delikatnie i subtelnie ale nie da im szansy na zrealizowanie pozytywnych aspektów dziewiątki, nawet jak będzie o nich mówić. I tak dobrze, że nie jest to dziewiątka negatywna, czyli i tak nie jest jeszcze tak źle jakby być mogło, co należy przyjąć jako pocieszenie dla kręgu związanego z egregorem tej osobonazwy. 

To prawda, że cyfra 9 zlewa na właściciela nazwy powodzenie w dziedzinie sztuki, literatury czy uzdrawiania pozwalając nawet na ogólnoświatową ekspansję, ale jest to kosztem tych, którzy przychodzą jako uczestnicy zajęć, kursanci czy uczniowie liderów. Życie w którym człowiek nie robi rzeczywistego postępu duchowego jest z zasady życiem zmarnowanym, straconą inkarnacją, a takie przyczyniają się do hamowania postępu całej ludzkości. Twórca takiej nazwy dla swej działalności musi mieć albo cynicznie złe intencje wobec przychodzących, kursantów czy klientów, np. chce tylko zarobić na ludziach albo obawiając sie konkurencji świadomie nie chce aby inni się rozwijali i robili postępy albo co bardziej prawdopodobne jest w przedmiocie duchowego rozwoju zupełnym dyletantem nie mającym żadnej wiedzy o ewolucji dusz i warunkach ich rozwoju. 

 

LOGONIA - cykl upadkowy

Osobonazwa LOGONIA jest co widać od razu nazwą lekko upadkową bo pierwsza literka L=3 jest wyższa niż ostatnia literka A=1, co pokazuje równię pochyłą pozwalającą się lekko acz stanowczo staczać w dół. Cykl lekko upadkowy jest wtedy, kiedy różnica nie przekracza wartości 4 punktów pomiędzy cyferkami. Przy większej różnicy upadkowość jest ostra. Ale to ta lekka upadkowość jest bardziej niebezpieczna dla klientów, bo niezauważalna lub ledwie zauważalna. Osoby zwykle przy lekkiej upadkowości cyklu nie są w stanie zorientować się że zostają wciągnięte w cykl degradacji, upadku i uwstecznienia aż do czasu gdy już jest za późno żeby to naprawić lub sie wycofać. Logonia to w cyklu życia równia pochyła w światy gęstsze, ciemniejsze i mroczniejsze. 

Suma końcowa ciała egregora Soma = 37 co daje wibrację 10 i dalej Jedynkę, która wzmacnia Inicjał i stan końcowy cyklu egregora Arkadia. Liczba 37 to w swej istocie 10, a to jest liczba nazywana w numerologii wibracją "Wszystko i Nic". Osobie wydaje się że osiągnęła wszystko co powinna, że jest w jedności lecz w rzeczywistości nie osiągnęła niczego, a jej jedność jest nicością lub samounicestwieniem. Wibracja dziesięć jest dobra dla hipnotyzerów, którzy wmawiają człowiekowi jaki jest uduchowiony np. dlatego, że do nas przyszedł, a w rzeczywistości ten człowiek nie ma z duchowością jeszcze nic wspólnego, nie zaczął pierwszego kroku podróży. Dziesiątka to często mała jedynka tyle, że wyzerowana, wypróżniona ze swej mocy jedności i władzy, oryginalności i pionierstwa. Dziesiątka to osobonazwa która może sama siebie lub innych łatwo łudzić że skończeni ejakiegoś kursu kończy rozwój duchowy albo że Drogi nie ma i nie ma dokąd iść. To jest typowa filozofia stagnacji i duchowej indolencji, która może się łatwo rozpanoszyć w takim egregorze. 

W swej istocie ta końcowa Jedynka ciała egregora z sumy 37 dającej 10 po dodaniu swych cyfr składowych do siebie i musi być interpretowana jako Jedynka w aspekcie ujemnym, negatywnym, bo cykl życiowy nazwy Logonia jest upadkowy, degradacyjny. Musimy zatem zobaczyć jakie cechy i tendencje negatywne ma cyferka Jeden, choć widać już trochę z sumy pośredniej jako Dziesiątki, że na pewno jest to Jedynka deluzyjna i mamiąca, hipnotyczna. 

Logonia jako negatywna Jedynka to arogancja, żądza powodzenia za wszelką cenę, silny egoizm, dążenie do zadowolenia swych zachcianek kosztem innych, impertynencja. Zatem taki jest egregor do jakiego dołączają ludzie, egoistyczny, arogancki i impertynencki. Warto obserwować lidera czy liderów jak funkcjonują, jak się do siebie prywatnie odnoszą, jak traktują innych, a szczególni eswoją konkurencję, bo tam na pewno jakiś wyraźny upust cech egregora osobonazwy Logonia się pokaże, nawet jakby z uwagi na 10-tkę był ukrywany aby stworzyć iluzję uduchowienia czy boskości. Osobonazwa Logonia ma hipnotyczną moc ukrywania swojego prawdziwego oblicza negatywnej Jedynki bo tak jest po prostu skonstruowana jako Egregor Nazwy. 

Prawdziwa ezoteryczna niespodzianka czeka nas jednak, gdy zajrzymy jakiej wibracji jest NOUS czyli Duch egregora Logonia. Otóż jak łatwo sobie policzyć: L=111, O=114, G=106, O=114, N=113, I=108, A=100 duch istności o nazwie Logonia to wibracja 766. A jak wiadomo osobonazwy o wibracjach 667, 676 i 766 to tak zwana w numerologii wibracja syna lub córki Diabła/Zła. Można powiedzieć że Logonia to duchowo dziecko Diabła, dziecko Piekieł, potomstwo sił zła. W wypadku wersji 766 tej wibracji w odróżnieniu od 667 i 676 jest to najlepiej zamaskowany początkową "ezoteryczną" Siódemką" ośrodek sił demonicznych ukształtowanych przez wibrację 666 symbol wszelkiego zła i antyduchowości. Nic zatem dziwnego, że egregory maskujące takie jak ARKADIA pomagają w dziele kamuflażu wciągając w zaklęty krąg przemian zmuszających do powrotu do punktu wyjścia. Należy powiedzieć, że z uwagi na bardzo negatywne i złowróżbne NOUS=766 w nazwie Logonia należy rozumieć, że końcowa wibracja Jeden tej nazwy musi być odczytywana szczególnie mocno w aspekcie ujemnej, negatywnej jedynki, bardziej negatywnej niż to wynika z samego cyklu upadkowego osobonazwy. 

Nazywanie się zatem Akademią Rozwoju Duchowego pod osobonazwą LOGONIA jest jawną kpiną Demona Egregora wobec wszystkich osób na poważnie zajmujących się wiedzą ezoteryczną, rozwojem duchowym czy jogą. Ściślej, Logonia to nazwa w rodzaju żeńskim, a zatem egregorzyca raczej niż egregor i demonica niż demon. Logonia to Diablica córka Diabła, powiedzmy to sobie wprost, a ludziom, którzy twierdzą że mają wysoki stopień rozwoju duchowego i intuicję bardzo współczujemy, że nie wyczuli zła stojącego za egregorem tej akurat od dawna używanej osobonazwy. Nous 766 należy rozpatrywać jako istotę negatywną o wielkiej sile hipnotycznej i uzależniającej magii, oczywiście tej ciemnej i złej. Obraz wewnętrzny składa się z negatywnych, ujemnych cech cyfry siedem i podwójnie wzmocnionych negatywnych cech cyfry 6. 

Logonia to egregor duchów wiecznie błądzących, czyli takich bez szans na zawrócenie ze złej drogi upadku. Duchów w swej istocie ateistycznych a raczej antyteistycznych, wrogich Bogu, Oświeceniu i Wyzwoleniu. Ciemny egregor Logonia jest ironiczny i brutalnie wyszydzający wszystko co nosi Pieczęć subtelności i uduchowienia. Inaczej, jeśli Logonia mówi, że coś jest złe to jest to Dobre, a jeśli Logonia mówi, że coś jest dobre, to jest to Złe. Intrygi uknute przeciwko innym przez Logonia mogą być bardzo skryte i bardzo nieprzyjemne oraz o dużej sile rażenia, bo wibracja Nous 766 jest duchem silnie złoczynnym. Logonia powoduje silną upartość i silne zaślepienie, niejako podwójne bo szóstki są dwie w konstytucji tego ducha. Dwie szóstki obok siebie to 66 w Nous 766, tak czy owak zły demon udający Boskość ze swoimi mocami hipnotycznymi, uzależniającymi i czarnomagicznymi możliwościami. Negatywna szóstka jest apodyktyczna, narzucająca swoją wolę innym z pomocą hipnotycznego wpływu, interesuje się tylko sobą i swym stanem posiadania materialnego oraz zaspokojenia swych potrzeb. Logonia domaga się pochlebstw i pochwał ale też łatwo traci przyjaciół z uwagi na swój charakter. Często popada w samotność usługodawcy. 

Logonia wciąga zatem tych, co się wiążą z tym egregorem, w istocie wszystkich, co maja z nim coś wspólnego w wieczne pobłądzenie a i niezauważalne upadanie świadomości w dół czyli w hipnotyczne uzależnienie od pseudoduchowego, a w swej istocie diabolicznego egregora! Dlatego Logonia tak mami swych zwolenników że mają wszystko, podczas gdy nie mają nic dla duchowego wzrostu. 

Ciekawa jest wibracja Gematrikonu osobonazwy Logonia, bo to dokładnie 217 dające oczywiście dziesiątkę, tyle, że 217 to liczba złych duchów w zarządzie Piekieł i inne takie wiele ezoterykom mówiące konotacje. Nazwa wygląda na dokładnie dobraną lub przez wiadome siły zesłaną dla diabelskiej na tej Ziemi roboty. 

Można zatem wyróżnić dwa wyraźne profile działalności, jeden stagnacyjny w postaci Arkadia, a drugi upadkowy Logonia, tyle, że ten upadkowy to prawdziwa Brama Piekieł.

 

MARIA I LEON

Warto imiona i nazwiska czyli osobonazwy liderów takich działalności analizować aby zrozumieć przyczyny czyli zbieżności, które pchają ich do takiej a nie innej działalności, do przyjmowania takiego jak opisano egregora czyli ducha jako źródło napędowe. 


MARIA

MARIA to jak widać osobonazwa w cyklu życiowym upadkowym upadkowa od M=4 do A=1 i ta upadkowość jest lekka korespondując do nazwy Logonia. 

Maria to duch o obrazie wibracyjnym 537 dającym w sumie składników 15 czyli liczbę tak zwanej mniejszej loży demonów. Silny demoniczny egoizm oparty na negatywnościach jedynki i piątki obrazuje ducha napędzającego osobowość i ciało pod nazwą Maria. W dodatku liczby Soma=24 i Psyche= 42 są do siebie odwrotnościami, co pokazuje osobę, która czynami zaprzecza emocjom, a emocjami zaprzecza czynom czyli osobę silnie wewnętrznie sprzeczną. Jest to osoba w każdym przypadku, jesli o imię Maria chodzi, która ma konflikt typu walka ciała z emocjami. Takie osoby nie są w stanie pomagać innym w oczyszczeniu ich z blokad i sprzeczności. Z uwagi na własne silne uwarunkowania napędzane torsyjnym polem wibracji 15. Za to takiej osobie łatwo podpiąć się pod demoniczne duchy o naturze silnego egotyzmu i czerpać z nich siłę lub wiedzę, nawet za cenę upokorzenia czy innych nieprzyjemności uczuciowych. Konflikt ciało psyche nie pozwala ujrzeć prawdziwej natury sił stojących za Nous. Osobonazwa Maria z uwagi na swą konstrukcję wibracyjną nie jest w stanie zaoferować innym skutecznej pomocy w duchowym wzroście i rozwoju, bo sama ma naturę upadkową, zatem swym wpływem i doradztwem będzie innych kierować ku upadaniu i inwolucji świadomości. 

Żadnej osobie o imieniu Maria czy innej w takim jak widać znacząco upadkowym cyklu życiowym nie można powierzać swojego rozwoju duchowego lecz trzeba szukać osób o wibracjach wzrastających. Taka osoba musi przynajmniej używać dodatkowych imion wzrastających i dobroczynnych dla neutralizacji tej szkodliwej wibracji albo zmienić imię na lepsze i ugruntować jego używanie przez przynajmniej 3 lata aż otoczeniu i bliskim nowa struktura wibracji nazwy wejdzie w nawyk! Z uwagi na wibrację Psyche 13, imię Maria jest też archetypem wibracji upadającej czy staczającej się miłości. Inaczej to miłość patologiczna, jak np. związek z mężem pijakiem czy psychosadystą będącym małym tyranem domowym o apodyktycznych cechach. Ale taką możliwość trzeba już zweryfikować w każdym przypadku, bo inne cechy jak wibracja nazwiska czy miejscowości mogą to zmniejszyć czy zneutralizować. Osoby z imionami czy nazwiskami w upadkowym cyklu, nawet jak mają wyraźne pozytywne cechy liczb to mają one jednak tendencje do rozkładania się ulatniania czy niestabilności po pewnym czasie. I to trzeba pamiętać. 


LEON 

Leon to imię lekko wzrostowe od L=3 do N=5 co daje osobę, która rozwija się w prowadzonej działalności i jest zdolna do wzrostu świadomości w cyklach życia. Leon to też jednak "iluzjonista" na końcowej wibracji 10 dającym jeden czyli na iluzorycznej dziesiątce, która idealnie wzmacnia się z osobonazwą Logonia. Nous 442 daje liczbę 10 w pierwszym dodaniu składników, czyli jest to Nous o wibracji 10 wprost, bezpośrednio bez faz przejściowych, zatem sztukmistrz hipnotyzowania innych i wprowadzania iluzji oraz złudzeń typu "ja daję ci wszystko co potrzebujesz, a beze mnie nie będziesz mieć nic". Inicjał L zarówno w imieniu Leon jak i w nazwie Logonia to w Nous liczba 111 zatem mistyczna. To oznacza, że Leon jak i Logonia w pierwszym kontakcie zdaje się być mistyczna, duchowa, wzniosła, jednak wibracja końcowa czyli skutek w wypadku Logonia jest demonicznie tragiczna. Za to inicjał świetnie pomaga w sztuce omamiania zainteresowanych rozwojem duchowym, nakłada maskę pozytywnego i wzniosłego pierwszego kontaktu. Nous 442 z podwójną czwórką wskazuje, że Leon jest świadomym pracownikiem tego co robi, jednak jego praca jest głownie tylko po linii intelektualnej, mentalnej, co produkuje dżiny ale nie rozwija duchowo. Leon raczej na pewno nie jest ofiarą przypadkowo źle dobranej nazwy Logonia, a raczej jej świadomym z jakiś sobie znanych względów powodów. Może te czwórki pchają go do zarabiania na duchowości, a może dla uniknięcia złego losu i ciężkiego życia z ich negatywnych aspektów podpisał z ciemnymi siłami jakiś pakt. To wymagałoby dokładniejszej weryfikacji bezpośredniej. Sam Leon jednak potrafi trochę wzrastać i rozwijać sie acz postęp o dwie jednostki na skali cyfr w cyklu życia nie jest czymś czym należałoby się zachwycać, jest to powolny progres. Brak cyfry Siedem wśród cyfr liter składających się na imię wskazuje jednak, że Leon nie jest zdolny do podjęcia Ścieżki duchowego rozwoju, nie jest w stanie jako osobonazwa wejść w nurt duchowej drogi. Inaczej mówiąc, to imię choć wzrostowe nie pozwala na podróż duchową drogą rozwoju. Zatem wzrostowość cyklu tyczyć będzie bardziej jakiegoś rzemiosła w swej naturze, które tak jak np. astrologia nie koniecznie służy do ewolucji duszy a głównie do pracy i zarabiania. Mistyczność inicjału na pewno pomaga osobie Leon w takich zawodach jak astrolog, które z ezoteryka są kojarzone choć mogą być tylko perfekcyjnym i profesjonalnym rzemiosłem i to także na usługach sił zła nie tylko dobra jak można by sądzić. 

To przejście w cyklu od L=3 do N=5 u osobonazwy Leon często pokazuje początkowych marzycieli, którzy marzą o szczęściu i dobrobycie dla wszystkich, ale wzrastając kończą w fazie poszukiwacza coraz to nowych doświadczeń, co dobrze koresponduje z naturą wibracji Arkadia polegającej na kręceniu się w kółko pośród rozlicznych coraz to nowych doświadczeniach życia. 

Leon jako sam Leon nie jest zdolny do realizacji duchowej w żadnym z trzech porządków wibracyjnych określanych jako cykle natury, cykle człowiecze czy cykle nadludzi. Zatem jest to dobra osobonazwa dla nosiciela pasożyta czyli jako pojazd dla ducha opętującego, co dobrze pasuje do charakteru egregora osobonazwy Logonia. 

I tak jednak Leon to wibracja znacznie lepsza do życia niźli fatalna i demoniczna Maria z liczbą 15 w Nous. 


ZAWADZKI

Nazwisko czyli osobonazwa z Nous = 893 dającym 20 i dalej 2 czyli Dwójnię. Dwudziestka to liczba chwiejności,ambiwalencji, rozdwojenia, dwoistości, kogoś kto robi co innego niż mówi, a także kogoś kto jest nihilistą. Dwudziestka to taka wibracja 2 obciążona zerem, które kasuje jej pozytywy z grubsza. Daje to punkt środkowy dwójki, czyli np. bycie posłusznym narzędziem w rękach silniejszych. Takie Nous jak spróbuje jakiegoś spirytyzmu łatwo zostaje opętane przez silniejsze astralne duchy i wykorzystywane do ich niewiadomych i wątpliwych celów. Oczywiście z faktu, że może być osoba opętana nie wynika wprost że jest, a tylko tyle, że jest wyjątkowo mocno na to podatna. Zerowanie wibracją 20 mocno wpłynie na centrum wibracji 893 czyli skasuje znacznie wartości dziewiątkowe osobonazwy Zawadzki. Zatem Nous zbudowany na bazie wartości wynikłych z cech wibracji 8 z nałożonym 9 oraz 3 straci dużo z tego czym mógłby być wzmacniając dziewiątkę. 

Cykl życiowy jest lekko wzrostowy, o jeden stopień, od Z=8 do I=9 co może dawać złudzenie bycia kimś zaawansowanym w Dharmie i duchowości, kto przechodzi do doskonałości. Osoba wzrasta, jednak Nous pokazuje, że w tendencjach nihilizmu i dwoistości, czyli w rodzajach zgubnej pseudoduchowości. Taki typ wybierze akurat to co innym szkodzi lub co innych niszczy i się w tym rozwija. Osoba mogła mieć wiele rozbijających ją doświadczeń w życiu lub dopiero gromadzi sobie takie silne doświadczenie zależnie od wieku i życiowych zaangażowań. 

Osobonazwa zasilana jest wibracją Gematrikonu = 2135 dającą 11, ale widać, że zasilanie jest kompletne jedynie z cyfr cyklu natury, a z cyklu nadprzyrodzonego nie ma ani jednej wibracji. Zatem osoba bazuje na siłach i energiach przyrody. 

Soma, wibracja ciała i życia pokazuje na 38 dające 11, ale trzeba pamiętać że jest to liczba mistyczna obciążona Nous o obrazie 20, czyli mistycyzm nieco nihilistyczny, mistycyzm zewnętrzny ale pusty w środku. 

Liczby poboczne od Nous = 893 to 92 oraz 101 pokazujące jak pracuje Nous. Duch lubi zaangażowania o wibracji 11 oraz 2, które nie są dla siebie uzupełnieniami. Pokazuje to osobę sprawiającą z jednej strony wzniosłe wrażenia, natchnienie i duchowość, a z drugiej stronę osobę o prymitywnym ego pełnym wątpliwości i sprzeczności. Przynajmniej jest nad czym w życiu pracować, ale czy życia starczy, kiedy te rzeczy się generują z powodu energetycznego pola nazwiska którym się osoba utwierdza. 

Liczba 101 w obrazie Psyche daje wprost 2, zatem osoba jest silną psychiczną, emocjonalną dwójką w swoim charakterze czy tam astralu i mentalu. 

Liczba poboczna 101 w Nous i wartość Psyche współbrzmią, zatem osobo ma kontakt ze swą nihilizującą wewnętrzną powłoką Ducha, który jawi się raczej jako sarkastyczny dżinn niż bóstwo czy anioł. 

Zewnętrzna somatyczna 11 z tłem 38 wobec Nous i Gematrikonu oraz Psyche pokazuje kogoś, kto na zewnątrz bardzo pragnie uchodzić za duchowy autorytet, mistyka, czy ezoterycznego eksperta, pokazać jak wiele dobra robi dla innych. Jednak wnętrze tej osoby jest zupełnie nieadekwatne to tego za co pragnie uchodzić, co więcej rodzaj zasilającej energii nie pozwala nawet na kontakt z wyższą mocą duchową. 

Takie osobonazwy bywają destrukcyjne dla swoich nauczycieli czy ruchów duchowych z powodu swoich problemów i nihilistycznego wnętrza. 

Suma imienia Leon i nazwiska Zawadzki daje osobonazwę opisaną przez cyfrę 3, czyli numerologiczną Trójkę opartą na Jedynce imienia oraz Dwójce nazwiska. To zdradza przynależność do cyklu natury, przeczy jakoby osoba miała zdolności nadprzyrodzone lub należała do kręgu boskich mistrzów etc. Mistycyzm nazwiska w jego wartości 11 jest neutralizowany dziesiątką w obrazie imienia, a także nihilistycznym Nous. 

Ciekawostką, ale w sumie zrozumiałą jest fakt, że w składnikach imienia i nazwiska razem są prawie wszystkie cyfry bo z jednym tylko wyjątkiem: BRAK cyfry 7. Pokazuje to osobę, która może mieć wszechstronne zainteresowania i rozległą działalność, a także zjednywać dużo różnych typów osób. Jest to jednak osoba, która omija wszelki trening duchowy i nigdy nie podejmie praktyki na duchowej Drodze Rozwoju, nawet jak przelotnie się z Drogą i Praktyką Duchową zetknie. Ten istotny brak pokazuje, że w cyklu życiowych przemian osoba nie jest zdolna do podjęcia praktyk okultystycznych, mistycznych ani do rozwinięcia zdolności duchowych typu boskiego. Jest to jeden ze zdumiewających paradoksów jak o Kulturze Duchowej mogą mówić osobnicy, którzy nie są w stanie organicznie do podjęcia praktyki duchowej, nie mówiąc już o wytrwaniu w niej. 

Za to osobonazwa na pewno ma talent pedagogiczny (2) i może się z powodzeniem realizować na polach sztuki jako artysta (3), szczególnie przy swojej egoistycznie silnej indywidualności (1). Może stać się sławny jako wynalazca lub zdobywca (1). Byle nie próbował wynajdować nowej metody duchowego rozwoju, bo to akurat będzie grubymi nićmi szyte oszustwo i ślepa uliczka demonicznego typu oraz pasożytnicze żerowanie na "uczniach". O kultywowaniu poczucia humoru i dowcipu nie powinien zapominać, bo to też leży w naturze sumy imienia i nazwiska. 


PIENIĄŻEK

Cykl życiowy wysoko upadkowy, silnie degradacyjny bo od P=7 do K=2 czyli po równi o skoku 5 na skali od 1 do 9. Sam cykl życiowy pokazuje życiową drogę upadków i stoczeń, szczególnie w materii duchowej jest to osobonazwa silnie upadająca, degradująca swoją świadomość. Całkiem możliwe, że osoba swoją inicjalną pozycję duchową na siłę dopasowuje do wibracji osobonazwy "Zawadzki", czym się degraduje w jakiś sposób. Jednak przy upadkowym imieniu i upadkowym bardziej od imienia nazwisku małe ma znaczenie dla kogo się osoba degraduje, bo jeśli nie z tym to z kim innym będzie się degradować jako że ta skłonność wynika z wytworzenia sobie pola kierującego ku upadkowi w tym wcieleniu. 

Pieniążek to silna Szóstka w końcowej wibracji nazwiska, jednak z Psyche o wibracji 96 dającej 15, a to znowu mniejsza loża demonów, tym razem działające nie przez Ducha jak w imieniu Maria, a przez Psyche czyli przez astral (emocje) i mental (myśli). Można powiedzieć, że osobonazwa Pieniążek jest psychicznie podatna na wpływy demoniczne, a jako Maria Pieniążek i psychicznie i duchowo. 

Wibracja końcowa 15 w liczbach Psyche jest odwortnością liczby 51 która jest liczbą Soma - życiowego przejawiania, zatem znowu jak w imieniu Maria jest obciążenie wewnętrznym konfliktem pomiędzy Ciałem/Życiem a Psychikonem. Osoba może postrzegać swoją demoniczną psyche nawet i mieć świadomość walki z demonami umysłu czy astralu, jednak jest to próżna i zupełnie zbędna walka nałożona przez wibrację osobonazwy. 

Nous 987 dający 24 pokazuje osobę silnie egocentryczną, także cierpiącą często z powodu urażonego ego. Chciałaby dużo zrobić dla innych ale materia, potrzeby materialne w tym przeszkadzają. W rezultacie staje się np. bardziej stróżem domowego ogniska, gdzie się zużywa zamiast realizować wyższe potrzeby, co jest rodzajem degradacji. Może się też np.  z wierności przyjaciołom angażować w sprawy poprzez które bardzo ucierpi, zupełnie niepotrzebnie. 

Ciekawe, że zarówno Maria Pieniążek jako całość jest wibracją w cyklu upadkowym (od M=4 do K=2) jak i odwrócenie kolejności na Pieniążek Maria, co jest często ratującym ludzi zabiegiem, a tutaj tylko pogarsza sprawę, bo daje upadek silniejszy od P=7 do A=1. Zatem osoba jest narażona na silniejsze kryzysy, gdy zrobi coś odwrotnie niż sama z siebie zaplanowała. 

Osobonazwa Leon jak i Zawadzki oraz jako całość Leon Zawadzki może a raczej musi odczuwać wibrację Maria, Pieniążek czy Maria Pieniążek jako dołujące go czy hamujące. Może być tymi wrażeniami często poirytowany, nawet jak tego nie okazuje, co może być jednak trudne w jego przypadku. 

Szóstka jest w zasadzie magiczna, to liczba doskonała w numerologii, ale magiczność osobonazwy Pieniążek idzie w kierunku demonicznego psychizmu wibracji 15 w Psyche lub Marii w Nous, co daje obraz osoby będącej dobrym czarnym magiem pracującym na jednak poslednich demonicznych energiach astralu i ze wsparciem demonicznego ducha. Nic dobrego dla ludzkości, pomimo nawet być może deklarowanych pozytywnych aspiracji. 

Końcowa wibracja osobonazwy Maria Pieniążek to cyfra 3, taka sama jak u osobonazwy Leon Zawadzki i zapewne cechy trójkowe decydują o byciu razem, chociaż poza tym, to niewiele te osobonazwy w energetycznym sensie ze sobą łączy. 

Jak imiona i nazwiska wspierają profile swojej działalności w postaci Logonia czy Arkadia to widać na tyle, że chyba nie trzeba już się na ten temat rozpisywać. Pieniążek ma w swoich składnikach 7 jako inicjał nazwiska, ale może być to sygnał, że w poprzednim wcieleniu była uduchowiona, a w tym życiu z powodu jakiś nadużyć dawnych dokonuje swego upadku i wędruje ścieżką inwolucji świadomości. Zresztą nazwiska kobiet w Polsce są wyjątkowo silnie upadkowe, co chyba zamierzono w jakimś głębszym dramacie karmicznym. Osoba z nazwiska jest zdolna do podjęcia Ścieżki duchowej, ale tylko inicjalnie. Jest w stanie wejść na Drogę Ducha, ale szybko z niej upadnie, odpadnie, zapewne we własną działalność, bo każda tak zwana własna ścieżka, to ślepa uliczka. 


BIELSKO_BIAŁA

Samo BIELSKO to wibracja Nous=766, już wspominana, zatem miejscowość poślednia, gdzie na rozwój duchowy mało jest miejsca i warunki energetyczne zbiorowości zupełnie nie sprzyjają, jednak na diabelstwo wszelkie jak najbardziej. 

Samo Bielsko to cykl życiowy wzrostowy od 2 do 6. Bielko-Biała jednak to cykl upadkowy lekko od 2 do 1. Pierwsza składowa nazwy napędza wrażenia rozkwitu i rozwoju, a druga składowa daje niezauważalną lekką degradację w ostatecznym rozrachunku. 766 jak i cała wibracja 10 z końcową jedynką dla osobonazwy Bielko pokazuje na wzmaganie i podkręcanie omówionych już tendencji iluzorycznych, mamicielskich i apodyktycznych. 

Składnik Biała jest co prawda ezoteryczną siódemką, nawet dobrze umocowaną, ale efekt końcowy musi być i tak o stopień niżej niż początkowy. Bielsko-Biała ma w Soma wartość liczby 44 na co ktoś nie znający numerologii głębiej może się bardzo nabrać, jako że jest to liczba tzw. Mistrzowska. 

Jednak Nous to dla osobonazwy Bielsko-Biała 1286 dające wprost wibrację 17, czyli dobre miejsce na siedzibę Większej Czarnej Loży Demonów, bo taka natura wibracji 17 w końcowej sumie. Co więcej Psyche dla Bielsko-Biała to też 17 z liczby 98, a i wartość Gematrikonu na poziomie 269 daje złoczynne zasilanie w postaci 17. 

Zatem Soma 44 z nazwy Bielko-Biała jest wyjątkowo paskudna, bo strasznie diaboliczna mówiąc zrozumiale, tym bardziej, że silnie demoniczny jest też bazowy, pierwszy składnik Bielsko z 766 w Nous. Bielko-Biała to miejscowość wytwarzająca mistrza, ale Czarnej Loży, mistrza demonów czy satanów. Bo jest to 44 obciążone i kieroane prze Nous 17 jako całość a i z 766 w składniku Bielsko, a to jest wszystko ciężkie omamienie przez siły mroku. Całkiem możliwe, że ta miejscowość to jakaś Brama Piekieł, centrum ciemnych, ściemniających i do upadku wiodących złych mocy. 

Nic dziwnego, że zademonione Akademie takie jak Logonia (Nous=766) powstają w takiej zademonionej miejscowości, co pokazuje, że ciemne siły wspierają się jak tylko mogą, a Leon Zawadzki, nawet jakby chciał tam coś pozytywnie duchowego zrobić to i tak nie będzie w tych warunkach lokalnych w stanie. Zatem być może w zademonionym miejscu poszedł na kompromis i powiedzmy symbolicznie jakiś cyrografik sygnował, chociaż do samego duchowego rozwoju jest nie zdolny, czyli i tak nie musiał. Bielsko jak i Bielko-Biała to miejsce, gdzie Bogu i temu co Boskie jest raczej wstęp wzbroniony, z uwagi na wibracje jakie wytwarza ta demoniczna w swej naturze miejscowość jako zbiorowość, jako egregor ogółu mieszkańców. 

Uduchowieni rzeczywiście pewnie nie mogą tam wytrzymać i skończą ze sobą lub lepiej uciekną albo złe siły ich będą hamować, mamić i powstrzymywać aż ich wykoleją. Oprócz tego, to ludzie Ducha Bożego, raczej będą tam tylko przejazdem albo w przesiadce jadąc w góry na wycieczkę. W takim miejscu utrzyma się tylko demoniczna religia upadła albo jakiś inszy satanistyczny kult czy sataniczna aktywność. 

I jeszcze z żalem trzeba przyznać, że skojarzenia tej miejscowości z czymś Białym jak Białe Światło są zupełnie nie na miejscu, bo jedynie mamią i łudzą naiwnych. Bielsko to raczej ZIELSKO, tyle, że w znaczeniu chwastu. 

I to by było na tyle, chociaż jeszcze dużo więcej można wyciągnąć z tych portretów osobo-poznawczych. 

 

Interpretacje dokonane na podstawie wykładów numerologii ezoterycznej Tomira Zori.

Zobacz także


Polub nas na Facebooku

Artykuły w tej kategorii